Forum serwisu RC AUTO
  * RC AUTO    * e-mail do ADMINA    * FAQ    * Szukaj   * Użytkownicy
* Zaloguj   * Zarejestruj
Teraz jest Cz maja 07, 2026 2:33 am

Teraz jest Cz maja 07, 2026 2:33 am




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor
PostNapisane: Pn lip 12, 2010 7:17 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 14, 2010 4:59 pm
Posty: 450
Lokalizacja: Warszawa
sebas86 napisał(a):
Bender napisał(a):
składa się nato ze w szkole uczą mnie takie przedmiotu jak Obsługa Klienta - i wg nie zanim Kolega chciał zwrócić przedmiot na gwarancję, zanim zaczoł obrażać Sklep i jego pracowników, powinien zapozanć się zz warunkami gwarancji - mógł, nie porsic o wymianę, panowie ze sklepu zrobili mu przysługę, w postaci wymiany silnika - domyślam się, że sklep zrobił to za darmo.
W sklepie zapewne nikt nie pomyślał że ktoś komu spalił się silnik, zgłosi to na gwarancjię, więc zrobił jak uważał za najlepsze...
Ale kolega wyżej przecież powiedział, że nigdzie nie było takiej informacji (weź jakikolwiek sprzęt z gwarancją, a dostaniesz także warunki, jeśli nie było gwarancji to obowiązuje "rękojmia" na podstawie dowodu zakupu - dokładniej można powoływać się na niezgodność towaru z opisem). To, że nie pomyśleli o możliwości spalenia niestety nic tutaj nie ma do rzeczy, na szczęście ktoś inny pomyślał już za nas (producent oraz ustawodawca). Normalną sprawą jest, że można nabyć coś z wadą ukrytą (mogło nastąpić przebicie i zwarcie na uzwojeniu, odpaść szczotka lub równie dobrze jakiś fragment z poza silnika mógł wpaść do środka. Tylko zamiast chować głowę w piasek mogliby spróbować wyjaśnić sytuację.


Jeśli już gadamy o informacji o czymkolwiek i na czymkolwiek to podstawowym wymogiem jest tłumaczenie instrukcji obsługi i ostrzeżeń na opakowaniach produktów sprzedawanych w Polsce. No i niestety nie wiem jak to działa ale jeszcze nie spotkałem się z tym żeby jakiś towar kupiony w sklepach modelarskich w Warszawie miał taką naklejkę z tłumaczeniem chociażby ostrzeżeń na język polski, nawet takie paliwo modelarskie ma wszystkie ostrzeżenia po angielsku, już nie wspominam o częściach sprowadzanych z chin, korei, niemiec, usa i innych takich. I teraz jak chcesz być modelarzem to jednocześnie dobrze by było znać kilka języków żeby na przykład rozszyfrować taką instrukcje obsługi na przykład Kyosho:/ Jak dla mnie to skandal. Znam perfect pl i rus trochę eng ale i tak mam problem bardzo często z przeczytaniem textu na opakowaniu byle silnika czy innej części.

_________________
Jammin X2 CRT Brushless /Tekno RC V3/ Mamba monster 2650Kv/ TURNIGY NanoTech/ Hitec/ Spektrum DX3R - Wszystko na sprzedaż!!! http://tiny.pl/q56mm


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lip 13, 2010 4:38 pm 
Offline

Dołączył(a): Wt lut 22, 2005 10:49 pm
Posty: 191
Lokalizacja: Warszawa
Chciałbym do tej dyskusji dodać kilka słów od strony sklepu.

