Forum serwisu RC AUTO
  * RC AUTO    * e-mail do ADMINA    * FAQ    * Szukaj   * Użytkownicy
* Zaloguj   * Zarejestruj
Teraz jest So kwi 25, 2026 8:28 pm

Teraz jest So kwi 25, 2026 8:28 pm




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor
 Tytuł:
PostNapisane: Śr paź 11, 2006 11:58 pm 
Offline

Dołączył(a): So lis 26, 2005 6:56 pm
Posty: 3859
Lokalizacja: Warszawa
O znanej, stabilnej temperaturowo i o rząd wielkości mniejszej niż rezystancja wew ogniwa impedancji przejścia. Co polecasz?

_________________
Pozdrawiam Serdecznie,

Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz paź 12, 2006 8:35 am 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 23, 2005 12:44 am
Posty: 663
Lokalizacja: Warszawa
KiT napisał(a):
O znanej, stabilnej temperaturowo i o rząd wielkości mniejszej niż rezystancja wew ogniwa impedancji przejścia. Co polecasz?


0.68 mOhma powinno wystarczyc zwlaszcza jak bedziemy testowac np. 10 cell szeregowo.

http://www.ortodoxism.ro/datasheets2/2/ ... 79w77y.pdf


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz paź 12, 2006 10:27 am 
Offline

Dołączył(a): So lis 26, 2005 6:56 pm
Posty: 3859
Lokalizacja: Warszawa
Ja testuje pojedyńcze cele. Popaatrzyłem sobie na charakterystykę. Nie nadaje się całkowicie do mojej aplikacji drop-off 0,8V

_________________
Pozdrawiam Serdecznie,

Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz paź 12, 2006 10:41 am 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 23, 2005 12:44 am
Posty: 663
Lokalizacja: Warszawa
KiT napisał(a):
Ja testuje pojedyńcze cele. Popaatrzyłem sobie na charakterystykę. Nie nadaje się całkowicie do mojej aplikacji drop-off 0,8V


Mierzyc mozesz pojedyncze cele testujac 10 naraz.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz paź 12, 2006 10:50 pm 
Offline

Dołączył(a): So lis 26, 2005 6:56 pm
Posty: 3859
Lokalizacja: Warszawa
Można, ale zniszczenie 10 cel jest dla mnie mało przyjemną perspektywą. Znam lepsze sposoby zagospodarowania $60. Wolę je dobijać pojedyńczo.

A jak "gasisz" tyrystor?

_________________
Pozdrawiam Serdecznie,

Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz paź 12, 2006 10:50 pm 
Offline

Dołączył(a): So lis 26, 2005 6:56 pm
Posty: 3859
Lokalizacja: Warszawa
Można, ale zniszczenie 10 cel jest dla mnie mało przyjemną perspektywą. Znam lepsze sposoby zagospodarowania $60. Wolę je dobijać pojedyńczo.

A jak "gasisz" tyrystor?

_________________
Pozdrawiam Serdecznie,

Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz paź 12, 2006 11:13 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 23, 2005 12:44 am
Posty: 663
Lokalizacja: Warszawa
KiT napisał(a):
Można, ale zniszczenie 10 cel jest dla mnie mało przyjemną perspektywą. Znam lepsze sposoby zagospodarowania $60. Wolę je dobijać pojedyńczo.

A jak "gasisz" tyrystor?


Witam,

Kiedy selekcjonowalem cele do moich pakietow robilem to po 10 bo mi sie nie chcialo bawic w ladowanie pojedynczo. Poczatkowo robilem pojedynczo (bez tyrystora) ale mi sie znudzilo. Uklad z tyrystorem byl polutowany ze specjanym wysokopradowym gniazdem na cele. Kiedy sumaryczne napiecie spadlo do 9V rozlaczalem polaczenie w gniezdzie.Test na 200A zrobilem raz z ciekawosci. Pozostale testy byly na 30A. Teraz juz tego nie robie bo caly uklad sprzedalem.

