Panowie, podpowiedzcie co robic ( czy moze nic nie robic )
Mam model, ktory został odpalony przez wlasciciela ( nówka, bez dotarcia był ) , wlasciciel po odpaleniu postawil model na ziemi , dał trochę gazu , model mu sie zalał ( był na fabrycznych ustawieniach do docierania ) i zgasł . A ze był to prezent dla jego małoletniego syna - stwierdzil,ze skoro to zgaslo i sie nie odpaliło po 30 sekundach prób , nie nadaje sie toto dla dzieciaka
Silnik pracowal moze w sumjie 30 sekund
Model wpadł w moje ręce - sprawdzilem kompresje ( idealna ) , dotarłem go najlepiej jak umialem , wygłaskałem , wypiesciłem
Model jest dotary, idzie pieknie, ale na fabrycznych ustawieniach ( np. 3 obroty "w tył" na regulacji wysokich obrotów, wiec bogato ) , bogato ustawione są wysokie i niskie obroty
Model na początku mulił , podczas pierwszych prób jazdy na 50% gazie, gasł, zalewając sie - norma
Teraz sie dotarł i na tych samych ustawieniach idzie piknie , ale dymu jest sporo , po kilku dobrych prostych i ostrym gazowaniu na zakretach silniczek łapie 110-120 stopni , przy normalnej jezdzi trzyma sie kolo 90 , czyli wszystko piknie .
Chcialem podregulowac na lepsze osiągi , ale jak wkrecam nawet 1/4 obrotu wysokie obroty, to model po dodaniu gazu gasnie . Podobnie jst z niskimi obrotami . Model jedzie na tych bogatych ustawieniach bardzo dobrze, ale czlek chcialby wiecej
Dodam,ze po dotarciu model wylatał jedynie 2-3 zbiorniczki, wiec moze jeszcze za wczesnie sie wzniecac ,ze mam problemy z regulacja ?
Jakis pomysł ? moze swieca po docieraniu ma dosc ?