Witam.
Na początek chciałem powitać wszystkich.
A problem mam następujący.
FORCE 0.32 dość często przy pracy na wolnych obrotach gasł, więc auto pojechało na regulację silnika (do serwisu), tam zostało wyregulowane i było super, tyle że przez jakies 1,5 baku

, po tym okresie silnik starcił moc, zgasł i stanął dęba

, nie można obrócić wałem, (w serwisie po zdjęciu głowicy okazało się że tłok "zespawał" się z cylindrem).
Serwis twierdzi, że to zrobi (nie wiem jak, poza wymianą tłoka i cylindra nie widzę sposobu, a twierdzą że naprawa 60-80 PLN).
Nawet jeśli uda się uruchomić ten silnik, boję się że już nie będzie miał właściwej kompresji, a co za tym idzie osiągów itd..
Serwis który wykonywał regulację opowiada jakieś niestworzone moim zdaniem opowieści o tym, że spaliny, że olej się zapiekł itp...
Moim zdaniem winny całemu zajściu jest skład mieszanki za ubogi

, (świeca z białym proszkowym nalotem na żarniku, gdzieś wyczytałem że to objaw zbyt ubogiej mieszanki) - mam rację?
Co zrobić?? godzić się na naprawę, która prawdopodobnie nic nie da (tzn. silnik będzie pracował, ale pewnie zamiast 3+KM, będzie miał 1+KM

, czy też żądać zwrotu n[. 1/2 kosztów zakupu nowego silnika?
Nadmienię że silnik ma przelot - 2l Byron 20%.
Czy dobrym wyborem do Mutilatora Pro będzie ten silnik
http://rcwroblik.pl/Silnik+spalinowy+4% ... 31,i2.htmlPozdrawiam
Zaq