Osobiście polecam Revo. Slash jest nieco węższy i ma mniejsze koła , więc bardziej nadaje sie na szuter. Revo radzi sobie lepiej w trudniejszym terenie i jest bardziej stabilny na mało przyczepnej nawierzchni .
Natomiast nic nie pobije widoku Slasha pokonującego zakręt w uślizgu
Jeżeli chodzi o wytrzymałośc to modele są jak na swoje rozmiary naprawdę pancerne.
Układ przeniesienia napędu jest nieco bardziej żywotny w Slashu, z uwagi na mniejszy rozmiar i wagę kół, a co za tym idzie mniejsze siły które na ten układ działają.
Jeżeli chodzi o inne modele to mikrusy w skali 1:18 z racji swoich rozmiarów maja raczej ograniczoną dzielnośc w terenie, chociaż mini-T jadący na paddlach po plaży to też nie zapomniany widok
