Marek Kusiakiewicz napisał(a):
Znów wyszło na to że co innego się mówi a co innego robi

Smutne to.
Ja to widzę następująco:
Nowy Targ:
Fajne Miasto, ciekawy turystycznie region, kompetentny organizator.
HPI Polska jak najbardziej popiera inicjatywę Nowego Targu i nawet chcieliśmy zasponsorować te zawody. Niestety jest okres urlopowy i nie ma kto od nas pojechać w tym terminie. Poza tym przygotowujemy się do naszych imprez. Chcemy z chłopakami z Nowego Targu utrzymywać dobre stosunki i z pewnością następnym razem chętnie się włączymy w ich działania.
Eliminacje:
W Zgierzu odmówiono nam rangi eliminacji pomimo ze wszyscy władni podjąć taka decyzję wiedzieli o naszych planach już w maju.
Nie rozumiem, dla czego w naszym przypadku nie było to możliwe a w Nowym Targu decyzja została opublikowana tak późno. Nie będę pisał o swoich domysłach, ale mam wyrobione zdanie na ten temat.
Propozycja rozwiązania problemu w przyszłości:
Uważam, że większość obecnych organizatorów w Polsce jest kompetentna do tego, aby organizować eliminacje. Jeśli tor oraz sfera organizacyjna spełnia wymagania przepisów ranga zawodów powinna być nadawana bez żadnej dyskusji.
Natomiast, aby nie tworzyć niekorzystnych układów dla zawodników wystarczy zmienić zasady naliczania punktów w eliminacjach
Obecnie, jeśli się nie mylę z łącznej ilości eliminacji odejmowane są zawodnikowi 2 najgorsze wyniki – reszta liczy się do MP.
Pojawienie się nowej imprezy w randze eliminacji zmusza zawodnika do ponadplanowego wyjazdu i to jest faktycznie nie fajne.
Jeśli natomiast odwrócilibyśmy sytuację i do MP liczyłyby się punkty np. z 3 lub 4 najlepszych eliminacji to imprez eliminacyjnych w sezonie mogłoby być więcej a każdy pojechałby tam gdzie ma ochotę lub na wszystkie.
Wówczas finał jest prawdziwym wydarzeniem gdzie toczy się walka o wszystko a poziom umiejętności początkujących zawodników też byłby wyższy bo mają gdzie i kiedy zdobyc ostrogi..
Nie ma wówczas potrzeby tworzenia sztywnego kalendarza imprez przed sezonem skoro i tak nie jest on respektowany. Jest wiele przyczyn niezależnych od dobrej woli, które mogą wpłynąć na zmianę terminów i lokalizacji zawodów zaplanowanych dużym wyprzedzeniem. Kalendarz oczywiście jest potrzebny, ale wówczas jest to sprawa otwarta i jeśli pojawią się nowi organizatorzy lub propozycje terminów to bez problemu mogą oni zgłaszać swoje imprezy a zawodnicy wybierają sami gdzie i kiedy mogą lub chcą jechać.
Obecna sytuacja powoduje niezdrową atmosferę i podejrzenia, że LOK przydziela rangę imprezy według bliżej nieokreślonego rozdzielnika???
_________________
HPI Polska - Dariusz Flisiak
Zapraszamy na cykl imprez, wyścigów
HPI Challenge i HPI Street Racing