- Klient przyszedł do sklepu w celu zakupienia silnika, ponieważ poprzedni który był zamontowany w tym modelu spalił się. Dobraliśmy silnik (Saturn 20T, koszt: 53 zł) z którego inni użytkownicy takich samych modeli są bardzo zadowoleni. Na prośbę klienta NIEODPŁATNIE został ten silnik zamontowany i sprawdzony. Wszystko działało dobrze i klient wyszedł zadowolony ze sklepu.
- Po pewnym czasie klient wrócił do sklepu z informacją że silnik nie działa. Serwisant przejrzał model weryfikując potencjalne przyczyny takiej sytuacji. Zdiagnozował, że jest to uszkodzenie mechaniczne silnika (urwana szczotka prawdopodobnie w wyniku dostania się do silnika kamyka). Klient otrzymał informację że takie uszkodzenia nie podlegają gwarancji. Obiecałem, że sprawdzę co można w tej kwestii zrobić - była to tylko umowa pomiędzy mną a klientem. Po tej informacji klient wyszedł ze sklepu nie podając nam swoich danych. W świetle prawa taka reklamacja nie została złożona (tym turniej bez niej wystawić dokument potwierdzający jej rozpatrzenie).
Przed upływem 14 dni od tego czasu klient do nas zadzwonił. Otrzymał wówczas informację telefoniczną, że po konsultacji z HPI potwierdzamy że produkt nie kwalifikuje się do naprawy gwarancyjnej. Warto podkreślić że kwestii zamontowania tego silnika w innym modelu niż HPI nie braliśmy tu pod uwagę.

Bardzo mi przykro, że w dzień w którym akurat klient chciał ze mną rozmawiać byłem trudno uchwytny. Razem z zespołem przygotowywaliśmy się do wyjazdu na Eliminacje Mistrzostw Polski w Nowym Targu.

Maciej Wróblewski


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lip 13, 2010 5:43 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 14, 2010 4:59 pm
Posty: 450
Lokalizacja: Warszawa
Nie no o 53zl tyle krzyku? Ja myślałem że to pare stówek jest.....

_________________
Jammin X2 CRT Brushless /Tekno RC V3/ Mamba monster 2650Kv/ TURNIGY NanoTech/ Hitec/ Spektrum DX3R - Wszystko na sprzedaż!!! http://tiny.pl/q56mm


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lip 13, 2010 5:50 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 27, 2005 11:23 pm
Posty: 60
Lokalizacja: Warszawa
Czytam ten post i jestem zaszokowany podejsciem autora. Wiele osób, które jeździło po torze przy moście grota wiedzą jakie są warunki. Jest to tor Off-roadowy, jest dużo sypkiego piachu z małymi kamyczkami. Dla każdego modelu nie są to warunki łatwe, według mnie opisałbym je jako trudne. Silniki klasy saturn jak większość szczotkowych nie są szczelnie zamknięte (ograniczenie techniczne wynikające z koniczności chłodzenia). Klient ma prawo jeździć gdzie chce, ale trzeba brać pod uwagę ew. uszkodzenie. O ile mi wiadomo to sam autor tego postu dużo wie coś na temat zabezpieczania modelu marki Himoto na trudne warunki. Mało tego na stronie sklepu jest dostępna instrukcja zabezpieczania modelu przed takimi warunkami, a nawet cała procedura była opisana w czasopiśmie Modelarz.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lip 13, 2010 8:38 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr sie 10, 2005 4:59 pm
Posty: 23
VlodY napisał(a):
Nie no o 53zl tyle krzyku? Ja myślałem że to pare stówek jest.....


Tak dokładnie nie o kasę chodzi a o fakt....................kupuję silniki po kilkaset złotych również.

"urwana szczotka prawdopodobnie w wyniku dostania się do silnika kamyka"
To prawdopodobnie może znaczyć że wcale nie i że może być to również wada ukryta.
Dodatkowo sprawa poszła w prywatnej rozmowie telefonicznej o przelutowane przewody o czym Panu Maćkowi przypominam.

Ponadto dostałem odpowiedż od izby chandlowej na temat obowiązku umieszczania pisemnej gwarancji w opakowaniu lub na opakowaniu produktu przez dystrybutora (HPI).
Wnioski są miażdżące jak również bezprawny w tym świetle zapis o "nie łączeniu produktów"

Czekam po podaniu tej informacji i podstawie prawnej na oficjalne stanowisko HPI Polska.

maciekw napisał(a):
Jest to tor Off-roadowy, jest dużo sypkiego piachu z małymi kamyczkami.


