Siema

mam taki mały problem z baja,byłem z nią na śniegu i była strasznie oblepiona ale jechała.Po jakimś tam czasie musiałem ją przetrzymywać na obrotach bo by mi zgasła ale po za tym wszystko ładnie pięknie,Dobrze wkręcała się na obroty ale potem coś było nie tak,tak jak by bateria padała bo gdy wciskałem serwo to wyglądało by to na opóźnienie czasowe.Parę razy mi zgasła i ją odpalałem ale ona nie chciała,gdy bym nie dodał troszkę gazu to była by lipa wgl by nie odpaliła.Później jak już wracałem do domu to dałem jej full gaz jakoś się turlała ale tylko jak puściłem gaz bahhh,zgasła i juz potem wgl nie odpaliła.Była tak oblepiona że nie wiedziałem o co kaman.Więc pod pachę baje i marsz do domu...tam ją położyłem na kartony żeby ten cały śnieg/błoto po śniegowe się roztopiło i od razu wziąłem się za rozbieranie baji.Pierwsze co wywaliłem klatę i wyjąłem całego Radio boxa i otworzyłem a tam woda.. nie że nie wiadomo ile ale pod odbiornikiem było jej trochę więc wszystko wywaliłem z radio boxa i te gąbki które trzymają pakiet były mokre na dnie normalnie sama woda.potem rozebrałem serwa i tez pare małych kropelek wody w nich było więc wrzuciłem je na grzejnik i zobaczę co z tego będzie,bynajmniej jak baja była w śniegu to normalnie chodziły.jak rozebrałem radio boxa to zabrałem się za gaźnik,wyjąłem oba filtry i jeden i drugi był po prostu mokry.wywaliłem wszystko co trzeba i gołym okiem widziałem wodę w miejscu gdzie idzie ten plastik z o-ringiem.No dobra potem poleciałem wyczyścić filtry i teraz się suszą ale śmierdziały benzyną...nie wiem czemu.Teraz właśnie ściągnąłem gaźnik i go wyczyszczę bo przez ostanie 6 baków to w kurzu jeździłem itd.więc nie zaszkodzi go wyczyścić

więc co mam dalej z tym robić ??? czy gaźnik ciągnął powietrze z wodą czy jakoś inaczej ??
Mam drugie pytanie,po jeździe w śniegu trzeba wyjąć łożyska z kół czy je zostawić ?? gdzieś czytałem kiedyś ze kolesiowi zardzewiały łożyska po jeździe w śniegu. suszarka załatwi sprawę czy zostawić je na noc przy grzejniku ???
Pozdrawiam,Adam.