A ja miałem slash 2wd z tym silnikiem co 4wd czyli velineon i strasznie się grzał przy 10 stopniach na polu, niestety nie mam termometru ale wodę na obudowie gotował odrazu (atak 18z odbiór 86z). Jeszcze jak dojdzie do tego wyższa temperatura otoczenia, napęd na 4 koła i według mnie gorsza wentylacja w porównaniu to traxxasa 2wd to nieszczęście gotowe. Dlatego wybrałem e-revo.
E revem pojeździsz w niezłym terenie a jak obniżysz zawieszenie to po asfalcie, Przy skokach nie będzie dobijał za każdym razem a przy dobrze zestrojonym zawieszeniu nie będzie się przewracał. Slash na max obniżonym i sporo utwardzonym zawieszenie wywracał mi się pod domem na każdym zakręcie.
Następna wada slasha to narazie mała popularność w Polsce i opony albo kupujesz dwie za 100zł albo musisz sprowadzać. a myśle żę szybciej sie bd scierały niż w revo bo są owiele węższe. Do e-revo są owiele bardziej popularne i można wychaczyć podobne albo takie same bardzo tanio i nie martwić się że bd obcierały o obudowę (też mnie to wkurzało jak cały czas te koła waliły o obudowe).
E revo kupisz już za 1400 nowe u ludzi którzy sprowadzają ze stanów (slash 4wd 1250),
A jak moc ze szczotkowych silników do takich skoków starcza
http://www.youtube.com/watch?v=TBOW-X0tWIg To mi pasuje, przynajmniej odrazu sie nie połamie:)