witka wszyscy.
kupilem sobie sliczny filterek powietrza
http://allegro.pl/show_item.php?item=48113743 nameczylem sie troche zeby go zamocowac, bo zebatka odbierajaca haczyla o niego. poszedlem pojezdzic i ku mojemu zdziwienui samochod zaczal sie dziwacznie zachowywac. zupelnie jakby silnik nie byl ustawiony. a wczoraj slicznie go z kumplem ustawilismy, idealnie sie wkreacal na obroty, na betonie krecil kolami w miejscu przy starcie.
a dzisiaj gasl przy gwaltowniejszym otwarciu przepustnicy (ale dopiero jak sie rozgrzal, na poczatku bylo ok). do tej pory jezdzilem na seryjnym filtrze od sav25.
czy powinienem znowu dostroic silnik? i czy taki filtr daje cos oprocz efektu wizualnego (dla ktorego go kupilem

)
wiem ze sporo osob wyjechalo do murowanej, ale moze znajdzie sie ktos kto bedzie wiedzial...
pozdro
marvell