Forum serwisu RC AUTO
  * RC AUTO    * e-mail do ADMINA    * FAQ    * Szukaj   * Użytkownicy
* Zaloguj   * Zarejestruj
Teraz jest Wt lip 21, 2026 11:55 am

Teraz jest Wt lip 21, 2026 11:55 am




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 148 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 10  Następna strona
Autor
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 05, 2005 3:10 pm 
Offline

Dołączył(a): N sty 09, 2005 10:43 pm
Posty: 297
Lokalizacja: Warszawa
Patryk Raczyński napisał(a):
dziwi mnie wasza postawa i to,ze uwazacie ze ktos chce dla was zle.
powinniscie zauwazyc,ze rady i komentarze ktore nie do konca zgadzaja sie z wasza wizja pisza modelarze ktorzy jezdza na zawody o wieeeele dluzej niz wy i chociaz by z tego powodu wypadalo by sie zastanowic czy moze jednak oni maja racje..
mysle,ze w srodowisku modelarzy po za nielicznymi wyjatkami dazymy do tego samego!!!


to nie chodzi o to ze ktos chce dla nas zle tylko o to zeby lepiej wykorzystac mozliwosci naszych modeli i tego czym dysponujemy. Dlatego wlasnie m.in. podzial na klase tania czyli standard 180 w ktorej beda wreszcie mogli startowac mlodzi ludzie z nie duzym budzetem (bo dlaczego mamy im nie pozwolic sie w to bawic) oraz klase open ktora juz na pewno nie jest klasa tania ale za to bardzo szybka i bardzo wymagajaca. Po za tym wiekszosc rzeczy o ktore "walczymy" sprawdzilismy na wlasnej skorze a nie sa to teoretyczne rozwazania. A nikt nie zna tej konkretnej klasy w Polsce lepiej jak my, zawodnicy w niej startujacy.

_________________
Marcin Derewiński
GG 2068052
Vice mistrz Polski 2005 na hali w klasie Mikro Open
II Vice mistrz Polski 2005 na asfalcie w klasie Mikro Open
Sprint 2 plus Xray M18MT


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 05, 2005 3:12 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 24, 2004 11:13 am
Posty: 754
Lokalizacja: Łódź
Rafał Piesio zapytał, co zrobią sprzedawcy, żeby klasa E-18 stała się bardziej popularna. Moja odpowiedź, jako sprzedawcy modeli tej klasy jest prosta: NIC, jeżeli przepisy, które ją zamordowały, się nie zmienią.
Jeżeli staramy się stworzyć klasę, w której niewielkim kosztem będziemy mogli zacząć swoją zabawę w modelarstwo, kupujemy model za kilkaset złotych, co jest niemałym wydatkiem, montujemy go, ładujemy baterie, trenujemy na korytarzu w szkole kręcąc bączki, a potem z wypiekami na twarzy jedziemy na pierwsze zawody, stajemy na podeście i...
Pan Piesio: zjeżdżaj Mały z drogi!
Pan Derewiński: zjeżdżaj Mały z drogi!
No bo przecież Panowie walczą o mistrzostwo Polski, zainwestowali po parę tysięcy złotych, trenują do upadłego itd.
Pojawiali się na każdych prawie zawodach ludzie z modelami mikro - począwszy od premiery na Festiwalu Modelarstwa, ale widząc ten koszmarny "wyścig zbrojeń" szybko pakowali manatki - została tylko garstka zapaleńców.
NIE MA MOŻLIWOŚCI w obecnej sytuacji, żeby młodzi, początkujący zawodnicy mieli jakiekolwiek szanse nawet na spróbowanie, na czym prawdziwe zawody wyglądają innym modelem, niż model klasy TOP STOCK. A jak już "poczują bluesa", to i do finału A się dostaną kupując tuning za kilkadziesiąt złotych.
I nie jest prawdą, że w czasie jazdy TOP STOCKIEM można pić herbatę - Dominik jeździł modelem Top Stock - legalnie stuningowanym robiąc w Rudzie 17 okrążeń - a ile kółek robił Marcin swoim "wypasionym" Mikrusem? I czy zszedł poniżej 18 sekund na czasie okrążenia?
A przecież Dominik startuje zaledwie od 3 lat.
Jeżeli mamy rozpropagować klasę mikro, to tylko przez wprowadzenie możliwości startu zawodnikom z silnikami 180, gdzie będą mogli rywalizować z modelami o podobnych osiągach. Niektóre modele wymagają więcej przeróbek czy tuningu - i nie można ograniczać tego na zasadzie "model z pudełka" - tego typu ograniczenie w klasie Top Stock przyniosło tylko efekt, że sędziowie patrzyli na przepisy "przez palce", a nie o to chyba nam chodzi. Ograniczeniom powinien podlegać silnik (180) i ilość ogniw w pakiecie (5), a reszta - jak kto chce i umie. Bo nie wszyscy potrafią - szczególnie początkujący - jeździć np. z one-wayem, więc zostawmy to ich decyzji.
Konieczne również - dla bezpieczeństwa tych wolniejszych - będzie rozgraniczenie modeli klasy 180 i open - chociaż w "prawdziwych (w skali 1:1)" wyścigach samochodów takiego problemu nie ma, a i przepisy o najechaniu na tył wyprzedzanego - nawet dublowanego pojazdu wypowiadają się jednoznacznie. Nie możemy zatem forsować 8 minut na wyścig - i tak w początkowej fazie na pewno nie będzie więcej niż po jednej grupie mikro, a samo to, że wyścigi będą dwa już i tak spowoduje wydłużenie czasu zawodów.
Czas pokaże, czy takie rozwiązanie zwiększy liczbę startujących, choć ja osobiście wątpię, jednocześnie deklarując swój udział w wyścigach mikro stock.