Pozdrawiam,
Marek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N paź 15, 2006 6:12 pm 
Offline

Dołączył(a): So lis 26, 2005 6:56 pm
Posty: 3859
Lokalizacja: Warszawa
No tak to wzg. mojego modelu, gdzie:
- też mam wysokoprądowe gniazdo;
- nie mam tyrystora, bo nie wymyśliłem jak go "gasić";
- mierzę cele pojedyńczo, bo wolę jednostkowe a nie uśrednione wyniki pomiarów (nie wiem, ale chyba na tym polega selekcja, nie przekonuje mnie że przy 10 celach da się bez dodatkowej stabilizacji prądu wymusić jednakowe warunki pomiarowe)

i nie znalazłem celi która by dała 150A stabilnego prądu ciągłego po wstępnym rozładowaniu przy napięciu na celi większym niż 0.85V.

Delikatnie śmiem twierdzić, że jednak moje pomiary nie kłamią :). Czyli póki co to czego można się spodziewać w prądach ciągłych to 50A, gdy pakiety mają to przeżyć (by nie było tak jak z grzybami, że wszystkie są jadalne jeden raz).

Póki co nie miałem w ręce niczego, z SUB-C Ni-Mh co dawałoby 100A powtarzalnego ciągłego prądu rozładowania, przy akceptowalnym napięciu na celi.

Na szczęście nie jest to mój problem bo prawdopododnie uciekę w układ 3 x 3.6V lub 4 x 3.6V i uzyskam ten sam efekt przy innych przełożeniach. Tylko granica 65 000 rpm mnie trzyma i paradkoslanie silniki o mniejszym Kv są moimi sprzymierzeńcami.

Ale zawodnikom współczuję, bo dostaną bezszczotkowe potwory, które będa duszone ograniczeniami narzuconymi przez zasilanie. No ale ten biznes musi się kręcić i ktoś musi za to zapłacić... .

_________________
Pozdrawiam Serdecznie,

Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N paź 15, 2006 6:43 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 23, 2005 12:44 am
Posty: 663
Lokalizacja: Warszawa
KiT napisał(a):
No tak to wzg. mojego modelu, gdzie:
- też mam wysokoprądowe gniazdo;
- nie mam tyrystora, bo nie wymyśliłem jak go "gasić";
- mierzę cele pojedyńczo, bo wolę jednostkowe a nie uśrednione wyniki pomiarów (nie wiem, ale chyba na tym polega selekcja)


Rozladowujac np. 10 cel jednoczesnie tez mozemy miec wyniki pojedynczych cel. Zwyczjnie mierzymy napiecie na kazdej celi podczas tego wspolnego rozladowywania.
"Gaszenie" tyrystora przez przerwanie obwodu jest bezpieczniejsze niz wlaczanie wysokopradowego obwodu przy pomocy goldow. Zeby nie wiem jakiej wielkosci byly te goldy poczatkowa iskra je wypali.

KiT napisał(a):
i nie znalazłem celi która by dała 150A stabilnego prądu ciągłego po wstępnym rozładowaniu przy napięciu na celi większym niż 0.85V.


W jakiej temperaturze robil Pan pomiary?

Znalazlem w sieci takie wyniki pomiarow celi GP330SCH:

165A 13C 0.425V
165A 20C 0.475V
165A 45C 0.750V
165A 60C 0.840V

110A 13C 0.590V
110A 20C 0.670V
110A 45C 0.935V
110A 60C 0.970V

Jak widac przy 60 st C nie ma problemu z utrzymaniem 0.84 nawet przy 165A. Przy 110A wystarczy 45 st C a te pomiary wykonano dla baterii juz troche leciwej.

KiT napisał(a):
Delikatnie śmiem twierdzić, że jednak moje pomiary nie kłamią :). Czyli póki co to czego można się spodziewać w prądach ciągłych to 50A, gdy pakiety mają to przeżyć (by nie było tak jak z grzybami, że wszystkie są jadalne jeden raz).

Póki co nie miałem w ręce niczego, z SUB-C Ni-Mh co dawałoby 100A powtarzalnego ciągłego prądu rozładowania, przy akceptowalnym napięciu na celi.


Wszystko zalezy od tego co kto rozumie przez "PRZEZYC"
Klasy w ktorych startowalem baterie przezywaly jeden sezon a czasami na final sezonu niektorzy kupowali nowe.
Jest oczywiste ze jezdzac dla przyjemnosci chcialbym aby moje baterie przezyly dwa lub trzy lata ale w warunkach rywalizacji sportowej stosuje sie inne kryteria.

