Jakub Mazur napisał(a):
Z przyjemnoscia przyjade na zorganizowane przez Pana zawody, bo odwalil Pan kawal dobrej roboty na Malince i z HPI Challange, i jezli to ma dalej tak wygladac to po co robic taki zament nie rozumiem tego, takie dzialanie nie zjednuje ludzi. Jezeli Pana obrazilem to przepraszam ale ja tez mam prawo pisac i oceniac.
Nie obraziłem się nie masz, za co przepraszać.
Dziękuję za dobre słowo w temacie naszych zawodów.
Co do zamętu to sprawa jest dość prosta:
Nie jestem przeciwnikiem formułowania przez modelarzy wniosków.
Jestem zdania, że dobre pomysły są godne wprowadzenia w życie, bo potrzeby zawodników powinny kreować realiami zawodów a nie sędziowie czy jakiekolwiek organizacje.
W swoich wypowiedziach zwracam tylko uwagę na niebezpieczeństwa, które mogą się pojawić.
Nie jestem przeciwnikiem istnienia wiodącej organizacji pod warunkiem, że spełnia ona oczekiwania wszystkich zainteresowanych.
W ubiegłym roku zabiegałem o współpracę. Zarówno ja jak i pozostali "krzykacze" (w ocenie LOK) zostaliśmy potraktowany jak wszyscy wiedzą. Dziś będę z całą surowością i bezlitośnie wytykał błędy i nieprawidłowości.
Dziś nie ma skrupułów i związanych rąk w pisaniu na ten temat.
Biorąc pod uwagę ogólnie dostępne informacje na temat ... oraz te niepubliczne uważam ze trudno będzie z konia pociągowego zrobić wyścigowego wierzchowca krwi arabskiej.
Popieram Wasze działanie.
Złóżcie mu uzdę, użyjcie ostróg i porządnego bata. Może puści się do galopu i tego wam życzę.
Ja w tym ujeżdżaniu czuję się jak kibic dopingujący do biegu.
Wszystko, co wywalczycie będzie Wasze.
Jeśli nawet koń zdechnie, bo go zajeździmy to i tak będzie lepiej.

_________________
HPI Polska - Dariusz Flisiak
Zapraszamy na cykl imprez, wyścigów
HPI Challenge i HPI Street Racing