Kolejna instytucja ślizgająca się na czyimś garbie (być może dlatego ślizgi są preferowane przez LOK)...
Ani własnego toru,ani pieniędzy ale do powiedzenia dużo bo to nic nie kosztuje...
Chyba że sprawa wygląda inaczej i sędzia został opłacony przez LOK

,albo ktoś nie dowiózł pieniędzy...
Może mamy "fryzjera"gdzieś ...
Ps.ciekawe czy chociaż jeden zawodnik odczuł ,że brał udział między innymi w zawodach HPI,bo świadomość,że były to zawody zorganizowane przez LOK była tak ogromna i przytłaczająca,że ....
