Wojek napisał(a):
...
Masz uszkodzony tranzystor MOSFET jednej z faz.
Jest on spalony - złącze źródło-dren nie przewodzi.
W przypadku spalenia tranzystora złącze bramka-źródło ulega przebiciu - jest zwarte - bocznikuje pozostałe tranzystory gałęzi danej fazy i nie przyjmuje sygnału niezbędnego do wysterowania, ponieważ w danej gałęzi połączone są równolegle źródła i dreny dwu lub więcej tranzystorów dla uzyskania mniejszych strat i większych prądów.
Elektrody bramek każdego z tranzystorów połączone są rezystorem (każda osobno) do wspólnego punktu drivera/invertera.
Jeśli jedna z nich ulega zwarciu, wówczas sygnał sterujący bocznikowany jest rezystorem 50-100 Ohm w bramce spalonego tranzystora do masy.
Sama rezystancja złącza bramka-źródło jest rzędu megaomów.
Napisałeś też, że diody nie świecą i wentylator nie kręci się, ale nie napisałeś czy serwo działa - sądzę, że też nie działa.
Wynika z tego, że albo BEC jest jeszcze uszkodzony albo jest przerwa na którejś ze ścieżek obwodu drukowanego na płytce elektroniki lub tranzystorów mocy bądź naderwany któryś z kabelków - na fotkach tego dokładnie nie widać.
Po układzie pinów na płytce tranzystorów mocy poznasz gdzie jest plus a gdzie minus zasilania z pakietu podawanego na płytkę elektroniki z procesorem i BEC-em.
Przy rozłączonych płytkach podłącz pakiet do plusa i minusa płytki tranzystorów mocy i sprawdź woltomierzem napięcie na parze podwójnych pinów.
Powinno być ono równe napięciu jak na pakiecie.
Jeśli jest brak tego napięcia lub jest ono znacznie niższe od pakietu to znak, że jeszcze jest "coś" na płytce tranzystorów czego fotki nie pokazują.
Następnie podaj napięcie z pakietu na odpowiednie gniazda pinów na płytce elektroniki.
Jeśli diody nie zapalą się to sprawdź przy podłączonym pakiecie napięcie na plusie i minusie kabelka odbiornika (6 V) - brak tego napięcia wskazuje na to co napisałem w zdaniu ósmym.
Jeśli diody zapalą się to znak, że brak jest przejścia na pinach między płytkami - np. zabrudzone przejście pinów w gniazda.
Sprawdzenia napięć dokonuj przy włączonym szeregowo z pakietem amperomierzem.
Prąd pobierany przez płytkę tranzystorów mocy jest ok. 2 mA, a przez płytkę elektroniki - ok. 50 mA przy odłączonym wentylatorze.
To na razie tyle mojego "błądzenia".
Odrębną sprawą będzie wymiana spalonego tranzystora, ale wpierw trzeba wykonać powyższe kroki.