ŻYLETA napisał(a):
Co do zwątpienia osoby zaangażowanej, to tyczy sie to także innych zainteresowanych sprawami modelarstwa i jesgo rozwoju. Kazda osoba, której działania poddaje sie nieustannie pod krytykę traci zapał do dalszej pracy.......
Chodziło mi o osoby pracujące społecznie,a nie o cierpiące z powodu zmniejszających się zysków...
ŻYLETA napisał(a):
Zawody w Kłodzku organizowane są w ścisłej współpracy z Markiem. Z nim ustalane były wszelkie szczegóły. Kwestie pucharów także. Był ustalony podział "zadań", Marek zaproponował puchary na Puchar Serpenta. Ale proszę zauważyć, że diler (jak to Pan określa) także ufundował puchary na Serpent Series i nie przyjechał tylko po to, żeby się komercyjnie zaprezentować. Oprócz pucharów były także nagrody. .......
Może uściślę:nie przy współpracy,a przez Marka.Podział zadań był Marek puchary,Marek rozłożył tor,Marek posprzątał(ja z synem pomagaliśmy)Tor,nikt się nie zapytał czy pomóc,albo dać z 50 zł dla Pana na traktorze.
Natomiast zadaniem Defeny było za przeproszeniem zabranie D... w troki.
Zawody Serpent Series w czyim leżą interesie Kłodzka?Dla przypomnienia w Borzęcinie była eliminacja MP,i Marek nie wprowadził tam klasy którą handluje.
Puchar Serpenta jest typową imprezą komercyjną i wstyd obnosić się z tym,że wydaliście pieniądze na nagrodę dla ludzi,którzy zostawiają u Was tyle kasy.
ŻYLETA napisał(a):
Przy organizacji zawodów to organizatorzy ustalają, jakie samochody będą jeździły. I choć Norbert (ani marki, których jest przedstawicielem) nic wspólnego z M18 nie mają, to przez pewnw względy wpisał tą klasę na zawody w Borzęcinie - na prośbę Marka. Może dlatego jest pewnien niedosyt, bo chciałoby się, by te "8" też sobie pojeździły...Ale trudno.
Marek jest bardzo aktywnym człowiekiem. Nikt tego nie kwestionuje. Nam dobrze układa się współpraca z nim i do tej pory nie mieliśmy zatargów, a jeśli będzie chciał z nami na pewne tematy porozmawiać, to na pewno to zrobi i Pan nie będzie nam potrzeny jako mediator..........
Co tu można skrytykować,wszystko odwalone za WAS,zadania podzielone jak między koniem i furmanem,tylko tak dalej.Mam nadzieję że uświadomicie sobie kto działa na rzecz modelarstwa,zmienicie postawę i mediator może być rzeczywiście niepotrzebny.
ŻYLETA napisał(a):
Co do niku.
Był wymyślony dla żartu, kiedy jeszcze nikt mnie nie kojarzył. I nie chciałam, żeby kojarzył. Po co Serpentka, Defenka?? Nie chcę być utożsamiana z marką, tylko z tym, co mam do powiedzenia.
A jesli chodzi o części. Nie ma problemu. Ale do tej pory jakos Pan o nie nie pytał...
Co do nicku to nie prawda bo nawet Pan Ćećwierz odrazu zgadł o kogo chodzi,dał wyraz temu na GP GS w Warszawie.Ile miał radości z tego powodu...
Jeśli chodzi o części to rozmawiałem i z Norbertem i z "mediatorem" Waszej Firmy-i odpowiedż była nie ma.
Ale jeśli to jest nieprawda to zamawiam kompletny dyferencjał środkowy wraz z całym oprzyrządowaniem.Może ktoś by przywiózł z Warszawy kto będzie w Kłodzku.
A może ,żeby zweryfikować moje poglądy zrobić ankietę :zakupy w Defenie,dowiemy się czy to ja jestem taki....be.