p.s. Model TT-01 - bez budy regulatora i silnika: 300 zł
nadwozie z farbą - 100 zł
regulator - 140 zł
silnik - 89 zł
aparatura - 729 zł
serwo - 345 zł
ładowarka - 140 zł
pakiet - 60 zł
koła - 140 zł (po sprzedaży "oryginalnych")
tuning do TT - 120 zł

Tyle kosztował model Mistrza Polski Młodzików 2005 w Top Stock.
Jak widać, aparatura i serwo nie były tanie, ale spełniły bardzo ważną rolę :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 05, 2005 3:27 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 23, 2005 12:44 am
Posty: 663
Lokalizacja: Warszawa
Witam,

A czy nie mozna by, na przykladzie klasy 1:10, podzielic klase 1:18 na open i standard.
Rozroznieniem bylby tylko rozmiar silnika.
180 w standarcie a dowolny silnik w open.

Przejscie ze standarta do open byloby latwiejsze.
Tylko zmiana silnika.

Pozdrowienia,

Marek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 05, 2005 3:27 pm 
Offline

Dołączył(a): N sty 09, 2005 10:43 pm
Posty: 297
Lokalizacja: Warszawa
jacek masz calkowita racje co do tego ze pojawil sie wyscig zbrojen i klasa ta nie jest tania. I dlatego bardzo dobrze ze bedzie podzial. Natomiast nie rozumiem dlaczego pietnujesz to ze razem z Rafalem jestesmy zapalencami i jedziemy po tytul mistrza Polski. ten tytul jest tak samo dla mnie wazny jak dla Calej czolowki tytuly w dtm open czy standard. Jezdzimy do upadlego bo kochamy mikrusy. I nie mozesz miec o to do nas pretensji. A sytuacja o ktorej mowisz (zjezdzaj maly) ma bardzo czesto miejsce ale nie pytasz dlaczego. Otoz w naszej klasie jest np. Marcin Rafalski ktory jezdzi coraz lepiej i wie ze jak ktokolwiek go zaczyna doganiac nawet nie dublujac go to nie bedzie zajezdzal bez sensu drogi jak widzi ze ktos jest znacznie szybszy bo wie ze i tak nie obroni swojej pozycji a tylko doprowadzi do kolizji. Niestety ale do nie dawna wlasnie Marcin byl tym jedynym wyjatkiem za co go tak bardzo cenie. Inni niestety nie reaguja w ten sposob tylko na bij zabij zeby sie nie dac wyprzedzic, wiec sie nie dziw ze czasem ktorys z nas moze cos takiego krzyknac gdyz wedlug mnie to nie jest wtedy czysta rywalizacja tylko chamskie zachowanie na torze. Zwroc uwage ile razy dochodzilo do powaznych kolizji miedzy mna a Wojtkiem czy Rafalem czy Marcinem, prawie wcale. Natomiast z reszta zawodnikow kontakt byl niestety duzo bardziej czesty.

_________________
Marcin Derewiński
GG 2068052
Vice mistrz Polski 2005 na hali w klasie Mikro Open
II Vice mistrz Polski 2005 na asfalcie w klasie Mikro Open
Sprint 2 plus Xray M18MT


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 05, 2005 3:37 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 24, 2004 11:13 am
Posty: 754
Lokalizacja: Łódź
To co napisałem na temat zachowania zawodników w klasie mikro jest efektem moich obserwacji wyścigów w tej klasie od samego początku. To właśnie wasza walka do upadłego, bez względu na to, że jest to pierwszy wyścig eliminacji, i to walka właśnie taka, że liczy się tylko to, że to Wy jesteście najszybsi i wszyscy inni mają zjeżdżać na bok, zraża młodych, właśnie tych z modelami z pudełka, do jazdy w tej klasie. Przecież taka sytuacja ma miejsce tylko w klasie mikro, pomimo tego, że w odniesienu do skali modeli miejsca na wyprzedzanie jest więcej, wy po prostu nie potraficie tak jeździć, jak najlepsi w skali 1:10. I nie jest to kwestia, że młodsi "za wszelką cenę nie dają się wyprzedzić" - czasami trzeba umieć zdjąć palec z gazu w odpowiednim momencie. Nie słychać jakoś z podestu podobnego zachowania w innych klasach, i wynikiem takiego właśnie zachowania jest moja decyzja o wycofaniu Dominika ze startów w mikro.
Trzeci finał w Rudzie dał doskonały przykład, jak dużo Marcinowi jeszcze brakuje umiejętności - po dwóch minutach pięknej walki nastąpiło najechanie na tył modelu Rafała Piesio - i było po emocjach - Wojtek wam odjechał na pół kółka.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 05, 2005 3:51 pm 
Offline

Dołączył(a): N sty 09, 2005 10:43 pm
Posty: 297
Lokalizacja: Warszawa
Jacku po pierwsze to rafal najechal na mnie a nie ja na niego. A to nie jest kwestia braku umiejestnosci. I wcale Jacku to nie my zawsze musiym byc najszybsi co pokazalo juz nie raz zycie (nowy sacz - Marek K byl pierwszy, pawel szymanski byl przed nami, klodzko - artur byl pierwszy, nozka byl przede mna, teraz ruda slaska Wojtek byl przed nami oboma. I nie wnosimy zadnych prostestow ze ktos byl od nas szybszy boi wszystko odbylo sie w normalnej walce, wiec to nie jest prawda co mowisz o tym ze za wszelka cene musimy byc szybsi. Owszem wlaczymy ze soba bok w bok, bardzo czesto wlasnie na centmetry i rzadko dochodzi do kontaku miedzy mna a rafalem czy arturem czy wojtkiem czy marcinem a zreszta no niestety. Mowisz ze tylko w naszej klasie tak zle sie jezdzic. A zapytaj pana matukina i sam sobie przypomnij ile razy w klasie mikro uslyszelismy STOP AND GO albo OSTRZEZENIE ZA NIE CZYSTA JAZDE albo ze ktos pchelki nie oddal. A slyszales co Pan Matukin mowil przed jednym z biegow, cytuje: "chcialbym zeby kazda grupa byla tak zdyscyplinowana jak jezdzacy w klasie mikro, wystarczylby wtedy tylko jeden sedzia". I nie zgodze sie z opinia ze sedziowie przymykaja na nas oko.

_________________
Marcin Derewiński
GG 2068052
Vice mistrz Polski 2005 na hali w klasie Mikro Open
II Vice mistrz Polski 2005 na asfalcie w klasie Mikro Open
Sprint 2 plus Xray M18MT


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 05, 2005 4:01 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 24, 2004 11:13 am
Posty: 754
Lokalizacja: Łódź
Marek Pleskacz napisał(a):
...
Przejscie ze standarta do open byloby latwiejsze.
Tylko zmiana silnika...

cóż, w końcu skoro różnica pomiędzy modelami STANDARD a open ma polegać wyłącznie na wymianie silnika 180 za 30 zł na 300 za 50 zł - to po co ten Wasz cały wyścig zbrojeń Panowie?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 05, 2005 4:30 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 23, 2005 12:44 am
Posty: 663
Lokalizacja: Warszawa
Jacek Ochociński napisał(a):
Marek Pleskacz napisał(a):
...
Przejscie ze standarta do open byloby latwiejsze.
Tylko zmiana silnika...

cóż, w końcu skoro różnica pomiędzy modelami STANDARD a open ma polegać wyłącznie na wymianie silnika 180 za 30 zł na 300 za 50 zł - to po co ten Wasz cały wyścig zbrojeń Panowie?


Panie Jacku,

To co Pan zacytowal z mojego postu bylo jedynie pytaniem/propozycja.
Poniewaz dopiero przymierzam sie do startow klasie mikro moje rozwazania sa czysto teoretyczne oparte na doswiadczeniach z innych dziedzin modelarstwa.

Wydaje mi sie ze przy ograniczeniu silnika do 180 w klasie standard mozna bedzie jezdzic modelami "z pudelka". Wytrzymalosc czesci "pudelkowych" jest dostosowana do mocy silnika 180.
Wszelkie tuningi wzmacniajace sa konieczne dopiero po zwiekszeniu mocy silnika do 300 albo BL.
Jednak przy ograniczonej mocy silnika 180 tuningowanie modelu nie zwiekszy zasadniczo jego predkosci a wiec moglo by byc dozwolone w klasie standard dla poprawienia zywotnosci modelu.

Z relacji Rafala i Marcina wiem ze Marcin wieksza czesc sezonu jezdzil na modelu praktycznie z pudelka. Rafal natomiast tuningowal swoj maksymalnie. Wyniki jakie osiagneli wcale nie sugeruja ze tuningowanie jest konieczne aby plasowac sie na czele.

Pozdrowienia,

Marek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 05, 2005 4:39 pm 
Offline

Dołączył(a): Cz sty 22, 2004 8:59 pm
Posty: 2076
Lokalizacja: Jelcz Laskowice
Marku , nie masz racji. Do szybkiej jazdy na silniku 300 musisz wymienić kardany a do one-way"a obowiązkowo. Jest jeszcze wiele innych części które TRZEBA wymienić żeby móc ukończyć biegi. Marcin także ma wymienione elementy w swoim modelu .

_________________
Jelcz Mikrus
GG9531784


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 05, 2005 4:47 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 23, 2005 12:44 am
Posty: 663
Lokalizacja: Warszawa
Artur Dzierzęcki napisał(a):
Marku , nie masz racji. Do szybkiej jazdy na silniku 300 musisz wymienić kardany a do one-way"a obowiązkowo. Jest jeszcze wiele innych części które TRZEBA wymienić żeby móc ukończyć biegi. Marcin także ma wymienione elementy w swoim modelu .


Artur,

I ja chyba to napisalem. :?
Cytuj:
Wszelkie tuningi wzmacniajace sa konieczne dopiero po zwiekszeniu mocy silnika do 300 albo BL.


Co do modelu Marcina to pisalem tylko to co mi Rafal powiedzial.
Niedawno Rafal powiedzial mi takze ze do startow wystarczy model z pudelka plus metalowe kardany i mocowanie silnika.
Czy mozna to nazwac wyscigiem zbrojen?