Za dawnych czasów jeździłem tylko na blaszakach ,bo inne były niebotycznie drogie i zarzynałem je co prawda ale nigdy po dwóch ani trzech okrążeniach , tylko po miesiącu ,trzech,czterech...................Więc co to ma do żeczy...................
Mówimy tu o statystyce a to był konkretny przypadek.

_________________
Modelarstwo to coś z niczego!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lip 15, 2010 10:11 am 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 23, 2005 12:44 am
Posty: 663
Lokalizacja: Warszawa
Witam,
W calej tej "aferze" zastanawia mnie jedna sprawa.
Przyczyna odrzucenia gwarancji.
DAS_MODEL napisał(a):
...Sprzedawca od razu przechodzi do reklamacji do firmy HPI.
Po dwóch tygodniach brak nadal odpowiedzi więc dzwonię do HPI co z tym się dzieje. Oni twierdzą że nic nie wiedzą. Dzwonię do sklepu raz jeszcze i jestem mniej miły. Po godzinie okazuje się że silnik nie został w ogóle wysłany ponieważ nie ma na niego gwarancji.(ściema sklepu)
Pytam dlaczego? Ponieważ zostały odlutowane przewody a przylutowane te od regulatora!!!

W odpowiedzi wlasciciela sklepu jest sugestja ze DAS_MODEL pisze nieprawde o powodach nieuznania gwarancji.
maciekw napisał(a):
Chciałbym do tej dyskusji dodać kilka słów od strony sklepu.
Serwisant przejrzał model weryfikując potencjalne przyczyny takiej sytuacji. Zdiagnozował, że jest to uszkodzenie mechaniczne silnika (urwana szczotka prawdopodobnie w wyniku dostania się do silnika kamyka). Klient otrzymał informację że takie uszkodzenia nie podlegają gwarancji. Obiecałem, że sprawdzę co można w tej kwestii zrobić - była to tylko umowa pomiędzy mną a klientem.
....
Przed upływem 14 dni od tego czasu klient do nas zadzwonił. Otrzymał wówczas informację telefoniczną, że po konsultacji z HPI potwierdzamy że produkt nie kwalifikuje się do naprawy gwarancyjnej. Warto podkreślić że kwestii zamontowania tego silnika w innym modelu niż HPI nie braliśmy tu pod uwagę.
....
Maciej Wróblewski

Nie jest to najlepszy sposob na pozyskiwanie klientow.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz lip 15, 2010 8:43 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr sie 10, 2005 4:59 pm
Posty: 23
Prawdopodobnie na odpowiedź z HPI chwilkę będziemy musieli poczekać z uwagi na pewne (wyjaśnione) losowe okoliczności.

Natomiast jeszcze słowo o owym kamyczku.

Proszę zauważyć iż padło stwierdzenie „prawdopodobnie” więc na pewno kamyk uszkodził szczotkę czy prawdopodobnie uszkodził szczotkę?
Nie chcę czepiać się słówek ,ale w zestawieniu z resztą komplikacji ponownie nie ma żadnego pewnika.
Prawdę mówiąc według mnie to bardzo trudno stwierdzić ten fakt nie rozbierając silniczka no chyba że siedzi tam wielki głaz zakleszczony o np. komutator to i owszem.
Więc jeszcze raz pytam czy reklamację można odrzucić z powodu że coś jest prawdopodobnie uszkodzone czy na pewno uszkodzone.

.
Marek Pleskacz napisał(a):
W odpowiedzi wlasciciela sklepu jest sugestja ze DAS_MODEL pisze nieprawde o powodach nieuznania gwarancji.


No i wreszcie ktoś zauważył że mówimy o dwóch sprawach:
1-przelutowanych przewodach
2-uszkodzeniu szczotki być może przez jakieś ciało obce
Śpieszę więc podać moją wersję:

