Widze ze sie nudzisz

?
Ja lubie wędkowac z Tatą, w letnie dni dosc często pakujemy tyłki w samochów i przed siebie na ryPy

Sprzęt moze nie jest mega wypas, ale jakies weglówki Jacksona są i jakies dobre węgorzówki, ale firmy nie pamiętam. Moje największe osiągniecie to węgorz ok 800gram ;] Wydaje sie mało ale wegorz jest waleczny. Z kolei ze szczupaków udało sie dziabnąc 1600 gram i to tez potwornie walczy

Ale byłem swiadkiem jak jakis Niemiec na stawie hodowlanym wyciągnał suma 27,5 kg..

Walczył jakies 1,5 h i wyciagnoł go na jakies tam lepszej teleskopówce i troche mocniejszej stylonce niz takie zwykłe jak sie uzywa na jakies płocie itd masakra
