bajer0 napisał(a):
: "model kosztował XXXXzł, wyciąga xxkm/h, jesteś pewien, że wystarczy Ci doświadczenia, lub gotówki?"
HE HE będę tego od dzisiaj używał.Tekst pierwsza klasa.
1-Mój bratanek. pierwszy model TL-01b po zaliczeniu przez niego wysokiego krawężnika wahacz i servo saver do wymiany.
2-jak kupiłem Fluxa to jakiś czas moja dziewczyna okazjonalnie jeździła e-savagem.
Jeździliśmy razem po placu,niedaleko ulica i akurat stoi policja i zatrzymuje kierowców.
W pewnym momencie widzę, jak "moja" z głową odwróconą do tyłu zapatrzona we "władzę",a model nagle wyrywa do przodu i gna prosto w krawężnik.
Dobrze że był lekko pochylony...ale mi nigdy nie udało się tak wyskoczyć.Jakieś 5 metrów pionowo w górę. Na szczęście bez uszkodzeń.
3-szwagier też TLką uderzył w bok koła jadącego auta.
On jakby nic groźnego nie zauważył a ja prawie się nie posr..em.Wystarczyło parę centymetrów a nawet nie było by co zbierać.została by apka.
Jednak już nauczyłem się odpowiadać "NIE" nawet znajomym.Hoć to oni najczęściej potem walą focha.
A jak ktoś potrafi zrozumieć i nadal chce pojeździć to wybieramy się na najbliższe boisko.
Nie ma słupków,drzew krawężników i aut.
Najwyżej muszą biegać po paręnaście metrów postawić model na koła.
Cóż za zużyte części jak np ukręcona ośka nigdy bym nie wpadł aby wziąć od kogoś kasę.
Jak akurat by ktoś nie jeździł to i tak przy następnej jeździe mi by się ukręciła.