KiT napisał(a):
Na szczęście nie jest to mój problem bo prawdopododnie uciekę w układ 3 x 3.6V lub 4 x 3.6V i uzyskam ten sam efekt przy innych przełożeniach. Tylko granica 65 000 rpm mnie trzyma i paradkoslanie silniki o mniejszym Kv są moimi sprzymierzeńcami.


A skad to ograniczenie 65 000 rpm, jesli mozna spytac?

KiT napisał(a):
Ale zawodnikom współczuję, bo dostaną bezszczotkowe potwory, które będa duszone ograniczeniami narzuconymi przez zasilanie. No ale ten biznes musi się kręcić i ktoś musi za to zapłacić... .


No coz gra sie jak przepisy pozwalaja.

Pozdrawiam,

Marek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N paź 15, 2006 7:35 pm 
Offline

Dołączył(a): So lis 26, 2005 6:56 pm
Posty: 3859
Lokalizacja: Warszawa
Na zestawieniu ładnie widać, ze dopiero powyżej 60C to jest możliwe. Przy 80C zaczyna się nieodwracalne degrengolada ogniwa. Ja za właściwe napęcie uważam takie powyżej 0.95V na ogniwo. Jak widać cela nie jest w stanie tego dostarczyć. Przy napięciach 0.8V średnio na ogniwo na pakiecie i dużych prądach dość łatwo o spontaniczne przepolaryzowanie celi.

Rywalizacja sportowa to biegi po kilka minut jak dobrze pójdzie to jest ich kilka na jednych zawodach. A zawody raz na dwa miesiące?

Na treningach "bawią się" treningowymi pakietami.

Moje jazdy dla zabawy to 1-2 godziny i 2-5 cykli ładowania pakietów raz w tygodniu, oraz częstę wypady na 30-50 miniut z zestawem pakietów pod dom. Przy takich kryteriach użytkowani wymieniałbym pakiety co 1-2 miesiące. Wolę je bardziej szanować. Dla mnie nie jest problemem dołożyć 3 cele i jeździć na 10.8V, nie muszę ich katować. Dlatego wybrałem 3F, że się pięknie skaluje napięciem.

Co do temperatury. kończę ładowanie przy ok. 38C studzę do 30C (pomiar na powierzchni ogniwa) i wtedy mierzę.
Wstępne rozładowanie 8A przez 30 sekund i sciągam charakterystyki.
Dalej nie kontroluje temperatury. Ale nie przekraczam 55C.

65 000 rpm. Wynika ze specyfikacji mojego zestawu Mamba MAX. Producent twierdzi, że silnik więcej nie wyrabia. Ja osobiście uważam, że limit tkwi w elektronice. 3F mają prędkość obrotową ograniczoną prędkością pomiaru pozycji silnika przez kontroler. W zależności od tego ilo polowy jest silnik daje to różne ograniczenia w maksymalnych obrotach.

_________________
Pozdrawiam Serdecznie,

Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N paź 15, 2006 8:00 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 23, 2005 12:44 am
Posty: 663
Lokalizacja: Warszawa
KiT napisał(a):
Na zestawieniu ładnie widać, ze dopiero powyżej 60C to jest możliwe. Przy 80C zaczyna się nieodwracalne degrengolada ogniwa. Ja za właściwe napęcie uważam takie powyżej 0.95V na ogniwo. Jak widać cela nie jest w stanie tego dostarczyć. Przy napięciach 0.8V średnio na ogniwo na pakiecie i dużych prądach dość łatwo o spontaniczne przepolaryzowanie celi.

Rywalizacja sportowa to biegi po kilka minut jak dobrze pójdzie to jest ich kilka na jednych zawodach. A zawody raz na dwa miesiące?

Na treningach "bawią się" treningowymi pakietami.


Tak wlasnie jest jak mowisz. Zeby przezyc jeden sezon trzeba miec minimum dwa pakiety na model a najbezpieczniej jest miec trzy aby pakiet pracowal raz dziennie.

