Piotr Michalski napisał(a):
Może wina leży po stronie dyfra? Jak miałem Impulsa to był on strasznie nadsterowny nawet z napędem na 4 łapy. Z przodu miał wolnobieżkę, więc przy hamowaniu blokowały się jedynie tylne koła. Gdy zrobiłem to gwałtownie, miałem ładny obrót o 180 stopni

U Ciebie może być podobnie. Masz napędzane tylko tylnie koła i gdy jedno jest w powietrzu i/lub traci przyczepność to większość momentu przonoszona jest na drugie koło co skutkuje bączkiem. Ja bym spróbował jazdy na nieco "luźniejszym" tylnim dyfrze, prawdopodobnie masz olejowy więc może lżejszy olej będzie lepszy. Takie są moje domysły

a czy wtedy nie będzie odwrotny efekt?
zauważ
modej jedzie ze stałą prędkością, w momencie kiedy jedno z kół podskakuje i traci przyczepność luźny dyfer przenosi na nie moemnt obrotowy, koło przyspiesza i w momencie powrotu na powierzchnię "daje modelowi kopa" z jednej strony
i to może powodować zmiane kierunku jazdy
"twardy" dyfer opóźni efekt przyspieszania jednego z kół w momencie utraty przyczepności i koło nie zdąży nabrać większej prędkości obrotowej
jeśli się mylę to mnie poprawcie