No, pierwszy mój post kierowany do osób, które sobie jeżdżą rekreacyjnie itp

Na zawodach inna sprawa

Jeden wymienia co bieg, drugi co zawody, trzeci po eliminacjach, żeby na finały było ok.
Ja robię tak - w dyfrach rzeczywiście ten olej jakby się rzadszy robi, więc jak tylko model coś inaczej skręca to wieczorkiem w domu zmieniam. To samo jak przed zawodami zaglądam do środka, czy wszystko ok, to wylewam to co wyleci i uzupełniam nowym. Amorki - przewracam model na dach, i patrzę czy jest taki luz w amortyzatorach (zanim tłoczek dosięgnie oleju) - jak jest duży to dolewam nowego oleju.
A całkowite czyszczenie, odtłuszczanie jednego i drugiego i zalewanie świeżymi płynami na koniec/przed nowym sezonem.