Zbigniew Ciećwierz napisał(a):
Dlaczego od razu nieszczęsne pchełki .Trzeba tylko zapłacić 20000 zł za nowe urządzenie AMB i tu jest temat dla wszyskich zawodników zabierających głos na Forum może znajdziecie sposób na zdobycie tak dużej sumy pienędzy. Pozdrawiam zwodników sezonu 2005
Bo te P. Zbyszku ledwo zipią, ale nie wydaje mi sie że kwestię finansowania nowego AMB powinno się zwalać na modelarzy. Nie jest to zreszta temat na forum, starzy zawodnicy znaja ten problem od podszewki a nowi nie powinni wiedzieć o perypetiach w przeszłości.
Dobrze wiemy że sytuacja finansowa nie jest ciekawa , ale nie wierzę że taka instytucję jak LOK nie stać na zakup co parę ładnych lat nowego urządzenia.Nie chcę się zagłębiać w sprawy statutowe organizacji o której mowa , znajdują się pieniądze na organizację imprez innych specjalności modelarskich , to i na te pchełki powinny sie znaleść. Czyż to nie pod sztandarem LOK-u p. P... zbierał w sposób brutalny dwa lata temu pieniądze na rzekome nowe AMB? Nikt nie zaprzeczał temu!
Doszły mnie słuchy , że FSR-y także chciałyby wreszcie pracować na tym systemie a nie ciągnąć nadal te prehistoryczne metody liczenia.
To prawda że autka zawsze były traktowane jak ,,garbate dziecko,, LOK-u , kochane , ale inaczej. Jaka inna dyscyplina modelarska sciąga większe liczby widzów? FSR-y które są przeganiane na sadzawki daleko za miastem? Elektryki ( ECO itd) na których z nudów to flaki się przewracają? P. Zbyszku , pojeżdziłem trochę na inne zawody, byłem na zawodach hydro i Eco w Nachodzie i nie widziałem tam żadnych tłumów widzów. To właśnie autka elektryczne i spalinowe ściągają publikę, pozwalają właśnie takiej organizacji jak LOK pokazać że jeszcze istniejecie i podcinanie gałęzi na której się siedzi jest czynem samobójczym. Musi być nowe urządzenie, musi być zmiana w organizacji imprez, zakończyć śmieszne pokazywanie władzy . Przecież zawodnicy na każdej imprezie zostawiaja kupę szmalu i można to także wykorzystać a my mamy prawo czegoś wymagać. Powinniście przyszłość widzieć w nas , bo nasze zdeterminowanie i zdolność organizacji się w sprawach kryzysowych jest przykładem dla innych.
Pamiętam inne czasy modelarskie jako młodzik jeżdziłem na zawody za darmo, miałem opiekę , wyżywienie ,mądrego instruktora i wtedy dużo młodzieży lgnęło do tego sportu. Tamto już nie powróci więc czas się zastanowić co sprawić by to całkiem nie umarło. Portfele się kurczą a wtedy przychodzi czas na refleksję. Przykro to powiedzieć ale zawody u naszych południowych sąsiadów są znacznie tańsze , inaczej zorganizowane itd, itp.
Moim zdaniem zakup nowego urządzenia powinien być sprawą priorytetową.
Niestety nie będę mógł odpisywać w tym temacie do poniedziałku , ponieważ jade na zawody, proszę więc dać mi szansę obronić się jak przyjade.
Artur Dzierzęcki
P.S. Jeżeli dyskusja w tym temacie ma się toczyć dalej , to temat powinien zostać przeniesiony do działu dla zawodników. Prosze o kulturę Panowie!
