Wszystko zniesie BL, kwestia jak długo. 35A jest akceptowalne w 1:10, warunkiem być powinno zabezpieczenie w reglu by więcej nie przepuszczał i się poprostu nie spalił. 40-50A wystarcza już na dłużej i większości ludzi zadowala. 60 i więcej A pozwala się wyszaleć i zwiększyć nakłady na naprawy modelu
Jednak należy pamiętać, że jeśli regiel nie ma wbudowanego zabezpieczenia, to prądy przy złym przełożeniu lub bardzo mocnym gripie będą większe i może się spalić. Dlatego też wszystkim polecam regulatory z regulacją maksymalnego prądu jaki pobierają. Można dzięki temu używać silników o dużej mocy i kV bez szkody dla regulatora, oszczędzamy pakiet nieobciążając go zbyt dużymi dla niego prądami oraz chronimy regiel przed przeciążeniem. Poza tym prądem regulujemy moment obrotowy silnika, więc możemy ustawić taką prawie kontrolę trakcji. Generalnie same zalety.
Niestety niewielu producentów stosuje jakiekolwiek ograniczniki (LRP, MGM, CC itd), nieliczni ustawiają na sztywno software na granicę jaką oznaczają regulator (np w niektórych modelach Kontronik, czasem Schulze i niektóre chinki). Potem pozostaje najbardziej moim zdaniem interesująca grupa tych, którzy pozwalają użytkownikowi wybierać ile prądu pobierze regulator (Hacker w serii Master, GM/Graupner, Tekin), czyli ile mocy i momentu będą mieli na kołach i ile wyciągną z pakietu.