Michał Zieliński napisał(a):
Jka zaczołem czytać te wszystkie uwagi to aż mnie ciarki przeszyły odechciało mi sie kupować tego modelu. Jak ktos to przeczyta to powie że za te 2 tyś dostanie kupe ścierwa. wszystko lepiej wymienić. Czy takie sa realia czy moze to jst tylko troche przesadzone do konkursu

A więc Michale nie zrażaj sie aż tak bardzo i nie bierz wszystkiego dosłownie co w tym poradniku zapisano. Zgadzam się z Tobą że ciarki człowieka przechodzą i mnie to się nawet przytrafiło kiedy miałem okazję zobaczyć przy mnie wyjęty model z pudełka SAVAGE X RTR który starannie docierano a potem po około 2h pojeździł dosłownie 15 minut po torze w Nieradzie i na tym się skończyło. Rzecz jasna poszła mała zębatka dyfra już po kilku poprawnie wylądowanych skokach z hopki. Jestem fanem modeli Savage i choć mam ich już 3szt w różnych wersjach to nigdy nie zdecydowałem się na zakup modelu z pudełka w sklepie gdyż moim zdaniem to wyrzucone pieniądze. Model z pudła ma tak na prawdę tyle słabych punktów że nawet nie będę wymieniał wszystkich tutaj bo zabraknie na to miejsca. Może kilka na zachęte

:
- zębatki atakujące (małe) dyfrów lecą jak muchy do lepu - szkoda gadać nawet...
- oryginalne serwo na skręcie HPI kiedys
SF-2 teraz chyba
SF-5 są nadal do kitu za słabe (świetnie nadają sie do modeli 1:10 za to i nie psują sie) miałem okazje niedawno zobaczyć reklamowane super serwa SCANNER zakładane obecnie do modeli Savage i jest to samo - są poprostu za słabe, koła stoją w miejscu. Tu
są dodatkowo opinie na ten temat:
http://www.lrp.pl/sklep/product_reviews ... ts_id=8854 - czytaj ostatnią na dole! Savage nie jest mniejszym modelem... - rama jest za słaba - jeden dzwonek w oponę mocniejszy i jak przyłożysz linijkę do niej to
- w koszyku z elektroniką nie mieści sie nic oprócz oryginalnego pakietu tzw. 2/3AA, trzeba go przerabiać nieco żeby wsadzić każdy większy pakiet albo 5x paluchy AA downolne pojemności, trzeba sfrezować w środku dwa profile i jest OK.
- belki aluminiowe podłogi silnika z wyciętymi po środku od spodu łukami SKANDALICZNA SPRAWA !!!

używam zupełnie innych bo te pękają przy każdym skoku powyżej 1m.
- podłoga pod silnikiem też jest taka sobie i lubi pęknąć w miejscu krzyżaka
- oryginalne mocowania HEX 17mm nie są zbyt pewne a nakrętki kół wyrabiają się w zaskakująco szybkim tempie, lepiej odrazu kupić konwersje i problem nakrętek mieć z głowy, u mnie wyrobiły się już po 5-ciu odkręceniach kompletu kół.
Mógłbym tak jeszcze wymieniać i wymieniać ale to poradnik w końcu więc może lepiej powiem którko że można poprostu model poskładać samodzielnie z instrukcją używając do tego odrazu lepszych tunningowych części jakie oferują różne firmy jak: Yeah racing, GPM, 3racing, Kyosho, HB i inne.
Samodzielna budowa i szukanie poszczególnych elementów modelu sprawi iż poznasz 100x lepiej jego budowę, mechanizmy działania poszczegónych modułów, napędu , elektroniki i ta zdobyta wiedza pozwoli Ci zbudować model jakiego tak na prawdę pragniesz - bez wydawania pieniążków na rzeczy które potem już tylko będą leżały w pudełku i odejdą w zapomnienie. Zakup różnych akcesoriów tunningowych i części robisz nie ruszając się z domu praktycznie bo wszystko jest dostępne przez internet, jedyne co potrzebujesz to oczywiście kasa no i ściągnięta z netu instrukcja modelu która jest dostępna zawsze w formie pdf. na stronie HPI. Zapewniam Cię że wtedy możesz odpowiednio tak dobrać części żeby zbudować sobie model o parametrach dobranych do twoich indywidualnych potrzeb. Będzie bezawaryjny i doskonały bo całkowicie przez Ciebie skompletowany i złożony. Można nawet zbudować model tylko z pozoru wyglądający jak Savage - z mutacją zawieszenia z innego modelu np. Monster GT - widziałem już takie cuda na własne oczy. Możliwości jakie dają nam producenci części składowych do tego akurat modelu HPI są ogromne. Jak chcesz zobaczyć o co mi chodzi zajrzyj na moją stronę!
P.S Nie wiem jak to wszystko wygląda w nowych XL ale niedawno byłem świadkiem jak nowy dotarty XL rozpędzony do około 30km/h nieszczęśliwie trafił w wystający z ziemi słupek

zaznaczam że model nie był rozpędzony mocno, jechał na I biegu , niezbyt optymistycznie to wyglądało :
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... bc9c5eb2cd
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... 99e8254e28
Kiedyś wjechałem swoim podobnie w bramkę na boisku ale aż takich zniszczeń to nie było, powyginałem mocowanie wahaczy z przodu tylko - tyle że mój to składak jest.