Zawody całkiem fajne. Tor pierwsza klasa, chociaż hopki trochę nieprzemyślane ( a może to kwestia mojego słabego silnika?

). Szkoda tylko braku bieżącej wody i kompresora ( a co, Szczecin mnie trochę "rozpuścił").
Jedyne do czego mam zastrzeżenia to liczba biegów eliminacyjnych. Spokojnie można by rozpocząć zawody o godzinie 9 w sobotę, i przez te 10 godzin zrobić z 6-7 kolejek eliminacyjnych. Pozwoliłoby to na realne dopasowanie modelu pod tor i ewentualne eksperymenty z set-upem, ponieważ przy 3 eliminacjach nie ma miejsca nawet na mały błąd, nie ma więc miejsca na eksperymenty

Nie żebym narzekał na to że się mało najeździłem, bo do kompletu brakło jedynie 1/8, ale warto pomyśleć o co najmniej 5 kolejkach eliminacyjnych.
Finał pełen emocji, awarii i defektów, widać że poziom naprawdę idzie do góry i walczy sie o ułamki sekund. Mała poprawka do wyników: Krzysiek Rewucki też się "rozsypał" i to ja skończyłem na 4 miejscu, nie wiem jak on (swoją drogą wrzucenie wyników na myrcm powinno być standardem). Zdarzyło mi się raz zgasnąć, ale w porównaniu z awariami innych mogę być zadowolony, że tylko raz

Pozdrowienia dla pechowców, odbijecie sobie w Dywitach.
Dzięki wszystkim za super atmosferę, w szczególności ekipie z Ogrodowej 108

Nie pozdrawiam natomiast smutnych panów z srebrnej vectry (swoją drogą Jodła, podziwiam twoje umiejętności negocjacyjne

), czarnego passata i drogowców na zakopiance
Do zobaczenia w Dywitach!