Samochody RC
   •  Strona główna  •  Przepisy  •  Informatory  •  Kalendarz zawodów •  Wyniki zawodów  •  Rankingi  •  Forum •  
 
 
Menu
Strona główna
Przepisy
Dla początkujących
Zdjęcia z zawodów
Wasze modele
Opisy modeli i akcesoriów
Testy modeli
Nasze tory
Biblioteka linków RC
REKLAMA
Najbliższe zawody
1 runda PLMS RC & XRS Poland on-road
20.10.2018
Hala Sportowa w Ścinawce Średniej, ul. Sikorskiego 34B
INFORMATOR

SMK Szczecin
PLMS RC

SHARK - 1:18 Monster od LRP, cz. 1





“Micro racing is fun!”- Mikrusy to zabawa!,
”Truggy-driving is cool!”- Tragusy są spoko!
”Monster Trucks are the greatest!- Monstery są naj!”


    Są to trzy trendy, których możesz doświadczyć jako modelarz w ostatnich pięciu latach. Wszystkie one dostarczają mniej lub bardziej skomplikowanych zasad i modeli wypełniających luki w nowych klasach i na szczęście dodają smaczku w świecie modeli zdalnie sterowanych. 
    LRP-Electronic próbuje połączyć wszystkie te trendy w jednym modelu. Jak? Poprzez zbudowanie traggusa w skali 1/18 i nazwanie go “Monster”.LRP oferuje swojego “Shark 18 Monster” (Shark- rekin, przyp. tłum) w dwóch wersjach: 

Można wybrać pomiędzy złożonym Truggy bez aparatury i elektroniki, za około 149,90 Euro, albo możesz kupić pełny zestaw RTR, który zawiera wszystko co jest potrzebne, taki pakiet startowy, za 229,90 Euro.

    Dla celów tego artykułu zgarnąłem wersję RTR-LRP Shark 18 „Monster” Wszystkie komentarze zamieszczone w artykule odnoszą się do testowanego egzemplarza, zwłaszcza zmierzone i podane wartości nie mogą być bezbłędnym wykładnikiem seryjnej produkcji.Chociaż „RTR” często kojarzy się z „Rozpakuj i jazda!”  KAŻDY MODEL POWINIEN BYC ROZŁOŻONY NA CZĘŚCI I SPRAWDZONY. W tym przypadku można to łatwo zrobić dzięki dobrej instrukcji, która jest również przydatna do późniejszej konserwacji i zabaw z modelem.  

DANE TECHNICZNE:
Długość: 263mm
Rostaw Osi: 168mm
Szerokość: 196mm
Wysokość: 92mm
Waga: 730g 

DODATKOWE WYPOSAŻENIE:
nadajnik 27MHz,
servo,
odbiornik
silnik 380,
regulator,
pakiet do modelu i nadajnika,
ładowarka

   

Shark 18 Monster: Zawartość opakowania

LRP nie zawiodło z charakterystycznym opakowaniem .  Smieszne, kompaktowe pudełko zawiera przezroczyste elementy połączone z kolorowymi wstawkami prezentującymi części zamienne i tuningowe. Zdjęcia na pudełku uświadamiają niezdecydowanych jeszcze nabywców, że ten model został opracowany i testowany przez “Grube Ryby” międzynarodowej sceny R/C.To co zawsze liczy się najbardziej dla modelarzy to tzw. wartości dodane. A tu LRP ma się czym pochwalić. RTR jest prawie kompletny: Shark 18 został wyposażony w nadajnik Phaser 27 MHz (AM), odbiornik oraz regulator A.I. micro ESC – a to oznacza, że jest to RTR bez oszczędzania, wypełniony pełnowartościowymi produktami z półek LRP. Nadajnik nie wyróżnia się niczym szczególnym: końcówka do ładowania, trymery i ustawienie maksymalnych kątów wychylenia skrętu powinny na początek wystarczyć. Dodatkowe wyposażenie zawiera pakiet 600mAh do zasilania Shark’ a, ładowarkę sieciową i 8 baterii AA do nadajnika.Dla wszystkich początkujących zalecam dokupić 8 akumulatorów do nadajnika I odpowiednią ładowarkę.




Shark 18 Monster - szczegóły

„trwały”... „wypełniony” ... „zmyślny!”
Jak zapewne zgadliście to były moje pierwsze myśli, kiedy rozpakowałem małego Truggy z pudełka. Szczęśliwie, „wypełnione”  podwozie związane jest z użyciem standardowych podzespołów, w które Shark jest wyposażony. Używając mini podzespołów jako zamienników (micro servo, mały odbiornik) podwozie z pewnością by zyskało, nie mniej użyte podzespoły wydaja się być wytrzymałe i osiągalne cenowo (zwłaszcza dla początkujących- przyp. tłum.)




Podwozie Sharka to debiut LRP w skali 1/18- producent reklamuje je jako pomniejszony 1/8 buggy. I nawet słusznie, ponieważ rozmiary podwozia pasuja bardziej do małego pojazdu nitro niż do wątłego w istocie wózka elektrycznego. Konstrukcja sama w sobie jest przemyslanym połączeniem obydwu typów modeli, zawiera jednak kilka intrygujących detali. Zawieszenie ma duży skok a na przodzie zastosowano mechanizm piwotowy, jak w ‘DUŻYCH” modelach. 

