Zaremba Lesław napisał(a):
Panie Marku ,a co z Pańskim mózgiem...?
wszystko w porządku, dziękuje
Marek Kiełbusiewicz napisał(a):
Sprawę ZAiKSu poruszył na początku autor tematu, w sumie dalej nie wiem dlaczego i nie wiem na jakiej podstawie nazywa ich złodziejami.
Oczywiście instytucja spełnia swoją rolą jeśli chodzi o sytuacje, które są w jakiś sposób rejestrowane. Czy wystarczająco? Lepiej zawsze może być.
Natomiast dla takiej formy piractwa, jakimi są dla przykładu torrenty na pewno potrzebne są skuteczniejsze metody ochrony praw autorskich. Czy akurat ma to się odbywać za sprawą ACTA? Nie wiem. Na pewno jeśli ma to wpłynąć na przykładowo ceny leków w przyszłości, tak jak napisał Marcin to byłbym temu przeciwny. Natomiast jeśli ma chronić to prawa twórców, to jestem jak najbardziej za.
Mam nieodparte wrażenie, że Pan nie czyta tego, co pisałem w tym wątku, jakie problemy poruszałem i z czym dokładnie się nie zgadzałem.
Wygląda na to, że jakkolwiek by nie podważyć twierdzenia „ZAIKS to złodzieje” wygłaszanego, przez osobę, która ma nikłą wiedzę w tym temacie, to Pan razem z Tomkiem będziecie się kurczowo trzymać tego twierdzenia, podając wręcz śmieszną argumentację, która może zrobić wrażenie na osobach mających również tak małą wiedze na temat ZAIKSu. W dodatku Pan od początku próbuje zdyskredytować to co piszę, twierdzeniami, że miałem pod górkę do szkoły, albo jak to chwalę się na około swoim aparatem. Jest to w sumie tak słabe, jak zbanowanie mojego konta na rcauto.feen przez Tomka.
Dla jasności, nie przeszkadzają mi czyjeś poglądy, jeśli są poparte odpowiednimi, prawdziwymi argumentami. Zawsze byłem natomiast przeciwnikiem ciemnogrodu i takich zachowań:
Marek Kiełbusiewicz napisał(a):
… grupy osób, które stoją z transparentami, a nie bardzo sami wiedzą i rozumieją, co na nich napisali.
Zaremba Lesław napisał(a):
Naprawdę mózg nie podpowiada ,że można mieć Swoje zdanie.
Czytając cały ten wątek, chyba jestem tutaj w mniejszości, która ma swoje zdanie w pewnych poruszanych tutaj kwestiach.
Zaremba Lesław napisał(a):
Podobno tylko świnia nie zmienia poglądów.
Oczekuje Pan, że ja zmienię swoje? Niby w jakiej kwestii, waluty, praw autorskich, działalności Pana Macierewicza?
Naprawdę myśli Pan, że zgodzę się na to, żeby inwestować np. 30-50tys zł w nagranie płyty, wyprodukowanie, następnie w jej wypromowanie, a potem będe patrzeć jak pierwszego dnia sprzedaży rozchodzi się nie w empiku, a na torrentach? Tym samym sposobem sprzedaż płyty jest śmiesznie niska, nie odzyskuję zainwestowanych pieniędzy, nie zarabiam ani ja, ani wytwórnia.
Może odwrotnie, to ja powinienem od normalnie myślącej osoby oczekiwać takiego oto stanowiska – Wiesz co, rzeczywiście może się myliłem co do praw autorskich i ZAIKSu, może rzeczywiście jest to ważne dla artystów, żeby ktoś dbał o ich interesy.
Ale lepiej brnąć dalej w swoje i myśleć, że wszystko mi się należy za darmo. Przecież po to wymyślono Internet, co nie?