morelo napisał(a):
...o co chodzi z tymi sensorami?
Zestaw z silnikiem bezsensorowym jest wygodny, ale.....
Wcześniej czy później skusisz się na wesję sensorową.
Silniki sensorowe mają lepszą dynamikę i większe możliwości w ustawieniach.
Rzecz jest w regulatorze i jego oprogramowaniu.
Silnik sensorowy zawsze możesz użyć jako bezsensorowy jeśli regulator na to pozwala.
Natomiast silnik bezsensorowy nie wykorzystasz w regulatorze obsługującym wyłącznie silniki sensorowe jak np. LRP.
Kabel sensorów to dodatkowy przewód łączący ich gniazdo w silniku z odpowiednim gniazdem w regulatorze.
Awarie w silnikach sensorowych z reguły nie wynikają z przypisywanej im awaryjności np. kabli, ale tkwią w niedopasowaniu timingu mechanicznego w silniku z timingiem programowym w regulatorze.
Więcej napisałem
tu.
W silnikach sensorowych timing mechaniczny ustawia się tak, by przy włączonym VT lub opcji BOOST bądź TURBO w regulatorze obroty silnika bez obciążenia w całym zakresie były stabilne.
Z reguły timing mechaniczny w tym przypadku zmniejsza się, jeśli konstrukcja na to pozwala.
Są regulatory obsługujące silniki sensorowe i bezsensorowe, np. CS Rocket, CSX czy
XERUN-120A-1S.
Zakup któregoś z nich zawsze będzie racjonalny - w razie np. kolizji na torze i uszkodzenia kabla sensorów lub ich zamoczenia, model zawsze pojedzie dalej, chociaż z nieco mniejszą prędkością, ale zawsze pojedzie.
Przy braku komunikacji z sensorami, oprogramowanie takiego regulatora automatycznie przełącza się na opcję bezsensorową.
W przypadku regulatora sensorowego tego luksusu nie ma.