tomekdraxx napisał(a):
witajcie.
jestem poczatkujacym i planuje zakup samochodu spalinowego terenowego (obecnie posiadam tamiya falcon).
na oku mam :
SAVAGE XL 5.9
REVO 3.3 MONSTER TRUCK
T-MAXX 3.3
Pozdrawiam
Proponuję zmienić kierunek obserwacji. Po pierwsze model SAVAGE XL jest
najbardziej nieudanym podwoziem jakie HPI zrobiło od początku serii Savage. Model przez to że ma wydłużoną ramę a pozostałe części są praktycznie jak w standardzie jest o wiele słabszy konstrukcyjnie niż Savage X/SS/4,6. Silnik K5,9 porażka totalna i niewypał, żłopie paliwo jak dzik a model ledwie jeździ, miałem okazję przejechać się juz kilka razy świeżo co kupionymi modelami Savage XL i stwierdzam że są to słonie w składzie porcelany. Jako fanatyk modeli Savage mogę ci jedynie poradzić że jeśli kupisz zwykła wersję Savage SS/4,6 ze standardowym
zadbanym lub nowym silnikiem K4,6 będzięsz zadowolony. Jeśli chodzi o awaryjność tego podwozia to jest ona taka sama albo mniejsza niż pozostałych tu wymienionych czyli: Revo 3.3 i T-Maxx.
Objeździłem w sezonie 2009 większość torów off-road w kraju, nie raz widziałem REVO na zawodach i modele te sypią się tak samo szybko jak savage i trzeba w nie władować również kilkaset zł w tuning żeby spokojnie przejechać 20 minutowy finał na typowym torze off-road. Widziałem też REVO w Piasecznie i owszem dawało radę jednak sypały mu się zębatki skrzyni biegów, raz jechało dobrze a raz wcale nie wystartowało. Jeśli chcesz pooglądaj sobie filmy z zawodów na mojej stronie, znajdziesz tam modele revo i możesz poobserwować które z nich dokończyły sprawne wyścigi a które poległy.
T-Maxxa jeszcze nie spotkałem w żadnej liczącej się imprezie modelarskiej.