|
Witam.
Oastatnio zabralem sie za docieranie wyzej wspomnianego silniczka, model wyjety z pudelka, teoretycznie wszystkie ustawienia powinny fabryczne ale wlasnie tylko teoretycznie...
Po pierwszym odpalniu, zauwazylem ze iglica od jalowych jest za bardzo wkrecona, ustawilem tak jak trzeba czyli po odpaleniu model nie rusza tylko stoi w miejscu obroty sa stabilne, silnik pracuje rowno i nie gasnie.
Pojawil sie kolejny problem, z ktorym przy wczesniejszych silniczkach nie mialem klopotow, mianowicie silnik za wolno schodzi z obrotow, czy to po dodaniu gazu na max czy delikatnie bez roznicy,sprawdzalem na powierzchni jak i z kolami w gorze efek ten sam, obroty spadaja po kilku sekundach nawet po przytrzymaniu hamulca na max i odpuszczeniu silnik wchodzi na wyzsze obroty na chwile model jedzie sam 10-15cm po czym obroty spadaja do normalnego poziomu i model staje....
HSN jest ustawiony na bogato ale to wiadomo dopiero docieram, iglice od jalowych tak jak napisalem ustawilem tak aby model nie gasl ale tez zeby sam nie jechal po odpaleniu, sprawdzilem i ustawilem trymery w apce i ciegno przepustnicy, przejrzalem tez caly silnik czy czasem gdzies nie dostaje sie lewe powietrze, niestety(lub stety) wszystko wydaje sie byc ok.
Z powyzszego dochodze do wniosku ze problem moze lezec w LSN, i tutaj glownie moje pytanie co w powyzszej sytuacji jest nie tak??LSN ustawiony jest za bogato czy za ubogo?? drugie pytanie czy brac sie za regulacje LSN teraz podczas docierki?pytam bo we wszelkich zrodlach w tym i instrukcji silnika jest wyraznie napisane zeby nie ruszac LSN przed dotarciem silnika i ustawieniem HSN?, (wczesniej nie mialem problemow z LSN i staralem sie ustawiac ja jak najrzadziej bo wiem ze jest strasznie czula na regulacje i latwo przedobrzyc.)
_________________ __________________________________________
Obecnie: Hot Bodies Lightning 10 Buggy, Thunder Tiger ST-1
__________________________________________
GG:5061472
|