|
Witam,
To może ja zacznę;
Były to jedne z najlepszych zawodów na jakich byłem i choć "kosztowny pech" dopadł mnie w finale, ocena jest bardzo wysoka.
Po pierwsze tor:
1. Ogromny, płynny, idealny pod spalinki, w końcu mamy pierwszy tor z praedziwego zdarzenia dla klasy 1/8.
2. Bardzo dobre wykonanie i zabezpieczenie newralgicznych punktów jak choćby umieszczenie kostek siana (słomy?) na pierwszym zakręcie po dłuuugiej prostej. Dzięki temu model wpadał w miękkie siano, zamiast w np. opony. Jasnoniebieska farba idealnie dawała konterast z "czarnym" a namalowane biało-czerwone "tarki" w zakrętach są szerokie.
3. Wzorem najlepszych torów zjazd do boksów jest naprzeciw prostej, przy podeście, po serii zakrętów- per analogia prosta jest po przeciwległej stronie od podestu. Dzięki temu kolizyjność ograniczona jest do minimum i nikt nie zasłania sobie na podeście.
4. Co do podestu- wysoki, długi i stabilny, z osobnym wejściem i zejściem- nie było przepychanek, aczkolwiek przy mojej "skromnej" wadze uginające się płyty pod nogami powodowały lekki niepokój Wink. Podest ustawiony odpowiednio daleko od toru,
5. Strefa serwisowa w boksach wyposażona była w stoły, na których można było położyć cały sprzęt i prowadzić prace serwisowe- idealne,
6. Żaden z finałów spalinowych nie był powtarzany- prosta długa, zakręty szerokie- zmniejszone ryzyko kolizji- Super
7. Puchary, nagrody- pewnie gdybym jakiś zdobył nie zmieścił by mi się do samochodu:)
Widać, że chłopaki z Tarnowa ścigają się regularnie za granicą- przygotowanie i prowadzenie powinno być wzorem dla innych.
Po opłaceniu wpisowego otrzymywało się kopertę z mieniem i nazwiskiem, w której były identyfikatory dla kierowcy i mechanika, smycze, numerki startowe zgodnie z rozpiską eliminacji i kupony na jedzonko dla kierowcy i mechanika (w cenie wpisowego!!!). Do tego każdy kierowca otrzymał miły upominek "regionalny"- maskotkę Koziołka Matołka Smile
Co do minusów:
1. Mało zawodników!!! Zdaję sobie sprawę, że to wakacje i termin trochę ad-hoc, ale niech żałują ci co nie dojechali,
2. Bardzo duża część na namioty serwisowe- o ile jest to duży plus bo jest przestronnie, o tyle ci z końca (ja) musieli się nieźle nabiegać...
3. W miejscach niecukrowanych słabsza przyczepność, ale myślę, że to się zmieni z czasem- desz wymyje, zrobią się delikatne pory i będzie dobrze.
Podsumowując - w tej chwili jest to najlepszy tor modelarski w Polsce- długi, równy, bezpieczny, z odpowiednią infrastrukturą (toy toye, stoły w boksach, podest), strefa serwisowa.
Nie dziwię się, że odbędzie się tam FMP spalinek, co oficjalnie potwierdził p. T. Bernady na zawodach.
Jednym słowem- doszła na mapie kolejna miejscówka dla on-roadowców- obowiązkowa.
Umarł Król, Niech Żyje Król...
|