|
Witam.
Zostałem zmuszony regenerować tylny dyferencjał w moim HPI Cyber 10B. Dyfer kulkowy. Konkretnie tryb odbierający z otworkami na kulki, oraz po jednej tarczce po bokach trybu. Tarczki opierają się na kulkach, dzięki czemu siła rozkładana jest na dwa koła, czego z resztą na pewno nie muszę tłumaczyć większości z Was.
Wymieniłem zębatkę atakującą i odbierającą, kulki i tarczki, oraz śrubkę z nakrętką do ściskania dyferencjału.
Wg instrukcji w trakcie składania mechanizmu oba kielichy napędzające półosie należy zblokować, a śrubę ściskającą dyfer dokręcać do momentu aż nie będzie możliwości przekręcenia zębatki odbierającej. Tutaj jest troche niezrozumiałe bo wg mnie zależy kto ma ile siły. W każdym razie skręciłęm tak jak myślałem, że będzie dobrze.
Smar którego użyłem do smarowania kulek i tarczek jest inny niż mówi instrukcja. Konkretnie jest to zwykły biały smar do łożysk tocznych. Podczas gdy HPI pisze że ma być to smar sylikonowy o numerze z155, którego niestety aktualnie nie posiadają.
Sam napęd od silnika: atak odbiór, kielich do tylnego wału oraz kielich dyfra jest ok, tak więc problem musi leżeć po stronie dyferencjału.
Dodam jeszcze, że pokręcając sukcesywnie śrubę ściskania dyfra na już złożonym modelu, ściśnięta jest ona już na pewno zbyt mocno, a mimo to napęd na tył jest słaby. Do tego po tym ściskaniu, po kilku minutach jazdy tylny dyferencjał jest mocno gorący podczas gdy przedni tylko letni.
Przed wymianą części napęd tylny chodził bez zarzutu, do momentu aż kulki powrzynały się w zębatkę odbierającą przez co zostały zaklinowane.
Liczę na to, że ktoś jest w stanie mi pomóc;)
|