Rozmowa i owszem na temat takiego domniemanego zdarzenia(kamyczek)miała miejsce i w szerszy gronie w sklepie ale nikt poważnie nie brał tego pod uwagę z powodu braku możliwości jednoznacznego zdiagnozowania tego.
Zresztą jak przed chwilą cytowałem- padło stwierdzenie „prawdopodobnie”
Więc skoro sklep wyraził chęć potwierdzenia tego „prawdopodobnie” to dlaczego nie miałem wyjść nie zadowolony.???
Ale jak widać nie potwierdził tego na 100%.
Więc skąd wziął się temat o przelutowaniu przewodów, ano z stąd ,że to „prawdopodobnie” natychmiast umarło więc trzeba było wymyślić temat zastępczy. (nie mam pojęcia po co?).
I to było właśnie tak kuriozalne że przelało czarę goryczy ,bo trzeba rozróżnić rzeczową i faktyczną argumentację (popartą) pewnym a nie domniemanym stwierdzeniem i dowodem. Każdy sposób i argumentacja jak widać jest dobry.
Jak potem wykazałem argument z przewodami nie ma żadnego poparcia (brak wzmianki co do szczególnych warunków gwarancji).
Oczywiście teraz zaczniemy odbijać piłeczkę w stylu a ja mówiłem tak, ja siak i tak w nieskończoność będzie.
Ja przedstawiłem swoje fakty, Pan Maciek swoje fakty.
Jeśli chodzi o samą reklamację to w świetle prawa nie ma żadnej gwarancji na ten silnik (brak karty,ulotki) gwarancyjnej która jest postawą do takowej!!!! (może jedynie rękojmia) .Czyli i reklamacji!!!! Informacje te zdobyłem u rzecznika praw konsumenta i w izbie handlowej. Więc ………………?
I jeszcze jedno czy ktoś pokwapił się o moje dane…………? Powiedział że cokolwiek oprócz paragonu i opakowania potrzeba? Kilka razy kontaktowaliśmy się więc nie było mozliwości podania danych???
Może to ja wszystko za sklep powinienem załatwić?
No proszę was czy to przedszkole jest, dom opieki……………………….?

A co do przykrości ,to mnie też jest przykro ,uważając mnie za bezwolnego klienta, który o nic się nie upomni i wszystko przyjmie na „klatę” jak leci. Gdyby było nas więcej domagających się swoich praw, mniejsze było by ryzyko takich przypadków naginania pod siebie różnych spraw.Nasza więkrza świadomość pozwoli na więkrzy respekt i bardziej rzeczową obsługę . Mam nadzieję iż uda mi się w ten weekend opisać przypadek fabrycznie „przełożonych” dyfów w modelu syna i bardzo luźnego podejścia jak pisałem właściciela do sprawy biegunowości silniczka.
Pozdrawiam

_________________
Modelarstwo to coś z niczego!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt lip 16, 2010 7:41 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr sie 10, 2005 4:59 pm
Posty: 23
Dziś dostałem jednak odpowiedź z HPI , ale chyba źle sprecyzowałem pytanie gdyż odpowiedź jest tylko a propo mojej reklamacji.
A mnie chodziło o brak gwarancji (ulotki) dołączonej do produktu oraz wcześniej wspomnianego zapisu o niełączeniu produktów.
Sprecyzowałem więc pytanie i jeszcze raz wysłałem i zobaczymy.

Ale ciekawa jest ta częśc odpowiedzi która mówi iż moja reklamacja wogóle nie wpłynęła do HPI.
Czyli teraz dopiero zrozumiałem obieg sprawy:
Sklep od razu stwierdził uszkodzenie mechaniczne -urwana szczotka ale tylko "prawdopodobnie".
Nie mógł tego sprawdzić szczegółowo bo silnik nie został rozebrany aby w 100% potwierdzić być może słuszność tego twierdzenia.
I z tego powodu opierając się na założeniu że tylko "prawdopodobnie" nie zgłosił tego wogóle do HPI.
A że "prawdopodobnie" to przelutowane przewody stały się tematem zastępczym.

Więc jeżeli sklepowi się "wydaje" to już jeteśmy na łasce tylko sklepu. Nie mamy jak widać prawa do obiektywnej( być może zbieżnej ze sklepem) oceny uszkodzenia ,przez autoryzowany serwis.
Wystarczyło wysłać ,poczekać na odpowiedź HPI, potwierdzonej na 100% ,powiadomić mnie o zaistniałej sytuacji i było by po sprawie. Zdarza się taki niefart jak wiele innych.
Co miało na celu dyskutowanie o przewodach i ta cała ściema..............?
Na to pytanie to tylko Bogusław Wołoszański dałby odpowiedź.......................

