Samochody RC
   •  Strona główna  •  Przepisy  •  Informatory  •  Kalendarz zawodów •  Wyniki zawodów  •  Rankingi  •  Forum •  
 
 
Menu
Strona główna
Przepisy
Dla początkujących
Zdjęcia z zawodów
Wasze modele
Opisy modeli i akcesoriów
Testy modeli
Nasze tory
Biblioteka linków RC
REKLAMA
Najbliższe zawody
XRS Poland Piaseczno
6-8.07.2018
Piaseczno ul.Puławska 31a
INFORMATOR

DART CUP Rd3
07-08.07.2018
Mazowiecka 76, 05-140 Łacha k. Serocka
INFORMATOR

SMK Szczecin
PLMS RC

OPISY MODELI I AKCESORIÓW -> Redcat Racing Rockslide RS10 - Opracowanie i tłumaczenie wg RCUniverse: Jarek Gerke

Wprowadzenie

Firma Redcat wyprodukowała w ciągu ostatnich lat kilka modeli dla użytkowników początkujących. Dzięki temu można było rozpocząć przygodę z modelarstwem bez ponoszenia wysokich kosztów.

Obecnie w ofercie firmy Redcat są dostępne modele wspinaczkowe (crawler) w skalach 1:8 i 1:10. W tym artykule przedstawiono model w skali 1:10 o nazwie Rockslide RS10.

Może się wydawać, że jest to model dla początkujących, ale zastosowano w nim pewne rozwiązania z modeli z wyższej półki. Nadszedł czas bliżej przyjrzeć się modelowi Rockslide RS10.

 

Dane techniczne

Nazwa: Rockslide RS10 RTR
Cena: ok. 620 zł (w zależności od sprzedawcy)
Długość: 450 mm
Szerokość: 268 mm
Rozstaw osi: 320 mm
Wysokość: (z karoserią) 229 mm
Masa: (z pakietem) 2,2 kg
Silniki: dwa 70-zwojowe silniki szczotkowe klasy 380 i jeden regulator elektroniczny z wentylatorem
Napęd: 4x4, 4 koła skrętne, silniki umieszczone na osiach
Pakiet w zestawie: 6-ogniwowy pakiet NiMH o pojemności 1500 mAh i napięciu 7,2 V w układzie „kostki” oraz ładowarka ścienna
Aparatura: 3-kanałowy nadajnik FM LanSu, 4-kanałowy odbiornik oraz 2 serwa o rozmiarze Standard

Wymagane elementy

- Osiem baterii do nadajnika

        


Pierwsze wrażenie

Pierwszą rzeczą, na którą zwróciłem uwagę po otwarciu pudełka, były opony. Nie są to repliki prawdziwych opon, ale wyglądają bardzo atrakcyjnie.

Oglądając model RS10, można zauważyć, że zastosowano w nim wiele elementów wykonanych z aluminium i cynku. Jak dotąd, model sprawia dobre wrażenie.

Pomalowana karoseria jest doskonałym rozwiązaniem w modelu wspinaczkowym. Nadwozie, które jest widoczne na zdjęciach, nie zawiera żadnych naklejek. Wszystko, łącznie z atrapą chłodnicy, imitacjami świateł i znakami logo, znajduje się po wewnętrznej stronie. Dzięki temu nie trzeba się martwić o odrywanie naklejek przy uderzeniach i otarciach.

Przed rozpoczęciem testu modelu RS10 przyciąłem nieco karoserię. Poprawki obejmowały przednią część nadwozia bezpośrednio poniżej atrapy chłodnicy oraz tylną część poniżej tylnych świateł. Delikatne przycięcie przednich i tylnych narożników zapobiega ocieraniu opon.

Do modelu RS10 RTR dołączono aparaturę, 6-ogniwowy pakiet, ładowarkę oraz instrukcję obsługi. Producent mógł udostępnić bardziej szczegółowe dane techniczne dotyczące podzespołów elektronicznych modelu, jednak dokumentacja zawiera obszerną sekcję dotyczącą rozwiązywania problemów oraz odpowiednie instrukcje, a także szczegółową listę podzespołów modelu oraz rysunki rozstrzelone.

