|
Witam, Kupiłem na początku wakacji Diggera w skali 1:10 dla dziecka i nawet się sprawdził. Wiec drugi syn zapragnął tez mieć Monster Trucka i kupiliśmy Max-D. Na początku na standardowym zasilaniu, później Li-Po. W Gravie zaczął hałasować silnik i znacząco stracił na werwie, wiec go rozebrałem i rzeczywiście coś z nim nie tak, ale rozebrałem też drugiego monstera i zauważyłem, że jest różnica w oporze z jakim pracuje przekladnia, w Gravie ciężej. Oba monstery są na podwoziu Stampede 2wd. Czy silnik mógł ulec awarii od przekładni?, czy to zbieg okoliczności, czym smarować takie zębatki? Może użytkować ktoś te modele i podpowie co wymienić jak się z nimi serwisowo obchodzić. Na razie też muszę kupić silnik, czy kupować standardowy czy może te bardziej zabudowane. Błoto i kałuże to oczywiście najlepsza zabawa. Przyznam szczerze, że nie za bardzo znam sie na tym całym kramie RC wiec będę wdzięczny za rady. Mieszkam pod Łodzią może ktoś śmiga takimi monsterami miłoby było pogadać i czegoś sie dowiedzieć. Pozdrawiam Mariusz
|