Każdy silnik lubi co innego. Jeśli to SH to poszukaj, jest gdzieś rozpisana najlepsza na nie metoda.
Generalnie jest kilka podstawowych zasad:
- im więcej czasu spędzisz na docieraniu tym silnik będzie lepiej dotarty (bez przesady oczywiście)
- przed pierwszym odpaleniem dobrze jest podgrzać silnik
- być bardzo ostrożnym z HSN
- podczas docierania na starterze zapewnić silnikowi odpowiednią temperaturę docierania - ok 80*C.
norisknofun mówi, że docieranie bez oporów jest błędem, ja twierdzę, że jazda od 1 baku jest błędem. Myślę, że skoro tak mówisz, to dotarłeś tak parę silników. I skoro było git to ok. Ja zębów nie zjadłem, ale dotarłem trochę silników, głównie SH, każdy z nich spędził 3-5 baków docierając się na starterze i kolejne 5 jeżdżąc. Każdy chodzi do dzisiaj, najstarszy ma ponad 30L, młodszy 23L i ciężko przekręcić go palcem. Najmłodszy ma 10L, trzyma się ok, ale zlekceważyłem pkt. 3 podstawowych zasad i ma trochę mniejszą kompresję

Poświęć na docieranie dużo czasu, paliwa i nerwów, a silnik Ci się odwdzięczy.
A co do zaleceń producentów... kiedyś do Axe Rossi dodawali taką instrukcję docierania, że zanim doszło się do pkt. 3 z 4, z przelania urywała się korba. I to nie jednej osobie i nie tylko w Polsce
