Dawno mnie tu nie było, a samochód w ciągłej eksploatacji spisuje się po prostu genialnie. Dostał łańcuchy na zimę tylko niestety brak śniegu uniemożliwia ich przetestowanie
ŁańcuchyŁańcuch z bliskaponadto HK ostatnio wypuściła wersję
XL Vandala 
podstawowe różnice:
- "Stary" Vandal ma koła o średnicy 89mm i szerokości tylne 40mm przednie 30mm, natomiast Vandal XL ma 4 jednakowe koła o średnicy 118mm szerokość 56mm
Koła od Vandala XL,
- inny zderzak przedni (mi osobiście bardziej podoba się ten starszy i jest chyba bardziej odporny na uderzenia, ale dużo mniejszy niż ten z Vandala Xl nie ma co gdybać bo nie ma go jako część zamienna żeby kupić i spróbować zamontować do starego Vandala

(ten od Vandala XL kojarzy mi się ze zderzakiem od Short Course Trucków

),
- inny kolor nadwozia,
- Vandal XL od razu ma zamontowany
stabilizator zawieszenia w starej wersji Vandala nie ma w zestawie trzeba dokupić osobno jako część zamienną - mam zamontowane u siebie i polecam

,
- niby amortyzatory lub można kupić same sprężyny specjalnie przeznaczone do Vandala XL, ale tutaj nie wiem czy rzeczywiście jest jakaś różnica - szczerze wątpię ja wymieniłem w swoich amorach olej na Trakstara 450 z HK i jestem mega zadowolony. Podejrzewam, że 500 a może nawet 550 też by się super sprawdził.,
- no i niby jest inny
zestaw z zębatka odbierającą specjalnie zaprojektowany dla Vandala XL wizualnie porównując nie różni się od oryginału ze starego Vandala myślałem, że może sprzęgło jest mocniejsze czy coś, ale rozmawiałem ze specjalistami z HK (produkt specialist czy jakoś tak to się u nich nazywa) powiedział, że koła bez problemu pasują do starej wersji Vandala bez przeróbki, że ten zestaw z zębatką odbierającą specjalnie zaprojektowany dla Vandala XL nie różni się niczym od tej ze starego Vandala, że materiały te same i nie trzeba wymieniać w starym Vandalu niczego tylko można założyć same nowe koła.
P.S. Jak tylko koła od Vandala XL pojawią się na stanie w HK to biorę od razu i zdam na pewno relacje jak się na nich jeździ.
P.S.2 Jak ktoś ma jakieś pytania odnośnie Vandala proszę śmiało pisać na PW lub email
murzyn30@op.pl, a postaram się odpowiedzieć jak tylko będę umiał.
P.S.3 jak do tej pory mimo wielu upadków przy wyskoku uderzeń o krawężnik nie wymieniłem żadnej części z przymusu (a mam ich spoko wahacze, amory, spojler,masę śrubek, zębatki ataku i odbioru przedni zderzak, wieżyczki, układ skrętny, przednią część podłogi) jedyne co padło to serwo skrętu (otrzymałem jest od HK w ramach reklamacji było to najtańsze serwo więc nie dziwię się po wymianie na trakstara o mocy około 16kg zero problemów jak to mówią po prostu lać (ładować) i jeździć stan igła
