Witam
Chciałbym zasięgnąć rady bardziej doświadczonych kolegów (chociaż przy mnie to każdy jest bardziej doświadczony...

)
Chodzi o smarowanie przegubów napędowych, konkretnie tego typu:
Fabrycznie mają one niewielki luz i działa to wszystko trochę jak młynek do mielenia piachu
Słyszałem o pomyśle umieszczenia w przegubie nasączonej smarem gąbki, tylko nie jestem do końca pewny czy to aby nie pogorszy sytuacji, bo z gąbki ze smarem + piasek powstanie coś a'la pasta ścierna...
Więc jak? Smarować te przeguby jakoś czy dac sobie spokój ??
Druga sprawa, też o smarowaniu, tym razem chodzi o przeguby kuliste w zwrotnicy:
Smarować czy nie? Jeśli tak to jak?
I pytanie pomocnicze:
czy monsterki lubią deszcz i błoto? Raczej wątpię, więc jak zabezpieczyć i co zabezpieczać ?? Chociaz mój to w końcu (w wolnym tłumaczeniu...) Błotny Demon więc kto wie...
Zdjęcia zapożyczyłem z aukcji Ebay, mam nadzieję, że właściciel się nie obrazi...
Pozdrawiam