-=ADA$=- napisał(a):
w sumie moge zaczac sam mieszac, mam podstawy

:D, a ceny w stanach sa porownywale, a nawet troche nizsze ( okolo $23 za galon = 100pln za 5L) ale przesylka jest tragiczna, bo tylko morska i to tez nie zawsze, i w hurtowych ilosciach, + $40 za to ze jest latwo palne i wybuchowe. Ale trzeba zmajstrowac firme ktora bedzie mieszac dobre paliwa, i mozna bedzie na tym niezle zarobic!

Koszty metanolu, i nitrometanu nie sa wbrew pozorom takie wyoski ( w wersji laboratoryjnej, czyli najczystsze) wiem bo pytalem okolo miesiac temu, i przegladalem katalogi
Koszt transportu to jakieś nieporozumienie. Nigdy nie brałem pod uwagę takich pomysłów aby z USA czy Azji ściągać paliwo.
W Warszawie kiedyś sprzedawał Pan Edward Gudziński.
Starsi stażem modelarze pewnie znali jego sklep przy ulicy Słowackiego.
Mieszał z najlepszych składników. Można było przygotować drinka wg. własnego uznania.
Teraz nie znam nikogo kto by coś takiego robił na skale przemysłową.
Druga sprawa, cena paliwa mieszanego pewnie będzie porównywalna do gotowego. Więc po co przepłacać jeżeli nie widać różnicy.
Nitro można wszędzie kupić, alkohol troszeczkę gorzej ale też nie ma większych problemów. Co do Naszego nieszczęsnego oleju to olej rycynowy albo jakiś Castrol (jeden z niewielu który miesza się z alkoholem i jest używany przez modelarzy) do tego jakiś ulepszacz i jest gotowa mikstura.