W temacie napisałem już chyba wszystko

Zauważyłem dziś, że model podczas jazdy "na luzie" lekko terkota - coś jak listek w szprychach roweru. Sprawdziłem cały tor przeniesienia napędu, ale terkotanie było nadal słyszalne i doszedłem do samego silnika.
Pomyślałem - raz kozie śmierć i go rozebrałem. W środku nie zastałem niczego specjalnego - wyczyściłem i wydmuchałem jakieś drobinki, dałem po kropelce oleju maszynowego w łożyska i zamknąłem w nadziei że problem ustąpi.
Niestety

Turkotanie nadal występuje, a przysłuchując się (może to sobie wmawiam) dobiega ono jakby bardziej z tylnego łożyska (czyli tego co jest na korpusie, a nie na tej klapce, którą ściągnąłem z przodu żeby dostać się do środka.
No i dochodzimy do sedna. Czy ktoś wie jakie to łożysko i czy jest wymienialne przez użytkownika?
Pytam, bo nie chciałbym przez swoją niewiedzę rozwalić silnika, który jeszcze całkiem sprawnie działa. Próbowałem bowiem
wypchnąć łożysko ze swojego miejsca bez użycia specjalnej siły i mi się nie udało, a na siłę na razie nie chcę nic robić.
pozdrawiam