Pozdrowienia,

Marek


Ostatnio edytowano Pn wrz 05, 2005 4:58 pm przez Marek Pleskacz, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 05, 2005 4:58 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lis 03, 2004 11:13 pm
Posty: 411
Lokalizacja: Halinów k/Warszawy
Niestety Jacku, nie zgodzę się z Tobą co do opinni o Rafale i Marcinie D. nt. ich jazdy. Ja (dzięki temu, że mój Marcin jeżdzi coraz lepiej) mam możliwość normalnego oglądania całego wyścigu mikro i jazdy wszystkich Zawodników. Nie jest tak jak mówisz. Rafał i Marcin D. zawsze rywalizowali i zawsze będą rywalizować między soba (mają to we krwi - to widać), ta rywalizacja sprawia im ogromną przyjemność, ale zawsze robią to w czystej walce stosując zasade fair play. Oni się ścigają nawiązując walkę z lepszymi od Nich (Wojtek B.), ale zawsze w sposób sportowy, a NIGDY na bij zabij. Oni nie walczą o tytuły, a sie poprostu ścigają, jeśli tego nie zauważyłeś to szkoda. Ja obserwuję ich nie tylko na torze, ale również na serwisie i nie tylko.
Ale nie w tym rzecz, bo to nie temat tego postu.
Jeszcze tylko jedno, bo to zaczyna być nudne - jeśli chodzi o "wyścig zbrojeń". Standard ma być dla mniej zamożnych, a open i czy to będzie 10 czy 18 czy jakakolwiek inna klasa MUSI kosztować - jeśli ktos chce być w czymś dobry, musi zapłacić. Jeśli go na to nie stać to trudno. Zawsze jest klasa podstawowa. Zawsze można jeżdzić modelem z pudełka - ale założę się że po dojściu do max. możliwosci modelu nawet najlepszy kierowca nic nie wskóra.
Wszędzie tak jest, było i będzie. Nic co tanie nie jest nigdy najlepsze.
Skończcie Panowie tę dyskusję i wasze kalkulacje co ile kosztuje w poszczególnych klasach, bo to nie ma sensu.
Kilka postów wyżej napisałem prostą propozycję podziału M18, a nie którzy tutaj chcą chyba książkę o tym napisać. Czy w tym kraju nie można zrobić czegoś w prosty sposób tylko zawsze trzeba wszystko komplikować?

_________________
Xray M18
Xray M18T
Xray M18MT


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 05, 2005 5:15 pm 
Offline

Dołączył(a): Pt maja 14, 2004 11:26 pm
Posty: 481
Ciagle slysze ze 18 to TANIA klasa :lol:

Prosilem Marka o wycene ale sie nie doczekalem :cry: Wiec sam poszukalem ile bedzie mnie kosztowac zestaw do startow w TANIEJ klasie Mikro Standard.

- model..........459
- silnik 180 ......30
- regulator......160
- aparatura.....200
- mini serwo.....80
- akumulator....70
- ladowarka....120
-----------------------
....................1119zl
:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
to ma byc tania klasa :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Kupujac podobny zestaw do TS zostaje mi jeszcze na 2 pakiety aku 8)

aaaaaaaaa, bym zapomnial, podobno TS to taka powolna klasa gdzie sie pije herbate a wasze mikro to rakiety, jakos na MP nie zauwazylem roznicy pomiedzy Mikro a TS :lol:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 05, 2005 5:25 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 23, 2005 12:44 am
Posty: 663
Lokalizacja: Warszawa
ROJNA napisał(a):
Ciagle slysze ze 18 to TANIA klasa :lol:

Prosilem Marka o wycene ale sie nie doczekalem :cry: Wiec sam poszukalem ile bedzie mnie kosztowac zestaw do startow w TANIEJ klasie Mikro Standard.

- model..........459
- silnik 180 ......30
- regulator......160
- aparatura.....200
- mini serwo.....80
- akumulator....70
- ladowarka....120
-----------------------
....................1119zl
:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
to ma byc tania klasa :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Kupujac podobny zestaw do TS zostaje mi jeszcze na 2 pakiety aku 8)

aaaaaaaaa, bym zapomnial, podobno TS to taka powolna klasa gdzie sie pije herbate a wasze mikro to rakiety, jakos na MP nie zauwazylem roznicy pomiedzy Mikro a TS :lol:


Witam,

Tak z ciekawosci zapytam.
Dlaczego ladowarka do accu dla klasy 1:18 jest drozsza od tej wymaganej w TS?
Oraz dlaczego w wycenie TS nie podal Pan ceny serwa?

Na koniec.
Czy to licytowanie sie ma sens?

Marek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 05, 2005 5:41 pm 
Offline

Dołączył(a): Pt maja 14, 2004 11:26 pm
Posty: 481
Marek Pleskacz napisał(a):

Witam,

Tak z ciekawosci zapytam.
Dlaczego ladowarka do accu dla klasy 1:18 jest drozsza od tej wymaganej w TS?
Oraz dlaczego w wycenie TS nie podal Pan ceny serwa?

Na koniec.
Czy to licytowanie sie ma sens?

Marek

1. Do klasy TS podalem ladowarke Duratrax Piranha, ktora laduje od 6 do 7 ogniw pradem 4A, wiec jest wystarczajaca do klasy TS, natomiast do klasy Mikro jest potrzebna ladowarka ktora laduje od 5 ogniw.
2. W zestawie z aparatura zawsze jest conajmniej 1 serwo, Sanwa za 199,99 posiada 1 serwo standard, niestety to serwo nie miesci sie w modelu Mikro, a zaden producent aparatur nie oferuje wersji z mikro serwm

Tutaj sie nikt nie licytuje, ciagle slychac ze to ma byc najtansza klasa dla poczatkujacych, a wcale tak nie jest, sa tansze klasy.