        
        
        
        
        
        
        


Felgi, opony i przeniesienie napędu

Jednym z ciekawych rozwiązań modelu RS10 są przednie i tylne osie, które zostały ustawione skośnie, aby zwiększyć prześwit w obszarze przekładni. Dzięki temu środek osi znajduje się powyżej zwrotnic. Im mniej kamieni uderzających o podwozie, tym lepiej. Brawo.

Jak można zauważyć na zdjęciach, silniki modelu RS10 zamontowano na osiach. Takie rozwiązanie zapewnia większą moc oraz eliminuje konieczność stosowania wałów napędowych.

Silniki montowane na osiach mają wiele zalet. Dzięki temu masa silników jest rozłożona na osiach napędowych. Można również niżej zamontować pakiet i elementy elektroniczne w celu obniżenia środka ciężkości, co jest niezwykle ważne w przypadku modeli wspinaczkowych.

Każda oś zawiera plastikowe zębatki — oprócz zębatki atakującej. Przekładnie są w pełni ułożyskowane. Zębatka dyferencjału (czyli mechanizmu sztywnej osi) jest przymocowana przy użyciu dwóch plastikowych tarcz i czterech śrub. Zablokowane dyferencjały to standardowy element w tego typu modelach. Dzięki temu na lewe i prawe koło jest przekazywana taka sama wartość momentu obrotowego.

Napęd jest przekazywany na koła za pośrednictwem stalowych osi typu dogbone. Każde koło jest osadzone na aluminiowym sześciokącie i przymocowane przy użyciu standardowej nakrętki samozaciskowej M4.

Każda plastikowa felga została wyposażona w dwie boczne blokady typu beadlock wykonane z cynku i aluminium. Te blokady zwiększają masę kół, co zapewnia lepszą przyczepność. Każde koło waży łącznie z oponą 213 g. Opony z agresywnym bieżnikiem wykonano z mieszanki o średniej miękkości.

        
        
        


Aparatura

Do modelu RS10 RTR dołączono dobrej jakości 3-kanałową aparaturę. Nadajnik LanSu 3TD działa w paśmie FM o częstotliwości 27 MHz i jest wyposażony w takie funkcje jak cyfrowe trymery wszystkich trzech kanałów, regulacja promienia skrętu kół oraz system skręcania wszystkich czterech kół, który robi największe wrażenie.

Przełączanie między poszczególnymi trybami skręcania jest łatwe — w tym celu wystarczy nacisnąć przycisk na rękojeści nadajnika. Pierwszy tryb umożliwia skręcanie tylko przednich kół. W przypadku drugiego trybu wszystkie koła skręcają w tym samym kierunku (tryb „krab”), a w przypadku trzeciego trybu przednie i tylne koła skręcają w przeciwnym kierunku. Czwarty tryb umożliwia skręcanie tylko tylnych kół. Ponowne naciśnięcie przycisku powoduje przejście do pierwszego trybu.

Model wyposażono w 4-kanałowy odbiornik LanSu LS-202-R. Został on umieszczony w górnej części aluminiowego podwozia i jest przymocowany przy użyciu dwustronnej taśmy klejącej.

Do sterowania modelem z systemem skręcania czterech kół są potrzebne dwa serwa. Każde serwo o rozmiarze Standard jest przymocowane do osi. Parametry tych serw są takie, jakich można się spodziewać w modelu gotowym do jazdy. Zapewniają one wystarczającą ilość momentu obrotowego w mniej wymagających sytuacjach, ale do bardziej zaawansowanych zastosowań warto kupić mocniejsze serwa.

TRYBY STEROWANIA
   

        
        


Silnik, regulator i pakiet

Na każdej osi modelu RS10 zamontowano 70-zwojowy silnik Beiji Guang klasy 380. Silniki są połączone równolegle, co powinno być pomocne w przypadku wystąpienia zjawiska nazywanego „clod stall” (nazwa pochodzi od najpopularniejszego modelu tej klasy — Clod Buster), które polega na zatrzymaniu się jednego z silników, podczas gdy drugi silnik nadal pracuje. Może ono wystąpić w przypadku zablokowania albo większego obciążenia przednich lub tylnych kół. Tylne koła często przestają się obracać podczas pokonywania stromych wzniesień na „małym gazie”.

Za sterowanie silnikami jest odpowiedzialny elektroniczny regulator LanSu z wentylatorem. Został on zaprojektowany z myślą o modelach wspinaczkowych i jest wyposażony w elektroniczny system hamowania, który umożliwia utrzymanie modelu bez ruchu na wzniesieniach. Poniżej przedstawiono dane techniczne regulatora zaczerpnięte bezpośrednio ze strony internetowej producenta.

Wartość Ciągła Min.
Maks.
Chwil.
Napięcie wej.
7,2 V
6 V
8,4 V 9,6 V
Prąd wyj. (do przodu)
50 A
100 A/5S
Prąd wyj. (do tyłu)
50 A
100 A/5S
Prąd wyj. przy + 5 V
5 A
10 A/5S


Dołączony do modelu pakiet NiMH o napięciu 7,2 V i pojemności 1500 mAh jest dobrze dopasowany do komory pakietu znajdującej się w dolnej części podwozia. Takie położenie pakietu zapewnia większą stabilność podczas wspinaczki i manewrowania na wzniesieniach.

Pakiet jest przymocowany przy użyciu pręta w kształcie litery U wygiętego z jednej strony tak, aby jego końce chowały się w dwa małe otwory w dolnej części podwozia. Taki zatrzask skutecznie unieruchamia pakiet, chociaż czasami otwieranie go sprawia pewne problemy.

Z modelem Rockslide jest również dostarczana ładowarka ścienna, ale warto kupić niedrogą ładowarkę modelarską z prawdziwego zdarzenia dla zachowania lepszej kontroli nad stanem pakietu. Ładowarka dołączona do modelu, zgodna z normą UL®, charakteryzuje się prądem ładowania 500 mA i napięciem wyjściowym 7,2 V.

        
        


Zawieszenie

Zawieszenie czterowahaczowe (4-link) pozwala uzyskać duży kąt wychylenia przegubów (tzw. wykrzyż) dzięki unikatowej konstrukcji górnych wahaczy. Końce górnych wahaczy z jednej strony są połączone jednym przegubem w celu zapewnienia płynnej pracy zawieszenia. Cztery plastikowe zaciski na równoległych dolnych wahaczach pełnią funkcję dolnego mocowania amortyzatorów. Takie rozwiązanie ułatwia precyzyjne regulowanie prześwitu.

Korpus amortyzatorów olejowych wykonano z plastiku, natomiast górne i dolne pokrywy — z aluminium. Położenie amortyzatorów można regulować przez zamocowanie ich w wybranym punkcie mocowania.

Wszystkie wahacze są wykonane z aluminium, co powinno zminimalizować częstotliwość ich pękania. Jest to duża zaleta tak niedrogiego modelu.

        
        


        
        
        


Osiągi i prowadzenie

Znalazłem doskonałe miejsce do przetestowania modelu RedCat Racing Rockslide RS10 stary, rzadko używany tor dla modeli wspinaczkowych.

Przed rozpoczęciem testu musiałem naładować pakiet. Zamiast ładowarki dołączonej do modelu użyłem ładowarki Dynamite Vision Peak 2, ponieważ chciałem widzieć postęp ładowania. Prąd ładowania ładowarki ściennej dostarczonej z modelem wynosi 500 mA, ale nie można sprawdzić, ile czasu pozostało do końca ładowania.

Po naładowaniu pakietu i włożeniu ośmiu baterii AA do nadajnika można było rozpocząć zabawę.

Ustawiłem model RS10 przed pierwszą przeszkodą i lekko dodałem gazu. Gaz działa płynnie, a model dobrze reaguje na ruch spustu.

Kiedy przednie koła wtoczyły się na duży głaz, chciałem na niego wjechać, ale model wywrócił się do góry kołami. Musiałem spróbować zrobić to nieco szybciej. Wjechałem przednimi kołami na głaz, dodałem zdecydowanie gazu i model wskoczył na kamień.

Szybko przyzwyczaiłem się do sposobu prowadzenia modelu RS10. Niektóre przeszkody wymagały wolnego wdrapania się na szczyt, a niektóre — wciśnięcia gazu do dechy. Przednia zabawa.

Standardowe opony są nieco twarde, ale ich zdolność do pokonywania przeszkód była zaskakująco duża. Ta część modelu będzie wymagać pewnych poprawek. Przecięcie bieżnika w pół oraz wycięcie wzoru w kształcie litery X w tylnej części opony przy użyciu szlifierki z małym kamieniem szlifierskim zwiększy elastyczność opon. Należy to robić bardzo ostrożnie, tak aby nie wykonać zbyt głębokich nacięć i nie zniszczyć opon. Najłatwiejszym rozwiązaniem jest po prostu zakup nowego kompletu opon.

System skręcania czterech kół okazał się pomocny w wielu sytuacjach. Zapamiętanie kolejności trybów nie trwa długo. Po krótkim czasie przełączałem tryby bez chwili zawahania.

Podobnie jak w przypadku większości modeli wspinaczkowych w wersji RTR, serwa skrętu nie dysponują momentem obrotowym wystarczającym do skręcania zablokowanymi kołami. Przed wzięciem udziału w zawodach warto kupić lepsze serwa, ale do codziennej jazdy standardowe serwa w zupełności wystarczą.

We wcześniejszej części tego artykułu wspomniano o zjawisku „clod stall”. Podczas jazdy modelem RS10 to zjawisko wystąpiło kilka razy przy niskich prędkościach. Tylne koła zatrzymywały się podczas podjeżdżania pod strome wzniesienia. Najpierw byłem tym zaniepokojony, ale później doszedłem do wniosku, że jest to pewnego rodzaju zaleta. Można, co prawda, wprawić wszystkie koła w ruch, dodając gazu, ale podczas podjeżdżania pod strome wzniesienia częściej oglądałbym model od spodu. Zatrzymanie tylnych kół umożliwia wspięcie się modelu za pomocą przednich kół i zmniejsza prawdopodobieństwo wywrócenia modelu.

Warto również wspomnieć o dobrym kontakcie wszystkich czterech kół z podłożem. W przypadku modeli o tak dużym wykrzyżu łatwo o „wykręcanie” modelu podczas wspinaczki. Ku mojemu zaskoczeniu w przypadku modelu RS10 to zjawisko występowało bardzo rzadko. Czasami dochodziło do wykręcenia zawieszenia, ale przez 90% czasu wszystkie cztery koła miały kontakt z ziemią, czego przyczyną mógł być brak zjawiska ściskania osi napędowych przez moment obrotowy (torque twist).

Byłem ciekawy, jak model RS10 spisze się podczas testu, ale jego możliwości okazały się zaskakująco duże, jak na standardowy model RTR — świetnie radził sobie z trudnymi przeszkodami.

Podsumowanie

Czas spędzony z modelem Rockslide RS10 można streścić przy użyciu trzech słów: zabawa, zabawa i jeszcze raz zabawa. Oferuje on dobrą jakość w atrakcyjnej cenie, za co należy mu się szóstka z plusem.

W ciągu około sześciu godzin wspinaczki modelem RS10 nic się nie zepsuło, a ponadto spędziłem ten czas przyjemnie i bezstresowo. Pokonanie przeszkody daje poczucie spełnienia i po prostu sprawia przyjemność.
Opracowanie i tłumaczenie wg RCUniverse: Jarek Gerke
POWRÓT
 
 





 
 
:: fiblack3d phpbb2 style by Daz :: PHP-Nuke theme by www.nukemods.com ::