Zaremba Lesław napisał(a):
Tak to jest niezbity dowód ,że trudno mnie zrozumieć.Ja nie pisałem o "lansie" Tomka tylko sędziego,który uwielbia drylować pomiędzy stolikami i błyszczeć elokwencją.Co do opisu zawodów to niektórzy pisali jednak krytycznie o braku serwisu o braku obserwacji toru czy zajęcie się kwestią zakłuceń.To są obowiązki sędziego...
Po pierwsze ortografia
Po drugie:
Wiem że nie mam aż takiego stażu jako zawodnik żeby w tej kwestii się wypowiadać ale jednego jestem pewien. Uważam że poziom sędziowania w Piasecznie był wysoki a Pan Jan Matukin zawsze był tam gdzie powinien. Obserwował tor, upominał, był w strefie serwisowej nie raz i nie dwa. Przedłużał starty (czas techniczny) jeśli zawodnik miał problem z pchełką lub inny - sam to widziałem, po prostu
był z zawodnikami tak jak to powinno być. Ktoś tu napisał własnie o problemie
zamiany pchełki 6 z 9 - ja trafiłem jako pierwszy na to własnie. Odrazu zauważyłem że numer pchełki jest odwrotnie naklejony i zgłosiłem to do sędziego J.M który zaraz zajął się sprawą. Prawdopodobnie gdyby nie on pojechałbym na czyjeś konto...
Piszę to wszystko z perspektywy zawodów organizowanych przez HPI w których jeździłem cały zeszły sezon i wierzcie mi - poziom sędziowania jaki znałem dotychczas a jaki był tutaj to
tak jakby porównywać piekło i niebo. Na HPI nikogo nie interesuje czy masz problem czy nie, ostatnio miałem taką sytuację że nikt z mojej grupy nie usłyszał z powodu słabego nagłośnienia i dużej ilości gapiów że już zaczyna się nasz bieg - musiałem prosić o łaskę sędziego żeby pozwolił mi wyjechać na tor i zamiast 4-rech jechało nas dwóch bo reszta zwyczajnie nie zdążyła (na HPI nie masz podanej tabelki z godzinami kiedy jedziesz). Nagminne są też takie sprawy gdzie pchełki nie liczą i tylko zainteresowane/zaprzyjaźnione osoby mają dodawane kółka a inne już nie - patrz screen
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... e2abc.htmlA.Grzelak miał dodane okrążenie choć jego tabela czasów wcale nie wskazuje iż pchełka nie policzyła ???
Z kolei M.Effort miał problem z pchełką ale nich tak zostanie, chłopak się nie zaintersował bo zaczyna dopiero karierę więc można olac. Ja miałem to samo na I i II Eliminacjach 2008. Ciekawe
jaka wojna byłaby tu na forum gdyby na MP ESS zdarzały się takie sytuacje
Proszę Pana Zarembę żeby uszanował moją opinię w kwestii oceny sędziowania w Piasecznie i z racji
swojej nieobecności na zawodach zostawił ten temat i dał swobodę wypowiedzi innym.