_________________
Modelarstwo to coś z niczego!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 18, 2010 7:47 pm 
Offline

Dołączył(a): Cz lip 15, 2010 6:47 pm
Posty: 3
Witam,
mi się wydaje że sprzedawca z góry założył że klient odpuści sobie reklamację silnika za 55 zł i dlatego to tłumaczenie o "prawdopodobnej" przyczynie uszkodzenia i o trudnym torze ( swoją drogą co to jest trudny tor przecież nie był to model do drifftu na asfalcie tylko model do jazdy terenowej ). Inna sprawa to niekompetencja sklepu brak warunków gwarancji przy towarze oraz fakt że nikt nie zaproponował spisania protokołu reklamacyjnego. Całą sprawę zamyka fakt że reklamacja nie dotarła do HPI. Czyli z góry założono że reklamacja nie będzie uznana a klientowi wciśnie się kit i odprawi z kwitkiem może zresztą kupi kolejny silnik i tym razem nie za 55 zł ...........
Może niektórym się wydaje że tak można traktować klientów i robić na tym biznes ale mi się wydaje że tak podkopuje się swoją pozycję na rynku i niektórzy klienci zastanowią się dwa razy zanim zrobią w takim sklepie zakupy ze mną na pewno tak będzie........

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 19, 2010 7:31 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 14, 2010 4:59 pm
Posty: 450
Lokalizacja: Warszawa
Najwyraźniej sklep nie dba o dobra opinie skoro jest skłonny kłócić się za głupie 55zl. Jakby nie było i co by się nie stało z tym biednym silniczkiem, klient zawsze ma więcej możliwości reklamacji lub zwrotu zakupionego towaru nawet po kilku miesiącach. Ja na miejscu właściciela sklepu wolałbym stracić te 55zł i pozyskać zadowolonego klienta który wróci i będzie dalej kupował i zostawiał swoje pieniądze w tym sklepie, niż psuć sobie opinie za 55zł co na bank w ten czy inny sposób wpłynie na sprzedaż.

_________________
Jammin X2 CRT Brushless /Tekno RC V3/ Mamba monster 2650Kv/ TURNIGY NanoTech/ Hitec/ Spektrum DX3R - Wszystko na sprzedaż!!! http://tiny.pl/q56mm


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 19, 2010 5:55 pm 
Offline

Dołączył(a): Cz lip 15, 2010 6:47 pm
Posty: 3
Widocznie sprzedawca w swoim mniemaniu ma już tak ugruntowaną pozycje że myśli że nic go nie ruszy ale konkurencja nie śpi a już dawno skończyły się czasy Składnicy Harcerskiej i kolejek Pico. Inna sprawa że jak popatrzyć na to inaczej to wymiana silnika na nowy nie kosztowała by sprzedawcę 55 zł tylko mniej o swoją marże więc to już cokolwiek dziwne podejście. Dlatego trzeba piętnować takich sprzedawców to zaczną na nas może inaczej patrzeć niż z perspektywy nabijania nas w butelkę i zarazem nabijania sobie kieszeni.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 25, 2010 6:56 am 
Offline

Dołączył(a): Śr sie 10, 2005 4:59 pm
Posty: 23
Witam.
Niestety jak wcześniej prosiłem nie dostałem oficjalnej odpowiedzi od firmy HPI Polska, w
sprawie udzielanej gwarancji ( czyli w myśl polskiego prawa jej brak) na dystrybuowane produkty.
Oraz podstawę prawną do zapisu na stronie o „niełączeniu produktów”, z zaznaczeniem braku takowej informacji przy samym produkcie. I jednocześnie domniemanej możliwości np.odrzucenia reklamacji z tego powodu .
Najpierw dostałem wymijającą odpowiedź, a po sprecyzowaniu raz jeszcze w formie poprawnej polszczyzny wysłałem takowe. Odpowiedzi w ciągu prawie dwóch tygodni ogółem nie otrzymałem.
Wniosek jaki mi się nasuwa jest następujący.
W świetle takich faktów połączonych z kłopotami reklamacyjnymi chociażby z powodu (braku ulotki gwarancyjnej i bardzo mętnych i ciekawych zapisów na stronie HPI Polska), radzę wszystkim dokładnie nie dwa a razy trzy zastanowić się nad wyborem produktów HPI. Dziś był to silniczek za kilkadziesiąt złotych ale jutro może być model za dwa tysiące ……….Kłopoty mogą i będą te same.
W związku z takim podejściem HPI do klienta, jesteśmy zdani tylko na łaskę i pomoc sprzedawcy. I tylko od niego widać zależy prawie wszystko. Jeśli sklep zechce nam pomóc to dobrze, jeśli nie, to nasza strata.
Zresztą powiedziano mi w HPI ,że to co robi z ich produktami sam sprzedawca finalny , jak to ładnie ujęli „nie mają żadnego wpływu”- czytaj dalej po polsku „mamy to gdzieś” byle sklep kupował od nas dużo! (no cóż twardy kapitalizm)
I dodatkowo jak to też ładnie ujęto firma HPI ,nie musi udzielać żadnej gwarancji (jest to zgodne z polskim prawem) i to że udziela w ogóle, to taki „zbytek” łaski jest…………………….. powaliło mnie to stwierdzenie………………….
Post ten został napisany też nie po to aby szerokim łukiem omijać znany już Wam sklep, ale po to aby zasygnalizować kłopoty związane z marką np.HPI (opisywane „N” razy i na każdych forach), oraz kuriozalne podejście do klienta.
Dodatkowo chciałem tym wszystkich zachęcić o egzekwowanie swoich praw konsumenta, i patrzenie na ręce sprzedawcom żeby tym co są zieloni nie wciskali nędznego kitu w stylu „nie można kabelków przelutować”, albo historia której nie chce mi się już opisywać o pseudo wiedzy Jaśniepana-właściciela, na temat „lewych” i „prawych” obrotów silnika elektrycznego, w temacie odwrotnie zmontowanych dyfrów……
Jeśli tak powiedzą poproście o uzasadnienie (jako obostrzenie gwarancyjne) na piśmie. Wtedy zdecydujcie .
Bardzo często (jak to w handlu) jak trafią na „jelenia” to go skubią………….
Bihtus napisał(a):
z góry założono że reklamacja nie będzie uznana a klientowi wciśnie się kit i odprawi z kwitkiem może zresztą kupi kolejny silnik i tym razem nie za 55 zł ...........

Konkurencja rośnie, i nie jest to jedyny sklep w Warszawie z tak dużą ofertą. Ten rynek bardzo szybko się rozwija tak jak zła opinia rozchodzi………………..
Mam nadzieję iż Pan Maciek przekalkulował sobie opłacalność takiego podejścia do sprawy, zwłaszcza że jak wykazałem i co zauważyli czytający dał ciała konkretnie i po bandzie………...
Jeśli pojawią się jakiekolwiek nowe informacje to napiszę. A chwilowo uważam temat za zamknięty przynajmniej z mojej strony.
Pozdrawiam.

_________________
Modelarstwo to coś z niczego!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N lip 25, 2010 5:47 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn mar 30, 2009 12:25 pm
Posty: 1529
Nie tak dawno pytałem się HPI o model testowy który sprzedawali (Savage Flux) i zapytałem się również jak jest z gwarancją.
Dostałem odpowiedź, że 90% gwarancji jest rozpatrywana pozytywnie.
Trochę mnie to zastanawia, skoro wszędzie słychać same narzekania na HPI, na forum słyszałem tylko o jednym pozytywnym rozpatrzeniu... trwało to 2 miesiące...

_________________
GG: 12795774
Sprzedam HPI Savage X4.6.
Było E-Revo, Savage X4.6, E-Firestorm


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn lip 26, 2010 3:48 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 27, 2009 5:08 pm
Posty: 1506
Niestety, jak widać na tym, jak i wielu innych przykładach, 20 lat kapitalizmu to za mało, żeby nauczyć się właściwego podejścia do klienta, oraz świadomości, że to dzięki Nam, klientom sklepy zarabiają pieniądze. Myślę, że dopóki nie będziemy mieli w każdym mieście po kilka sklepów, które tworzą dla siebie konkurencję, nic w tym temacie się nie zmieni, a właściciel – sklep, będzie mógł sobie spokojnie pozwolić, na to, aby jego klienci pisali tego typu posty, zamiast po prostu wrzucić sobie w koszta kwotę 50 zł, a później co najwyżej dochodzić swojego w HPI.
Czy myślicie, że te posty robią jakiekolwiek wrażenie na właścicielach tegoż sklepu?
Czy nie lepiej, Panie Właścicielu byłoby czytać posty pochwalne odnośnie własnego sklepu?

Przytoczę Wam teraz przykłady obsługi klienta w sklepach w Niemczech, gdzie dość popularne hasło w Polsce „Panie, to modelarstwo, musi się Pan liczyć z kosztami” raczej nie jest stosowane.
Czy komuś z Was zdarzyło się, żeby sklep wymienił Wam napuchniętego, albo rozpadniętego Lipola, albo takiego, w którym padła jakaś cela?
Mój brat przychodzi z takim aku do sklepu i Pan sprzedawca bez gadania wymienia mu towar wart 55 euro (LiPo Oriona). Było już tak 3 albo 4 razy. I nikt nie mówi, że to dlatego, że skacze modelem (bo skacze i to dużo), czy źle ładuje akumulatory.

A teraz przykład z tego tygodnia. W jednym z dwóch Inferno VE (modele kupione jakoś z początkiem roku) padł silnik, tzn. przestał po prostu działać. Możliwe, że to wina łożysk, ale nie ważne bo brat najpierw zrobił najprostszą rzecz i w czwartek 22 lipca wysłał silnik do serwisu Kyosho. Dziś, w poniedziałek 26 lipca przyszedł nowy silnik, lepszy bo z modelu chyba MP 9e. Wraz z nim paragon na kwotę 150 euro i przyznanym rabatem 100% ( http://www.kyosho.de/?page=shop/flypage ... etlang=deu ).
Widzicie, polega to na tym, że sklep ze względu na konkurencję, za wszelką cenę będzie chciał klienta utrzymać przy sobie, albo to przez obsługę, albo po przez przyznawane rabaty przy zakupach. U Nas niestety najlepszy klient, to naiwny klient o zerowej wiedzy, któremu możemy wcisnąć wszystko, a najlepiej jak nie będzie dochodził swoich praw gwarancyjnych, bo sklep jak i niektórzy modelarze będą go utrzymywać w przekonaniu, że modelarstwo, to droga impreza i to, że się cos psuję lub przestaje działać po tygodniu, to normalne i najlepiej jak przyjdziemy dumnie, z uśmiechem na twarzy do sklepu zostawić kolejne pieniądze.
Pozdrawiam.

_________________
były spaliny, były konwersje, były tragusy, były bagusy, teraz nie ma nic. No może młody czymś pojeździ ;)
Pozdrawiam, Marek Kiełbusiewicz


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lip 27, 2010 8:44 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 09, 2005 10:06 am
Posty: 897
Lokalizacja: Opole
vic_firth napisał(a):
...Czy komuś z Was zdarzyło się, żeby sklep wymienił Wam napuchniętego, albo rozpadniętego Lipola, albo takiego, w którym padła jakaś cela?....

Tak - zdarzyło się.
Po pierwszym cyklu ładowanie/rozładowanie ładowarka przestała rozpoznawać jedną z cel.
Skontaktowałem się ze sprzedawcą, poinformowałem go o usterce, odesłałem towar i po krótkim czasie dostałem nowy sprawny.
Dodam, że sklep jest w Polsce.
Ale po stwierdzeniu usterki nie wymiotowałem na forum, nie obrażałem sprzedawcę i nie straszyłem go babajagą - za takie coś mógłby mnie puścić z torbami w sądzie.
Założyciel tematu pisze o złamaniu prawa konsumenta - rozumiem, że zna całe prawo, nie tylko konsumenta.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Teraz jest Cz maja 07, 2026 2:33 am


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL