Ja mam aerograf i kolega zrobił mi(a raczej jego dziadek) kompresor z lodówki. Działał, wszystko ładnie malowało i w pewnym momencie sie wyłączył. To pomyslałem że to ten bezpiecznik co odcina napiecie w lodówkach- i mialem racje. Po 5 minutach działało zpowrotem, jednak nie na dlugo. Po 15 minutach wyłączy sie na "amen". przechyliłem go żeby odkręcić obudowe wlącznika i z jakiejś rurki wylał sie olej i teraz kompresor tylko brzęczy.
Zestaw z allegro: Wydaje mi sie że widzialem gdzieś identyczny zestaw w mniejszej cenie, kompresor fajny, bo mały i pistolecik wygląda nieźle, tyle że nie ma wymiennych dysz,a raczej nie ma ich w zestawie. Nawet spoko, ale ja nie wiem czy bym go kupił. Ja mam ruski pistolecik i on berdzo dobrze sobie radzi, a sam kompresor kosztuje 150 złotych. Jak dla mnie lepiej kupić coś używanego ale lepszego. Możesz jeszcze uzywać takiego dużego kompresora jeźli ma regulacje ciśnienia lub nie jest ono za duże i w tedy kupić tylko pistolecik.
Pozdrawiam