W mojej ocenie, jako organizator nie powinienem oceniać innych imprez ale napisze kilka słów od siebie.
Pogoda niestety nie rozpieszczała, ale biegi poszczególnych klas nie były jakoś specjalnie masakryczne, czyli mokre.
+ za przygotowanie toru, w piątek było na torze morze w sobotę było już ok
Generalnie zawody udane, trochę problemów z nagłośnieniem (rzeczy martwe zawsze zawodzą w momentach najbardziej nieodpowiednich). Najważniejsze, że temat szybko udało się rozwiązać i za to duży +
Wypowiem się jeszcze co do klasy IC-8 Buggy
Super było pościągać się z najlepszymi w tym kraju w tej klasie, z miesiąca na miesiąc poziom rośnie i to widać. Dostanie się do finału, nie jest już tak proste jak jeszcze rok temu. Kultura jazdy też na wysokim poziomie, no i przede wszystkim ta atmosfera , każdy przyjeżdża się ścigać, bawić porozmawiać.
Dziadki pokazały że jeszcze coś potrafią

A najlepszy był Miętki podczas finału, i jego słynny okrzyk ... Zgasł, no zapi... po niego.....

zainteresowani wiedzą o co chodzi, pierwszy raz tak się śmialiśmy na podeście, o mało się nie popłakałem ze śmiechu, dla takich chwil się żyje i takie chwile pamięta długo.
Pozdrawiam Wszystkich zawodników do zobaczenia w następnym sezonie.