Problem jest taki ze nie pelna grupa zawodnikow chce podzialu na 3 podgrupy i jezdzic po 8 minut, pewnie w kazdej grupie po 4 zawodnikow. Przez to ucierpia ci zawodnicy co startuja w klasach gdzie jest po 30 zawodnikow lub wiecej, poprostu zabraknie czasu na rozegranie 5 kolejek eliminacyjnych.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 05, 2005 6:26 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 02, 2003 6:19 pm
Posty: 878
Lokalizacja: 100LICA,
Do Jacka Ochocińskiego: Nie miałem pojęcia Jacku, że masz aż tak negatywną o nas opinię... szkoda, że nigdy nie wyraziłeś jej kiedy rozmawialiśmy na zawodach (a za każdym razem mamy po kilka co najmniej okazji by to robić) - może wówczas co nieco dałoby się wyprostować? Jeszcze wczoraj podczas zawodów rozmawialiśmy i była na to szansa - chyba się mnie nie boisz, bo ani za duży, ani specjalnie groźny nie jestem, nie byłem też karany za pobicia, zabójstwa ani za nic innego poza drobnymi wykroczeniami na drodze (przekroczenie prędkości, wyprzedzanie na podwójnej ciągłej).... odnosiłem nawet wrażenie, że jesteśmy przyjaciółmi - a przyjaciele mogą chyba sobie powiedzieć wszystko szczerze prosto w oczy, zamiast porozumiewać się publicznie na forum.... trochę się zawiodłem...

Nie chciałbym tu na forum absorbować uwagi innych użytkowników swoją osobą, ale skoro padły zarzuty wobec mnie, to chciałbym się móc bronić. Nieprawdą jest abym kiedykolwiek krzyknął coś w rodzaju "zjeżdżaj mały" do zawodnika jadącego w tym samym wyścigu. przypuszczam, że chodzi Ci o wydarzenie z finałów w Tarnowie - sytuacja tam wyglądała tak, że jeden z młodych serwisantów na tyle beztrosko powracał na swoje miejsce po tym jak poprawiał czyjś model, że nie zauważył mojego modelu i pod koniec prostej start-meta mój model uderzył w jego nogę przy pełnej prędkości. krzywda mogła się stać nie tylko modelowi, ale i jemu samemu, nie mówię już o mojej stracie w tym wyscigu, bo byłem na dobrym drugim, czy trzecim miejscu, a "przygoda" ta kosztowała mnie dobre 10 sekund straty - dystans nie do nadrobienia przy płynnej i czystej jeździe Wojtka B. i Marcina D. wyrwało mi się wówczas coś niecenzuralnego w stronę tego serwisanta. Ty byłeś w swoim boksie i tego zapewne nie widziałeś - dopiero teraz, w Rudzie przypadkowo dowiedziałem się, że to Ty mi coś wówczas odkrzyknąłeś, w stylu "on jest takim samym zawodnikiem jak ty". zgadza się, zawodnikiem tak, ale jako serwisant się nie spisał. nie wiem - może myślałeś, że krzyczałem wówczas na Dominika??? Nie. Po zawodach, kiedy już rozjeżdżaliśmy się poszedłem do tego młodego serwisanta i jego opiekuna i przeprosiłem ich za to, że mnie wówczas poniosło. Nigdy nie krzyczałem niczego niecenzuralnego do innych zawodników jadących w moim biegu. Zdarza się, że kiedy dubluję zawodnika w finałach informuję go o tym. O ile wiem OBOWIĄZKIEM zawodnika dublowanego jest ustąpić pierwszeństwa dublującemu - jego szansa na ściganie się bok w bok była wówczas kiedy to po raz pierwszy stali obok siebie... Dominik świetnie radzi sobie w TS - to bardzo dobrze i wierz mi - cieszy mnie to. W mikro jednak - nie wiem, może to była kwestia modelu, może czegoś innego - ale juz tak dobrze mu nie szło i jego model często jeździł "wężykiem", co czasem utrudniało nam ściganie się, ale nigdy z tego powodu nie spotkało go nic nieprzyjemnego z naszej, a już na pewno - mojej - strony...


Jacku - co Ty byś sprzedawał gdyby nie "nasz" wyścig zbrojeń? (cieszę się, że zanim w sklepie Twoim oficjalnie pojawił sie mikro servo-save poinformowałeś mnie o tym i mogłem go u Ciebie kupić poza kolejką :lol: ) Przecież dzięki temu masz całkiem niezły obrót, nie rozumiem co masz przeciwko temu? Szczególnie jak zostaną stworzone dwie klasy - stock - czyli modele wcale lub minimalnie tylko tuningowane i open - gdzie można robić wszystko - to chyba idealna sytuacja dla dystrybutora modeli i części Xray - no nie???

Co do wyników - osiąganych przez modele Mikro i TS - żałuję, że nie notowałem ich nigdy, ale na każdych zawodach Mikro robią ok. 1 - 2 okrążenia więcej niż TS - być może tym razem w Rudzie było inaczej - tego nie wiem - dane na pewno są gdzieś do wydobycia. W Kłodzku modele Mikro dzięki Arturowi D. zrobiły nawet o 1 okrążenie więcej niż Standart 1/10. Nie ulega kwestii, że wprowadzenie silników bezszczotkowych co, podkreślam raz jeszcze: w przekroju całego sezonu jest dużo tańsze od tradycyjnego napędu tylko te wyniki poprawi


Do Grześka Rojny: rozmawialiśmy trochę o tym w Rudzie Śląskiej ale powtórzę to na piśmie: modele mikro nie muszą być wcale tanią alternatywą dla tych, których nie stać na model 1/10 w oczekiwaniu na swój upragniony, boski model 1/10. Są ludzie, którzy naprawdę WOLĄ modele 1/18 jeśli nie na zawsze to przynajmniej na pewnym etapie swojej "kariery" modelarsko-zawodniczej. Wiem, że może to być trudne do zrozumienia, dla kogoś, kto się wychował na modelach 1/10, ale tak samo trudno jest zrozumieć słuchanie rapu czy hip-hopu komuś, kto się wychował na muzyce rockowej...

Na pewno pomysłem na rozwój klasy 1/18 jest stworzenie oprócz klasy open, gdzie rzeczywiście panuje "wyścig zbrojeń", klasy 180 stock, gdzie koszty są niższe. I nie porównujmy tu kosztu taniego modelu 1/10 i taniego modelu 1/18. Porównujmy tu raczej koszt Opena 1/10 z TS i opena 1/18 z stockiem 180. A wybór pierwszego modelu do zawodów pozostawmy już samym modelarzom. Większość znich będzie pewnie chciała mieć więcej modelu (i to w wymiarze wagowo-gabarytowym) za daną kasę, ale znajdą się i tacy - i mam nadzieję, że będzie ich wystarczająca ilość by stworzyć dla nich osobną klasę - którzy kupią model 1/18. Póki co większość "nowicjuszy" nawet nie wie o istnieniu modeli 1/18, a tym bardziej o ściganiu się nimi, ale na zawodach widać jest taką samą fascynację widzów modelami 1/18 jak i 1/10, tym bardziej, że w stosunku do swojej skali modele mikro są szybsze od 10-ek. Są mniejsze, są uproszczone w stosunku do modeli 1/10, to się zgadza, ale z roku na rok są coraz lepsze i są świetnym punktem do rozpoczęcia przygody z zawodami jak również jako skala "docelowa" - szczególnie jesli będzie możliwość wyboru w jej ramach wyboru klasy stock na początek, później ewentualnie open. część z tych, którzy zaczną na 18-kach na pewno z czasem przejdzie do skali 1/10, będą też pewnie tacy, którzy z 10-ek będą przechodzili do 18-ek.

Klasa TANIA nie równa sie klasa NAJTAŃSZA - tu można by się licytować - nie ulega natomiast wątpliwości, że klasa 1/18 stock będzie porównywalna z TS i będzie TANIA w stosunku do 1/18 open, 1/10 Standard czy Open.

_________________
"życia nie mierzy się liczbą wykonanych oddechów. miarą życia są chwile, kiedy oddech wstrzymujemy"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 148 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 10  Następna strona

Teraz jest Wt lip 21, 2026 11:55 am


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL