Forum serwisu RC AUTO
  * RC AUTO    * e-mail do ADMINA    * FAQ    * Szukaj   * Użytkownicy
* Zaloguj   * Zarejestruj
Teraz jest So lip 04, 2026 6:48 pm

Teraz jest So lip 04, 2026 6:48 pm




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor
PostNapisane: N sty 23, 2005 1:46 am 
Offline

Dołączył(a): So maja 08, 2004 3:16 am
Posty: 267
Lokalizacja: PRUSZKOW TNX Pro + ZILLA
witam !!! wlasnie zbieralem sie zeby cos napisac na temat zawodnikow i MT ( relacji ) a tu prosze temat zablokowany - a jakiz to powod do zablokowania - aaaa pewnie chodzi ze powinno byc ten temat w dziale tunningu ........... UMYSLOWEGO !!!! kazdy z zawodnikow pisze jak malo jestesmy zorganizowani i ze jezdzimy bez celu - bo sie niescigamy .......

napisze tylko tyle - na wiosne zaczynamy budowe toru w w-wie ( ja w pruszkowie tez zamierzam troche gorek usypac u siebie i nazwac torem ) i najchetniej stworzylbym zupelnie NOWE forum - wylacznie dla MT ( zeby niedraznic tygryskow !! naszymi zabawkami ) zgadzam sie ze niejestesmy zorganizowani ale to trwa i wymaga pracy - prubowalismy sie wkleic na zawody w łodzi - niewyszlo - trudno moze i my mamy za malo czasu zeby cos kombinowac a w naszych realiach brak kogos ................kto by widzial w tym kase itd. mysle ze niema co na sile sklejac zawodow MT i elektrykow halowych ( to tak jakby sie chcialo zorganizowac wyscigi WRC z pokazami monsterow ) pewnie niejeden zawodnik patrzylby na monstery z ironia w oczach i krecilby z politowaniem glowa kiedy zabawki zjada z torru hehe. osobiscie uwazam ze nigdy sie niedogadamy ..... czulem to na spotkaniu w piastowie .... podswiadomie .

i jeszcze raz !!! samochodziki elektryczne ( sorki .... samochody !!!! ) byly nieporównywalnie bardziej dostepne w polsce niz jakies tam SPALINOWE wiec tylko dlatego rozwinela sie bardziej ta dziedzina modelarstwa ... gdybysmy byli bogatsi od dawna to recze ze w polsce juz DAWNO bylyby organizowane zawody MT a tory bylyby w kazdym wiekszym miescie !!!!

i niechodzi tu wcale o to ze nieumiemy sie organizowac tylko ze sie dopiero !!! organizujemy !!!! a elektryki sa juz od socjalizmu - na plaskie baterje wtedy - i bylo duzo LOKów w których dzialali dzialacze zeby mlodziez mogla sie czyms zajac !!!! ( wychodzi na to ze hehe spaliniaki sa bardziej kapitalistyczne !!! )

wiec podsumowanko - tylko pieniadze decyduja o tym ze NAM jest sie trudniej ZORGANIZOWAC - potrzebny TEREN - kiedys jak by pan gierek mial zainteresowanie MT spalinowymi to pewnie teraz tory bylyby juz sprywatyzowane - a tak sa tylko nieuzytki !!!!

rozpisalem sie nieco BO nie moge zcierpiec na przyklad przesmiewczego wytykania nas palcami przez elektryczne elity i uzywanie non stop okreslenia zabawka - zabawka jest takze hammer dla niektorych - albo czolg w skali 1:1 ale panowie uzywacie tego okreslenia jako prztyczka w nos ........ i niestety co do atmosfery .... mam tez negatywne zdanie .... na szczescie u nas tego jeszcze niezaobserwowalem

z modelarskim pozdrowieniem DOBRANOC

PS HAN trzym sie

uuuffffffff.

_________________
januszc monster


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N sty 23, 2005 8:15 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 27, 2003 12:53 pm
Posty: 4236
Lokalizacja: Kraków
[ok]

panowie M, lub A....... czemu zostal zablokowany moj post "Odnoscnie niektorych postow w dzialach zawodniczych...." ...bez jaj, nie robcie cenzury na forum.....nikt tam nikogo nie obrazał, wiec niewidze potrzebyu jego blokowania, o ile wiem to na innych forach blokuje sie tematy w ktorych leca bluzgi, lub sa kłótnie...... w moim o ile sobie dobrze przypominam nic takiego nie bylo.....


Jeszcze jedno..... kto mi wyjasni co to sa modele zawodnicze i modele zabawkwe :?: ...bo dla mnie kazdy model moze byc modelem zawodniczym, a w druga strone to hmmm.....w sumie tez by moglo byc dla kogs kto ma duzo kasy i kupuje sobie drogie zabawki..... :mrgreen:

_________________
Pozdrawiam
AE TEAM


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 23, 2005 10:31 am 
Offline
Raflee
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 19, 2003 9:45 pm
Posty: 3693
Lokalizacja: Z daleka- Mielec Auto: 4 do sprzedania - priv :)
Bugi - ja tego nei zablokowalem, zeby nei bylo.... widocznie ktoremus adminowi sie on nie spodobal :> - ale juz Twoj temat jest dalej czynny :)

Januszc: Mi to sie akurat podobaja i ja nigdy nie napsialem zlego slowa o tych modelach i ich wlascicielach (w sensie wyboru MT :) ) I swojego czasu sam chcialem kupic MT, ale neistety mialem problemy z funduszami... teraz chce kupic buggy, zeby pojezdizc sobie po moim "torze" :D , alebo pojechac do rzeszowa - tam sachyba 4, albo 5 osob z modelami i sobie z nimi pojezdze :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 23, 2005 11:03 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 02, 2004 9:29 pm
Posty: 308
Lokalizacja: Wawa
Hmm długo sie zastanawiałem czy coś w tym temacie napisac. Ok nie mam zbyt wielkiego pojecia o zawodach klasach modeli i tak dalej ale stawianie naszych modeli (na tej samej półce z modelami za 150 zł lub do 450 zł Nikko to juz przesada). Panowie sportowcy to wy sie boicie o swoje profesionalne bolidy. Dla was sezon już się skończył a my nadal jeździmy :). No chyba że cwiczycie w domu w salonie jak wchodzić w zakręt aby nikomu krzywdy nie zrobić.
Do Pana Artura Z DEFNY nie nie miałem Pana na mysli i nic nie mam Panu do zarzucenia.

_________________
Carson 4x4 Stormracer -gone
Savage'a S25 dotarty i jeździ :) - gone
Carson Attack Buggy na dotarciu - gone
Savage'a SS 4,6 - gone
Nitro RS4 EVO 3 - gone
Xmods


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 23, 2005 1:08 pm 
Offline
Administrator forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 19, 2003 6:58 pm
Posty: 4190
Lokalizacja: Bożków
Witam gorno posiadaczy MT i wszelkich terenowców.

Na wstepie gwoli wyjaśnienia: ja zablokowałem temat w obawie przed jego rozwinięciem się z normalnej dyskusji w zwykłą pyskówkę (a prawdopodobnie do tego by doszło).

JanuszRC - czy wiesz gdzie leży problem że nie możecie zorganizowac zawodów i dlaczego tak jest?
Otóż chcecie sie pokazać na zawodach modeli ON-ROAD a powinniście się skrzyknąć i przyjechać na zawody OFF-ROAD, informując wcześniej organizatora o ilości osób które przyjadą. Wątpie czy ktokolwiek z organizatorów miałby za złe aby rozegrać w czasie zawodów bagusów również zawody MT. Zorganizujcie się i pojedźcie na takie zawody ale nie w 2-3 osoby bo to bedzie tylko pokaz w stylu "duże chłopy ze swoimi zabawkami". Natomiast jak Was będzie 10-15 osób - no to już jest coś innego. Wtedy widać że nie są to sporadyczne przypadki pokazania swojego modelu przy okazji zawodów ale chęc wzięcia w nich udziału - a to jest kolosalna różnica.

Wcześniej skrzyknijcie się na forum lub poza nim (jak komuś nie pasuje taka forma wypowiedzi) i stwórzcie (przetłumaczcie) przepisy dla MT. Przedstawcie je organizatorowi zawodów, a na koniec wyznaczcie na takich zawodach człowieka z własnego grona który będzie rozstrzygał i dbał o czystość sportową rozgrywanych zawodów MT. Chodzi mi o to że zarówno organizatorzy jak i zawodnicy startujący w klasie buggy znają przepisy dla swoich lkas, wiedzą co wolno a co nie.

Kolejna rzecz to atmosfera panująca na zawodach.
Uwierzcie mi - czasem wiązanka z pomostu sama sie wymknie zawodnikowi. Stwierdzicie to sami jak osoba serwisująca tor zagapi się a Wasz model będzie leżał na plachach w trawie przez 10s. Sami krzykniecie : SEEEEERRRWIIIISSS do cho....y !!!!!!!!!!!!!!!!

No cóż, to chyba na tyle. Jak i co zrobicie - zależy TYLKO I WYŁĄCZNIE od Was samych. Macie w reku wszystkie karty. Jak je źle rozdacie to będziecie monsterami jeździć pod blokami i na okolicznych pagórkach mając z tego i tak niezła frajdę. Jak pogracie dobrze - będziecie jeździć na zawody, walczyć o puchary i wtedy zobaczycie co znaczy być Zawodnikiem, jak to jest brać udział w zawodach jako osoba startująca w nich a nie jako Widz. Ceny modeli poszły w dół i kto wie jak liczne grono będziecie stanowić wśród zawodników za rok czy dwa lata. Ale jak już powiedziałem - to zależy tylko od was.

_________________
Pozdrawiam

Marek Kusiakiewicz, RC-AUTO


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 23, 2005 1:44 pm 
Offline
Raflee
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 19, 2003 9:45 pm
Posty: 3693
Lokalizacja: Z daleka- Mielec Auto: 4 do sprzedania - priv :)
marcus31 napisał(a):
Na wstepie gwoli wyjaśnienia: ja zablokowałem temat w obawie przed jego rozwinięciem się z normalnej dyskusji w zwykłą pyskówkę (a prawdopodobnie do tego by doszło).


Ja dopilnuje, zeby takiego czegos nie bylo ;) I sam tez takiego czegos robil nei bede :D

A w sprawie MT juz napisalem w dzile MT - zrobcie na przykladzie micro taka sama liste, kto ma zamiar startowac na zaowdach i bedzie wszystko jasne. Jesli bedzie masa osob bedzie latwiej stworzyc przepisy, a wydaje mi sie ze moga one sie roznic np. silnikiem, albo poprostu zrobic MT Standart i Open - w stanardzie wpisac modele, ktore sa dopuszczone, bez zadnych wiekszych przerobek (tzn silnik o wiekszej pojemnosci itd.) a oper reszta... tzn. np Savage z Truckzilla, Ofna Titan Twin i inne monstra :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 23, 2005 1:45 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 27, 2003 12:53 pm
Posty: 4236
Lokalizacja: Kraków
Oki dzeiki za wyjasnienie kto zablokowal temat....
...co do zawodow off-road, to jakos widze ze w tym roku w polsce nie za bogato bedzie w te imprezy, czytaja forum zawodznicze, to byc moze ze np. w Saczu wyleci z kalendarza klasa terenowa, wiec juz jedna impreza odpada....jedyny tor off-road jest chyba w Murowanej, na ktorym w tamtym roku odbywaly sie jakies zawody...zobaczymy, moze jak powstanie w Wawie tor to cos sie ruszy w tej sprawie (chyba tam jest najwiecej MT).....ale narazie trzeba czekac na rozwoj, a moze raczej powrot klacy IC-8T do kalendarza imprez w polsce...

_________________
Pozdrawiam
AE TEAM


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 23, 2005 11:31 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 25, 2003 11:13 pm
Posty: 949
Lokalizacja: Murowana Goślina - Wielkopolska
co do IC-8T - będzie liczna, jeśli chodzi o to co Marek powiedział to jest to 100% prawdy, dał wam znać co musicie zrobić. Co do zawodów chcemy zrobić dwie imprezy więc nie bedzie tak źle (w tym tygodniu beda rozmowy na ten temat, chętnie powitamy nowych kolegów) czeka nas przebudowa toru na większy i szybszy z wyskoczniami ale to dopiero w marcu tak aby na pierwsze zawody OFFROAD był gotowy.

_________________
HWD


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sty 24, 2005 2:03 am 
Offline

Dołączył(a): Śr mar 17, 2004 10:14 pm
Posty: 456
Lokalizacja: Łódź
marcus31 napisał(a):
Witam gorno posiadaczy MT i wszelkich terenowców.



Dobrze napisałeś Marek,
Pokazać sie, to co innego od zażycia dawki andrealiny, która towarzyszy wyścigom zespołowym RC w każdej formie.
A koledzy do MT jeszcze takowych nie uświadczyli wiec nie wiedzą...
jak to się ma i o co w sumie walczyć...

Panowie, naprawdę wydaje się, że pokazy są rajcujące dla wykonawców, ale wyścigi zespołowe są od tego nieporównywalnie dużo lepsze!
Warto spróbować!

_________________
Sie-ma!

MODELCARS


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sty 24, 2005 2:46 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 02, 2004 9:29 pm
Posty: 308
Lokalizacja: Wawa
Sławek Siw. napisał(a):
marcus31 napisał(a):
Witam gorno posiadaczy MT i wszelkich terenowców.



Dobrze napisałeś Marek,
Pokazać sie, to co innego od zażycia dawki andrealiny, która towarzyszy wyścigom zespołowym RC w każdej formie.
A koledzy do MT jeszcze takowych nie uświadczyli wiec nie wiedzą...
jak to się ma i o co w sumie walczyć...

Panowie, naprawdę wydaje się, że pokazy są rajcujące dla wykonawców, ale wyścigi zespołowe są od tego nieporównywalnie dużo lepsze!
Warto spróbować!


Hmm tu bym polemizował (w kwestii adrenaliny) poziom adrenaliny jest taki sam a walka jest głównie z grawitacją wiec albo zaliczysz glebe i staniesz na kołach i od jedziesz albo nie i zbierzesz nedzne szczątki z trawy (fakt zabawy jest co nie miara) nieraz widziałem ludzi którzy zaliczali mocne cięgi od matki ziemi ale i tak wracali (dzisiaj jeździliśmy po zaimrowizowanym torze nie liczyliśmy czasu i okrążen ani nie ścigaliśmy się ale bawiliśmy sie doskonale). Współzawodnictwo to inna para kaloszy walka nerwy i tak dalej :) kazdy lubi co innego .

_________________
Carson 4x4 Stormracer -gone
Savage'a S25 dotarty i jeździ :) - gone
Carson Attack Buggy na dotarciu - gone
Savage'a SS 4,6 - gone
Nitro RS4 EVO 3 - gone
Xmods


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sty 24, 2005 9:19 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 02, 2005 5:37 pm
Posty: 375
Han_ napisał(a):
Hmm tu bym polemizował (w kwestii adrenaliny) poziom adrenaliny jest taki sam a walka jest głównie z grawitacją wiec albo zaliczysz glebe i staniesz na kołach i od jedziesz albo nie i zbierzesz nedzne szczątki z trawy (fakt zabawy jest co nie miara) nieraz widziałem ludzi którzy zaliczali mocne cięgi od matki ziemi ale i tak wracali (dzisiaj jeździliśmy po zaimrowizowanym torze nie liczyliśmy czasu i okrążen ani nie ścigaliśmy się ale bawiliśmy sie doskonale). Współzawodnictwo to inna para kaloszy walka nerwy i tak dalej :) kazdy lubi co innego .


Ja zajmuje sie modelarstwem stosunkowo niedlugo (nieco ponad rok), tez przez wiekszosc czasu nie wykazywalem zainteresowania udzialem w zadnych zawodach.

Poczatkowo wystarczala mi w 100% jazda samemu po jakiejkolwiek w miare plaskiej i w miare czystej powierzchni oraz stopniowe poznawanie mozliwosci modelu i swoich.

Jednak po kilkudziesieciu godzinach takiej jazdy zaczelo mi sie robic troche nudnawo... Od czasu do czasu mialem okazje pojezdzic modelem w towarzystwie - to znaczaco poprawialo zabawe. Bylo ok.

W listopadzie bylem na zawodach w Lodzi - jechalem tam bez specjalnego przekonania, jednak dzis uwazam, ze byla to jedna z lepszych decyzji w moim zyciu! Jazda na zawodach i przygotowania do startow to cos niesamowitego! Nie myslalem, ze w moim nudnym zyciu pracownika biurowego, ktorego kazdy dzien zycia jest taki sam i polega na siedzeniu w robocie przez 8 - 10 godzin i beznamietnym stukaniu w klawiaturke komputera, pojawi sie jeszcze cos, co moze wywolac tyle emocji!
Atmosfera zawodow to cos pieknego - na torze odbywaja sie wyscigi, ty siedzisz przy swoim stoliku i dlubiesz w modelu - ciagle cos ci nie pasuje i caly czas cos poprawiasz, caly czas majac wrazenie, ze chyba nie uda ci sie wyrobic na czas z zakonczeniem ustawien. W koncu jednak sie udaje. W miare jak zbliza sie twoj wyscig czujesz coraz wieksze podniecenie, nie wiesz co masz ze soba zrobic. Niech sie wreszcie ten wyscig zacznie!!! W koncu nadchodzi ten moment - idziesz na podest dla zawodnikow, serce wali na maxa, rece spocone i trzesa sie na aparaturze, tak ze masz problem z prowadzeniem modelu - ty, ktory kilkadziesiat czy kilkaset godzin przejezdziles swoim modelem po zrobionym przez siebie torze i myslales, ze niezle juz sobie radzisz nie potrafisz poprowadzic modelu po torze jak nalezy.... Do wyscigu pozostalo kilkadziesiat sekund - masz czas zeby zrobic dwa okrazenia rozgrzewkowe.... Pierwsze okrazenie - tragedia... Drugie - juz lepiej - wraca powoli dawne czucie i wytrenowane odruchy w prowadzeniu modelu... Ufff!!! START!!! Ruszasz, udalo ci sie jakims cudem uniknac kolizji w poczatkowej fazie wyscigu, uciekasz inni cie doganiaja, przyspieszasz, w tym momencie liczy sie tylko jedno - W Y S C I G - i nic wiecej. Walka trwa. Gdzies w oddali slyszysz tylko minuty pozostale do konca wyscigu oraz aktualna klasyfikacje. Jestes skoncentrowany do granic mozliwosci. Koniec wyscigu.... Ufff... Emocje opadaja... Wypompowany, ale jednak szczesliwy zdejmujesz model z toru... Idziesz do swojego stolika przezywajac kluczowe momenty wyscigu. Co moglem zrobic lepiej? Gdzie moglem pojechac inaczej? Co zrobilem dobrze, a co zle? Czy jeszcze mozna cos zmienic w ustawieniach samochodu? W twojej glowie kolacza sie takie mysli - twoj umysl jest dokladnie wyczyszczony z problemow jakie na codzien sie po nim kolacza typu: skad wziac kase na rate ubezpieczenia samochodu, albo jaka farba pomalowac remontowane mieszkanie itp. To jest piekne - to zapomnienie i przeniesienie sie do innego swiata. Poza tym poznajesz wielu ludzi. Po zawodach, w hotelu czy jeszcze na hali jest czas zeby pogadac, wymienic opinie, nawiazac znajomosci. I tak przez dwa dni.
Jeszcze teraz, piszac te slowa, przezywam ponownie to wszystko. To moze smieszne, ze stary chlop taki jak ja tak sie tym podnieca, ale mysle, ze wiekszosc z tych, ktorzy startuja w zawodach, bez wzgledu czy maja lat 15 czy 55 maja mniej wiecej podobne przezycia. Wiadomo w miare kolejnych startow czlowiek sie oswaja z atmosfera i nie przezywa juz wszystkiego tak mocno, ale na pewno nadal zastrzyk adrenaliny jest ogromny.... :-)

Wiem, ze niedzielne spotkanie w gronie przyjaciol tez jest super, jednak to jeszcze nie jest nawet w 50% to, co zawody. Zawody to cos duuuuuuzoooooo lepszego. Wiem co mowie, bo mialem okazcje doswiadczyc obu tych rzeczy. Zanim ktos powie, ze zawody go nie interesuja lub ze ich nie lubi powinien sam zaliczyc chociaz jeden start. Zaloze sie, ze po wzieciu udzialu w czyms takim wielu zmieni zdanie :-)
Powiem tyle: gdyby mialo okazac sie, ze z jakichs powodow klasa micro nie zostalaby jednak wlaczona do zawodow, to kupuje jakikolwiek inny model, ktorym bede mogl startowac w mozliwie najwiekszej liczbie imprez, mimo, ze tak na prawde inne modele nie interesuja mnie az tak bardzo i nie planowalem takiego zakupu... A zrobie to tylko po to, aby moc jezdzic na zawody i ponownie przezywac to, czego doznalem podczas swoich pierwszych zawodow w Lodzi...

Modele MT maja ta ogromna zalete, ze mozna nimi jezdzic praktycznie wszedzie - nie ma potrzeby budowy toru, zeby sobie jako tako pojezdzic... Wlasciciele MT nie musza sie organizowac aby moc pojezdzic - taki przecietny posiadacz bierze model do parku, na boisko czy na lake i tam sobie nim jezdzi i ma z tego frajde. Paradoksalnie jest to rowniez moim zdaniem rowniez przyczyna tego, ze posiadacze MT sa stosunkowo najmniej zoraganizowana grupa modelarzy. Nie chcialbym generalizowac - ale mam wrazenie, ze to model ksztaltuje modelarza - przecietny posiadacz MT to indywidualista, niezalezny i samowystarczalny, ktory nie czuje potrzeby wspolzawodnictwa, a spotkania interesuja go raczej tylko jako wydarenia towarzyskie. Nie mowie, ze jest to zle - ablsolutnie NIE - jest to po prostu inny, alternatywny sposob podejscia do modelarstwa.

Ludzie posiadajacy modele do wyscigow plaskich, czy to elektryki czy spalinowki rowniez sa ksztaltowani przez swoje modele - sila rzeczy musza sie skupiac w jakies grupy chocby po to, aby moc zorganizowac jakis tor, na ktorym mogliby pojezdzic, bo posiadanymi przez nich modelami nie da sie pojezdzic byle gdzie... A wiadomo - jak jest pare modeli to pojawia sie rywalizacja i wyscigi. Tu sciganie i zawody sa naturalna i "nieunikniona" ale jakze przyjemna konsekwencja :wink: :lol: ...

Wlasnie ta roznica miedzy tymi grupami moze byc przyczyna wzajemnego niezrozumienia - a wiadomo, tam gdzie jest niezrozumienie - tam predzej czy pozniej bedzie konflikt. Wczuwajac sie nieco w skore "drugiej strony" mozna wyrobic w sobie nieco zrozumienia i szacunku dla tych, ktorzy maja inne modele niz my :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sty 24, 2005 9:59 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 02, 2004 9:29 pm
Posty: 308
Lokalizacja: Wawa
RafalPie@work napisał(a):
Han_ napisał(a):
Hmm tu bym polemizował (w kwestii adrenaliny) poziom adrenaliny jest taki sam a walka jest głównie z grawitacją wiec albo zaliczysz glebe i staniesz na kołach i od jedziesz albo nie i zbierzesz nedzne szczątki z trawy (fakt zabawy jest co nie miara) nieraz widziałem ludzi którzy zaliczali mocne cięgi od matki ziemi ale i tak wracali (dzisiaj jeździliśmy po zaimrowizowanym torze nie liczyliśmy czasu i okrążen ani nie ścigaliśmy się ale bawiliśmy sie doskonale). Współzawodnictwo to inna para kaloszy walka nerwy i tak dalej :) kazdy lubi co innego .



Modele MT maja ta ogromna zalete, ze mozna nimi jezdzic praktycznie wszedzie - nie ma potrzeby budowy toru, zeby sobie jako tako pojezdzic... Wlasciciele MT nie musza sie organizowac aby moc pojezdzic - taki przecietny posiadacz bierze model do parku, na boisko czy na lake i tam sobie nim jezdzi i ma z tego frajde. Paradoksalnie jest to rowniez moim zdaniem rowniez przyczyna tego, ze posiadacze MT sa stosunkowo najmniej zoraganizowana grupa modelarzy. Nie chcialbym generalizowac - ale mam wrazenie, ze to model ksztaltuje modelarza - przecietny posiadacz MT to indywidualista, niezalezny i samowystarczalny, ktory nie czuje potrzeby wspolzawodnictwa, a spotkania interesuja go raczej tylko jako wydarenia towarzyskie. Nie mowie, ze jest to zle - ablsolutnie NIE - jest to po prostu inny, alternatywny sposob podejscia do modelarstwa.



BRAWO pierwszy rozsądny i w pełni neutralny głos w tej dyskusji. Pełny szacuneczek :). Nie jesteśmy indywidualistami ani samotnikami bawi nas jazda w grupie chodź rywalizacja nie jest No.1 u nas to bardziej przypomina wymiane doświadczeń pomiędzy użytkownikami samochodów tej samej klasy. cóż takie przyjemne z pożytecznym :).
Nie wiem czy w naszej grupie przerodzi się w rywalizacje mam nadzieje że nie bo teraz jest na prawde ok nawet jeśli w końcu pojawi się tor to nawet wtedy "rywalizacja" bedzie miała luźne podejście. Podejrzewam że bardziej bedzie to walka doświadczonych z niedoświadczonymi.

_________________
Carson 4x4 Stormracer -gone
Savage'a S25 dotarty i jeździ :) - gone
Carson Attack Buggy na dotarciu - gone
Savage'a SS 4,6 - gone
Nitro RS4 EVO 3 - gone
Xmods


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sty 24, 2005 10:46 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 02, 2005 5:37 pm
Posty: 375
Han_ napisał(a):
...rywalizacja nie jest No.1 u nas to bardziej przypomina wymiane doświadczeń pomiędzy użytkownikami samochodów tej samej klasy. cóż takie przyjemne z pożytecznym :).
Nie wiem czy w naszej grupie przerodzi się w rywalizacje mam nadzieje że nie bo teraz jest na prawde ok nawet jeśli w końcu pojawi się tor to nawet wtedy "rywalizacja" bedzie miała luźne podejście. Podejrzewam że bardziej bedzie to walka doświadczonych z niedoświadczonymi.


"rywalizacja" moze byc dobra lub zla - ja mam na mysli ta "dobra", a wlasnie z taka mamy do czynienia na zawodach. zawody w Polsce, poki co maja wlasnie taki "luzny" charakter i jak najbardziej jest to rowniez okazja do "wymiany doswiadczen pomiedzy uzytkownikami" oraz ogolnie pojetej integracji :-) emocje sa, sa tez moze i nerwy, ale tak to jest, jak sie w cos zaangazujesz na maxa :wink: najwazniejsze jest to, ze pozniej z perspektywy czasu, masz jak najbardziej pozytywne wspomnienia i nie mozesz sie doczekac nastepnych zawodow... na prawde goraco Was zachecam do sprobowania tego. Skorzystajcie z zaproszenia Michala Karpinskiego, skrzyknijcie sie i przyjedzcie na zawody off-road do Murowanej czy do Tarnowa, a jestem przekonany, ze juz po jednorazowym udziale bedziecie tak samo entuzjastycznie nastawieni do tego typu imprez jak ja :wink:

wracajac do oryginalnego tematu: forum to zostalo poczatkowo stworzone przez zawodnikow dla zawodnikow - dlatego tez lobby zawodnicze jest na nim tak mocno reprezentowane i ludzie nie bedacy zawodnikami moga czasami czuc sie jako mniejszosc. jednak czas pokazal, ze ludzie nie bedacy zawodnikami i majacy inne podejscie do modelarstwa rowniez wnosza wiele dobrego do tego forum - dzieki nim nabralo ono charakteru bardziej przystepnego i bardziej przyjaznego dla nowicjuszy, ktorzy nie boja sie zadawac prostych dla zaawansowanego modelarza pytan, w obawie bycia "zgaszonym" przez jakiegos "madrale" - pokusze sie nawet o okreslenie, ze forum nabralo bardziej "ludzkiej twarzy". jest obecnie miejscem, gdzie prezentowany jest caly przekroj modelarstwa w Polsce. roznorodnosc jest sila tego forum i zapewne dlatego nie zostalo ono zamkniete wylacznie dla tych, dla ktorych zostalo oryginalnie stworzone - czyli dla zawodnikow.
radzilbym abysmy zamiast doszukiwac sie za wszelka cene w wypowiedziach innych uzytkownikow forum punktow zaczepnych, od ktorych mozna zaczac klotnie (co jest to bardzo proste), raczej szukali punktow ktore nas lacza, a zapewniam Was, ze jest ich wiecej niz tych, ktore nas dziela... poza tym - jak juz wczesniej napisalem - to co nas "dzieli" jest raczej przejawem roznorodnosci niz powodem do sporow.


Ostatnio edytowano Pn sty 24, 2005 11:24 am przez Rafał Piesio @ work, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sty 24, 2005 11:01 am 
Offline

Dołączył(a): Pt lis 14, 2003 4:13 pm
Posty: 1648
Lokalizacja: gdynia
Jestem pod wrażeniem .Najmądrzejszy post , jaki czytalem na tym forum .A tak z ciekawości , jak jesteś stary ?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sty 24, 2005 5:43 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr mar 17, 2004 10:14 pm
Posty: 456
Lokalizacja: Łódź
Dwa ostatnie posty kolegi RafalPie :idea:
Bardzo fajnie kolega opisal jak to sie przeżywa na zawodach.
Brawo!

A wracając do MT to "Wyścig zbrojeń" i tak Was raczej nie ominie
...wcześniej czy później.

_________________
Sie-ma!

MODELCARS


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Teraz jest So lip 04, 2026 6:48 pm


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL