piekny model, piekna konstrukcja - na kims majacym nie za wielkie pojecie o modelach off-road takim jak ja robi niesamowite wrazenie.... ogladnalem wszystkie filmiki - wymiata niesamowicie i do tego jak pieknie lata...

naprawde slicznie...
zastanawiam sie dlaczego modele buggy sa tak malo popularne? przeciez od strony technicznej sa to najdoskonalsze konstrukcje off-road, najlepiej pokonujace tory off-road....
modele WRC moze i wygladaja jak odpowiedniki w skali 1:1, ale na torze nie maja zadnych szans z buggy, poza tym z racji skali, tor dla modeli WRC i N musi byc bardzo rowny i nie ma mowy o takich lotach czy pokonywaniu takich nierownosci jak w przypadku buggy (tak mi sie przynajmniej wydaje, bo sam nie mialem nigdy takiego modelu, ani nie widzialem zawodow tego typu modeli),
natomiast modele MT z racji wyzej polozonego srodka ciezkosci oraz nie tak dobrych wlasciwosci "lotnych" oraz stosunkowo duzej masy bedacej przyczyna uszkodzen podczas wypadkow rowniez nie moga rownac sie z bagusami na torze off-road... (choc miedzy soba moga sie scigac z duzym powodzeniem i wyscigi te sa b. widowiskowe, choc nalezy tez przyznac, ze w przypadku MT, swiat na wyscigach sie nie konczy

)
tak wiec wydawaloby sie, ze naturalna konsekwencja fascynacji modelami terenowymi, ktora w poczatkowym etapie objawia sie posiadaniem modeli WRC lub MT powinien byc zakup modelu buggy - tymczasem u nas tak nie jest... macie pomysl dlaczego? czy to "slomiany zapal", czy moze buggy nie wygladaja tak efektownie jak "wurce" i "monstery"? (osobiscie z ta druga mozliwoscia nie bardzo sie moge zgodic, szczegolnie po obejrzeniu tego prototypa Jconcepts)