Przemek Morawski napisał(a):
Michał, jeśli chodzi o nagradzanie zwyciezców to niestety juniorzy wrócili z niczym, puchary zgarnęli seniorzy w obydwu klasach. Doszło nawet do paradoksu, że junior który w STD zajął 5 miejsce dostał puchar a a pierwsza trójka juniorów nie dostała. Jeśli trzymamy się podziałów na kategorie wiekowe to trzeba nagradzać najlepszych w każdej klasie. Jest to bardzo mobilizujące dla młodych zawodników. Może nie w truckach gdzie zwykle jest trzech czy czterech juniorów ale w standardzie gdzie jest ich więcej a do tego jeżdżą z seniorami-wyjadaczami uważam, że podział jest potrzebny.
Teraz już wiem, że rozwiązanie z Wrocławia Tobie nie odpowiada.
Przemek Morawski napisał(a):
Jeśli chodzi o wąską prostą dla trucków to z końca podestu gdzie stałem biorąc pod uwagę kąt widzenia miała ona szerokość modelu i trochę, z początku podestu może i było lepiej. Co do szybkości w truckach, klasę chcą uzdrawiać osoby które w niej nie startują a to błąd. Osobiście uważam, że zbyt wiele udziwnień, zbyt trudne do przejchania hopy (jak ta we Wrocławiu) są przyczyną kraks. Jazda musi być płynna, obejrzyjcie filmy z zawodów zagranicznych, tam jest dużo przeszkód ale prostych przeszkód typu 10cm hopa. Spowalnianie na siłę za pomoca karkołomnych przeszkód do niczego dobrego nie prowadzi.
Odbyłem kilka eliminacji w Truckach, nawet mam dwa puchary

Moje osobiste zdanie jest takie, żeby nie przechodząc w skrajność zapewnić reanimację klasy. Kiedyś w truckach jeździły trzy grupy, teraz ledwo dwie... Jestem przeciwnikiem robienia z tej klasy Trialu, ale jeżeli piszesz o trudnej technicznie hopie, to (to jest moje zdanie) albo zrezygnować w ogóle z przeszkód, albo zrobić tak jak piszesz i dać dwie hopki po 10 cm. Tylko czy to wtedy będzie truck? To zawodnik dostosowuje się do toru.
Duża hopa na prostej była dwuetapowa. Zobacz kto wygrał. Mateusz, Andrzej i Patryk. Obserwowałem i sędziowałem te wyścigi i wiesz dlaczego wygrali? Pokora. Mateusz mocno zwalniał, żeby powoli i płynnie przeskoczyć. Większość natomiast blokowała spust i... czekała co będzie.
Prosta wbrew pozorom nie była wąska, miała 1,20 m szer.
Przemek Morawski napisał(a):
Na koniec pytanie, kto podczas biegu ma prawo wejść na tor? Proszę o odpowiedź.
serwisant
I pewnie chodzi ci o sytuację, w której nie do końca się orientuję, że ktoś komuś coś tam. Wybacz, ale nie możesz za to winić organizatora. Przy dużej ilości ludzi przebywających w obrębie toru, ciężko jest wyłapać osoby postronne. Powodem zamieszania są również zawodnicy startujący w kilku klasach. Zwłaszcza gdy budzą się 30 sek przed startem i szukają serwisanta. To również wprowadza zamęt.