Mam kilka pytań dotyczących mojego silnika. Ale na początek opisze jak mu sie żyło.
Silnik ma wypalone prawie 5l BB 16%, filtr powietrza zawsze czyszczony, natomiast zdarzyło mu sie postać rok bez konserwacji. Cudem jednak nie zardzewiał i ma sie całkiem dobrze. Był docierany bez termometru, świeca R5 cały czas. Błędy przy rozbieraniu poskutkowały porysowaną tuleją i tłokiem. Moc spadła widocznie. Chłodzenie śniegiem i wodą w trakcie jazdy zapewne też nie pomagało.
Są lekkie luzy na korbie. Bez backplate'a w trakcie szybszego kręcenia wałem słychać charakterystyczne klikanie. Łożyska żyją. Oprócz tego urwany mały kawałek radiatora.
Przesiadam się na Tornado 20%. Zastanawiam sie czy jest sens remontować ten silnik kiedy nowy kosztuje 280zł, a tłok i tuleja z korbą 180zł w zaokrągleniu.
" Jakiego używać paliwa przy docieraniu silnika?
Przy docieraniu silnika należy używać takiego samego paliwa jak przy
normalnym użyciu. Docieranie silnika przy małej ilości nitrometanu w paliwie
i jego późniejsze zwiększenie jest niebezpieczne dla silnika."
Z
http://www.defenateam.pl/serwis/silniki ... paliwo.phpWie ktoś dlaczego konkretnie to szkodzi?
I co zrobilibyście z tym silnikiem?