Siemanko Młody.
Zeszły sezon śmigałem na silniku CY 26 przerobionej na 30,5ccm na duzym gaźniku + DDMV1 i powiem tylko tyle że nigdy wiecej,kompletnie nie podoba mi sie charakterystyka tych 30,5ccm,kompletnie nie ma dołu,dopiero na górze ożywa,silni typowo do onrodu ewntualnie dla kogoś kto lubi długie proste.
Dwa dni temu kupiłem od kolegi silnik Zenoha G260 po Race Portingu z takim sprzegłem
http://www.davesmotors.com/s.nl/it.A/id.2423/.f przygotowany do zawodów w niemczech pod Lauterbachera zobaczymy co to będzie warte.
Cała ta gadka zmierza do tego że trzeba zastanowić sie nad sinikami o większej pojemnośc ,czy słabszy dół będzie ci odpowiadał,czy nie lepiej pość np w pokazany G270,który dól bedzie miał podobny do 26ccm a góre mocniejsza.Kwestia tego gdzie smigasz,bo jak na plaży czy dużych gładkich łakach to zdecydowanie 29 bo wtedy będziesz mógł odkrecić do końca i korzystać z mega mocnej i wysokiej góry,jak po torze i zalezy ci na mocniejszym dole to 27.
Pozdro i mam nadzieje że nie namieszałem