KiT napisał(a):
Moje jazdy dla zabawy to 1-2 godziny i 2-5 cykli ładowania pakietów raz w tygodniu, oraz częstę wypady na 30-50 miniut z zestawem pakietów pod dom. Przy takich kryteriach użytkowani wymieniałbym pakiety co 1-2 miesiące. Wolę je bardziej szanować. Dla mnie nie jest problemem dołożyć 3 cele i jeździć na 10.8V, nie muszę ich katować. Dlatego wybrałem 3F, że się pięknie skaluje napięciem.


Oczywiscie do celow niezawodniczych mozna dobrac parametry tak aby zaden ze skladnikow ukladu napedowego nie pracowal poza strefa "bezpieczna dla zdrowia".

KiT napisał(a):
Co do temperatury. kończę ładowanie przy ok. 38C studzę do 30C (pomiar na powierzchni ogniwa) i wtedy mierzę.
Wstępne rozładowanie 8A przez 30 sekund i sciągam charakterystyki.
Dalej nie kontroluje temperatury. Ale nie przekraczam 55C.


To przy jakiej temperaturze pakietu wklada sie go do modelu zalezy od typu rywalizacji.
Np. w USA i Kanadzie wyscigi (lodki) trwaja od 40s do 2 min dlatego oni baterie wkladaja do modeli w rekawiczkach aby sobie palcow nie poparzyc. Dla nich cena nie gra roli. Liczy sie wygrana a ta wymaga max napiecia na celi.

Natomiast w europie wyscigi (lodki) trwaja od 6 do 8 minut dlatego zawodnicy traktuja swoje baterie tak jak to opisujesz aby uzyskac max pojemnosc.

KiT napisał(a):
65 000 rpm. Wynika ze specyfikacji mojego zestawu Mamba MAX. Producent twierdzi, że silnik więcej nie wyrabia. Ja osobiście uważam, że limit tkwi w elektronice. 3F mają prędkość obrotową ograniczoną prędkością pomiaru pozycji silnika przez kontroler. W zależności od tego ilo polowy jest silnik daje to różne ograniczenia w maksymalnych obrotach.


Prawdopodobnie masz racje chociasz silnik Mamby Max wyglada mi na made i China a te maja limit 65k.
Starsze kontrolery maja ograniczenie nizej i wynika z szybkosci przetwarzania danych przez PIC. Mam taki ktory wysiada przy 45k.

Pozdrawiam,

Marek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N paź 15, 2006 9:38 pm 
Offline

Dołączył(a): So lis 26, 2005 6:56 pm
Posty: 3859
Lokalizacja: Warszawa
Silnik generalnie ma dwa ograniczenia: łożyska i obroty. Łożyska są funkcją ceny i nie sądzę by granica była tak ostro zarysowana, wyważenie objawiałoby się wcześniej i raczej charakteryzowało rozrzutem tego parametru w partii silników. Mam w firmie na pokładzie maszyny o kospicznej technologii robione "Made in China" więc dla mnie miejsce pochodzenia jako wyznacznik jakości już dawno straciło swój "urok". Piszę właśnie z laptopa IBM'a w całości robionego w Chinach :).

Co do kontrolera to Mamba MAX ma jakiś nowy opatentowany sposób zarówno pomiaru jak i kontroli kąta komutacji. Z tego co czytałem wymaga to znacznie szybszego uP niż konkurencja.
Stąd moje teza co do źródła limitu.

_________________
Pozdrawiam Serdecznie,

Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N paź 15, 2006 9:45 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 23, 2005 12:44 am
Posty: 663
Lokalizacja: Warszawa
KiT napisał(a):
Silnik generalnie ma dwa ograniczenia: łożyska i obroty. Łożyska są funkcją ceny i nie sądzę by granica była tak ostro zarysowana, wyważenie objawiałoby się wcześniej i raczej charakteryzowało rozrzutem tego parametru w partii silników. Mam w firmie na pokładzie maszyny o kospicznej technologii robione "Made in China" więc dla mnie miejsce pochodzenia jako wyznacznik jakości już dawno straciło swój "urok". Piszę właśnie z laptopa IBM'a w całości robionego w Chinach :).

Co do kontrolera to Mamba MAX ma jakiś nowy opatentowany sposób zarówno pomiaru jak i kontroli kąta komutacji. Z tego co czytałem wymaga to znacznie szybszego uP niż konkurencja.
Stąd moje teza co do źródła limitu.


Moze sie zle wyrazilem ale piszac made in China nie mialem na mysli jakosci tylko pewna fabryke w Chinach ktora produkuje tanie silniki BL.
Widzialem gdzies ich katalog i tam wlasnie pisali ze 65k to jest ich limit obrotow.

Pewnie gdybym napisal made in USA odczytalbys ze to oznaka jakosci jednak w moich oczach silniki Aveoxa majace limit obrotow 30k sa gorsze od tych Chinskich. :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N paź 15, 2006 9:59 pm 
Offline

Dołączył(a): So lis 26, 2005 6:56 pm
Posty: 3859
Lokalizacja: Warszawa
Oni sami się nie mogą zdecydować, ale na opokowniu pisza, że są dumni, że wyprodukowano to USA Dużumi Literami. Na silniku made in China, sa drugiej stronie opakowania drobnym drukiem, że jednak w USA w szystko tylko nie silniki.

Co do jakości silnika to mogę już coś powiedzieć:
1. po kilkudziesięciu godzinach szalonych najazdów, nie mam luzów na łożyskach;

2. Nie obserwuje spadku obrotów (tylko syn i ja się z prędkością oswoiliśmy);

3. Poważnym minusem są wystające wkręty na płaszczyźnie walcowatej (po cztery z każdej strony). Na to wielu narzeka.

4. Silnik nie jest rozbieralny. Za to ma $40 replacement cost for any reason.

5.Na osi nie widzać zużycia od zębatek

6. Goldy ma porządne inne niż te które można kupić w handlu.

65 000 rpm inne silniki, czyli jednak łożyska. Z drugiej strony jak robili przeróbkę dla rc fly outrunnera do bicia rekordów i kręciło się to to 80 000 rpm to wkładali jak pomnę ceramiczne łożyska.

Co do Chińskich silników miałem Hackera i Feiago właśnie z tamtąd to jednak Mamba jest lepiej zrobiona.

_________________
Pozdrawiam Serdecznie,

Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N paź 15, 2006 10:50 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 23, 2005 12:44 am
Posty: 663
Lokalizacja: Warszawa
KiT napisał(a):
Oni sami się nie mogą zdecydować, ale na opokowniu pisza, że są dumni, że wyprodukowano to USA Dużumi Literami. Na silniku made in China, sa drugiej stronie opakowania drobnym drukiem, że jednak w USA w szystko tylko nie silniki.

Co do jakości silnika to mogę już coś powiedzieć:
1. po kilkudziesięciu godzinach szalonych najazdów, nie mam luzów na łożyskach;

2. Nie obserwuje spadku obrotów (tylko syn i ja się z prędkością oswoiliśmy);

3. Poważnym minusem są wystające wkręty na płaszczyźnie walcowatej (po cztery z każdej strony). Na to wielu narzeka.

4. Silnik nie jest rozbieralny. Za to ma $40 replacement cost for any reason.

5.Na osi nie widzać zużycia od zębatek

6. Goldy ma porządne inne niż te które można kupić w handlu.

65 000 rpm inne silniki, czyli jednak łożyska. Z drugiej strony jak robili przeróbkę dla rc fly outrunnera do bicia rekordów i kręciło się to to 80 000 rpm to wkładali jak pomnę ceramiczne łożyska.

Co do Chińskich silników miałem Hackera i Feiago właśnie z tamtąd to jednak Mamba jest lepiej zrobiona.


Mysle ze aby przekroczyc 65k na min nie trzeba ceramicznych lozysk.
Silniki Lehnera maja limit 100k i maja zwykle lozyska.
Lozyska 3x10 maja predkosc referencyjna rzedu 130k wiec obroty silnika nie powinny byc limitowane przez lozyska. Zwlaszcza ze silniki modelarskie pracuja raczej krotko i lozysko nie zdarzy sie rozgrac.

Pozdrawiam,

Marek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Teraz jest So kwi 25, 2026 8:28 pm


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL