Hehe... wyprozniac to sie mozesz w toalecie kolego drogi

.
Wracajac do tematu. Po pierwsze! Gratuluje zakupu Savaga! To byl dobry krok i miejmy nadzieje, ze wkrotce przekonasz sie o tym na wlasnej skorze. Po drugie! Czy Ty jestes juz w Warszawie? Jesli tak to oferuje swoja pomoc w regulacji i jesli chcesz to mozesz do mnie podjechac z modelem. Po trzecie! Jesli nie jestes w Wawie to bedziesz musial starac sie samemu dokonac wszelkich ustawien. Krok po kroku opisze jak ja docieralem i regulowalem swojego Savaga. Pamietaj, ze po wyjeciu z pudla silnik nie jest dotarty. Zostal odlany w fabryce z gotowej formy i musi minac troszke czasu nim wszystkie wewnetrzne czesci sie dopasuja do siebie. Aby tak sie stalo nalezy postepowac zgodnie z instrukcja uzytkownika zalaczona do zestawu ale mozna tez zrobic cos lepiej. Mianowicie... Na jakim paliwie bedziesz jezdzil na takim docieraj. Roznie sie modelarze do tego ustosunkowuja ale ja docieralem juz wiele modeli i zawsze przynosilo to oczekiwane efekty. Zalecam paliwo Model Technics Champion F/1 (zawartosc nitro to 20%). Nalej caly bak do zbiornika. Zatkaj rure wydechowa i przekrec pare razy roto-startem. Savage S25 nie ma pompki paliwowej wiec aby paliwo doszlo do silnika trzeba zrobic tak jak opisalem lub dmuchnac samemu w przewod paliwowy. Jak juz paliwo dojdzie do silnika to zakladasz klips na swiece. Zaczynasz krecic roto-startem i jesli nie grzebales jeszcze przy ustawieniach silnika to po chwili motor powinien zaskoczyc i zaczac pracowac. Dotarcie to najtrudniejszy moment w zyciu calego silnika i od tego jak to zrobisz bedzie zalezalo jak sie bedzie pozniej sprawowal. Pamietaj o jednym! Cierpliwosc, cierpliwosc i jeszcze raz cierpliwosc. Postepuj ze wszystkim powoli i dokladnie. Na fabrycznych ustawieniach mozna go docierac i nic nie regulowac. Wypal pierwszy zbiornik na niskich obrotach i poczekaj az silnik ostygnie. Jak juz bedzie zimny to znow do pelna i znow caly bak na wolnych obrotach... i znow czekasz az ostygnie. Taka operacja zalecam powtorzyc 3-4 razy. Jak juz wypalisz tez trzeci lub czwarty zbiorniczek to czas po prostu time has come

. Mozna startowac. Zacznij jezdzenie ale bardzo powoli. Nie przegrzewaj silnika, nie wkrecaj go na wysokie obroty. Po kilku jazdach na niskich i srednich obrotach kiedy to silnik zaczyna sie powoli docierac przyjdzie czas na pierwsza regulacje (oczywiscie jesli po drodze bedzie Ci mocno "gazowal" to mozesz go delikatnie skrecic. Pamietaj aby nie przesadzic z doborem mieszanki bo latwo w ten sposob drastycznie skrocic zywotnosc silnika). Sprawdzaj glowice czy nie jest zbyt nagrzana. Jak to zrobic? Najlepiej wez na palec troszke sliny i przyloz ja do glowicy. Jesli slina wyparuje od reki i bedzie "bulgotac" to znaczy, ze silnik jest bardzo bardzo nagrzany i trzeba troszke dac mu wiecej paliwa bo mieszanka jest zbyt uboga. Najlepiej jesli slina bedzie wyparowywac powoli i bez "syczenia". Wtedy jest optymalnie i mozna jezdzic. Po wyjedzeniu okolo 15 bakow parametry silnika stana sie dosc stabilne i wtedy bedzie mozna wyregulowac silnik "na dluzej". Po pelnym dotarciu regulacja bedzie juz potrzebna sporadycznie i w zasadzie powinna byc potrzebna tylko wtedy jesli zmieni sie drastycznie pogoda na dworzu (temperatura powietrza bedzie duzo wyzsza lub duzo nizsza). Mam nadzieje, ze dosc czytelnie opisalem czynnosci i chociaz w niewielkim stopniu pomoze Ci przy docieraniu autka. W razie czego pisz a na pewno pomozemy.
p.s pamietaj, ze Savage ma 3 pokretla regulacyjne. Niskie, srednie i wysokie obroty. Jak krecisz iglica to sprawdzaj efekty co 1/8 - 1/4 obrotu. Nie krec od razu po 1-2 obroty bo moze nie bedzie to potrzebne.