Elektronika może być (z wyjątkiem serwa zamocowanego na taśmę) szybko zdemontowana, ponieważ jest przytwierdzona do mocowania pakietu. Poniżej elektroniki widać większość podwozia. Jest typu wanienkowego, sporo elementów udało się odlać w bryle podwozia co z kolei powoduje ogólną małą liczbę części. Płyta podłogowa jest jednocześnie dolną obudową dyferencjałów a  wszystko podtrzymywane przez mechanizm napędowy (wał) i mocowania zawieszenia. Gdyby Shark nie miał 20 cm długości, można by śmiało powiedzieć, że podwozie jest w skali 1/10, a to dlatego, że grubość płyty to 2,5 mm- bardzo gruba i rzadko spotykana w skali 1/18. Dodatkowo jest sztywna i lekka- zachowuje się jak płyta z włókna węglowego wzmocnionego nylonem.  Wszystkie narażone na uszkodzenia elementy zostały dobrze zabezpieczone śrubami 2,6 mm.  

    

 


Konstrukcja przedniego zawieszenia jest zbliżona do tego stosowanego w  bagusach w skali 1/8. Zawieszenie typu pivot ball  składa się z połączonego elementem piwotującym górnego wachacza i wachacza dolnego. Wyeliminowano w ten sposób dodatkowe łączenia przez co  konstrukcja skrętu przypomina tą stosowaną u większych “braci”. Pasuje do tego również  podwójne prowadzenie mechanizmu skrętu, ale na przykład już serwo, pozbawione „uszek” do przykręcenia i  jest przytwierdzone jedynie na dwustronną taśmę.

 



Aluminiowe mocowanie silnika jest solidną podstawą dla motoru klasy 380 i może byś szybko odkręcone przez poluzowanie dwóch śrub. Konstrukcja powoduje, że ustawienie luzu pomiędzy zębatka atakującą I odbierającą może być  dosyć skomplikowane,dlatego zastosowano regulowane adaptory z niebieskiego aluminium. Dzięki temu możemy spróbować różnych zębatek atakujących. (11, 13, 16, 19 i  21 zębów). Dokładne mocowanie obudów dyferencjałów chroni je przed kurzem oraz usztywnia podwozie.   



 



Po co komplikowac skoro są proste rozwiązania? Zamiast stosować dodatkowe mocowania delikatnych elementów, LRP’ Shark 18 Monster wykorzystuje  i łączy elementy napędowe bezpośrednio do podwozia. Zakończenia są odporne na uderzenia I umożliwiają zastosowanie alternatywnych ustawień zbierzności kół. 




Zawieszenie 

Jak wspomniałem Shark posiada zawieszenie pivotowe z przodu i konwencjonalne c-huby z tyłu. Cztery amortyzatory olejowe zapewniają odczuwalne trzy centymetry skoku (w zależności od położenia) 

Zawieszenie typu Pivot Ball wymaga nieco doświadczenia przy ustawianiu, na szczęście LRP znalazło sprytne rozwiązanie, które nam to rekompensuje: w wachaczu jest mały otwór, jeżeli pivot ball jest widoczny do połowy- wtedy ustawienia sa ok. Poprzez odpowiednie dokręcanie lub odkręcanie go wiemy czy jest dobrze ustawione. Ciekawe, nie? 


Zawieszenie piwotowe jest bardziej podatne na uszkodzenia ze względu na większe siły działające na elementy (góra- dół, lewo- prawo, naraz- przyp. tłum). Dlatego takie zawieszenia są przeważnie bardziej „toporne”  niż tradycyje c- huby. Nie inaczej jest w tym przypadku.  Wahacze Sharka można porównać do Team Losi  XXX-4 (1:10) buggy.

    

Co to jest zawieszenie pivot ball?

Z przodu zawieszenie umożliwia ruchy w dwóch kierunkach: w górę I w dół (amortyzatory), lewo i prawo- sterowanie.Przy konwencjonalnym zawieszeniu z c-hubami za te dwa kierunki poruszania się odpowiadają osobne części : C- hub powoduje ruch wertykalny, wahacz w środku jest odpowiedzialny za skręt- ruch horyzontalny.  Zawieszenie piwotowe korzysta z jednego elementu, który umożliwia ruch w obydwu osiach przy użyciu wkrętów zakończonych kulą. 


Ramię skrętne posiada dwa wkręty kulowe dzięki którym możliwa jest regulacja. W zależności od tego jak głęboko wkręcimy śrubę kulową w wahacz, można ustawiać kąt nachylenia kół (caster), a w przypadku potrójnych piwotów z tyłu –  nawet zbieżność tylnych kół (toe- in).



Ramiona zawieszenia są zrobione z elastycznego materiału, ale to nie powinno mieć żadnego negatywnego wpływu na całą konstrukcję a nawet ze sobą współgra. 



Amortyzatory.

LRP szczęśliwie wyposażyło Sharka w pełni olejowe amorki  . Niestety, nie idą one w parze z doskonale wykonanym podwoziem ze względu na niechlujne zalanie olejem i niedokładny montaż (dotyczy to testowanego egzemplarza).Dokładne zmontowanie i zalanie olejem usuwa problem- amortyzatory chodzą wtedy łagodnie i miękko. Instrukcja nie podaje niestety jakim dokładnie typem oleju należy zalać amorki,  20WT wydaje się być w sam raz..(według autora artykułu- przyp. Tłum)Równiez sprężyny nie sa pierwszych lotów i wymagaja nieco pomocy: po jednym klipsie dystansującym na przednie sprężyny I po dwa na tylne stabilizuje je względem podłoża i zapewnia 15 mm stałego prześwitu.

 





 

Ustawiając Sharka można nawet wykazać się kreatywnośćią; amorki mają po dwie możliwości zamocowania na każdym z wahaczy I po trzy na wieżyczkach mocujących, zeby można było najlepiej wykorzystać każda nawierzchnię o której pomyślisz. Kąt pochylenia można regulować , zbieżność pozostaje stała.



Wał napędowy, dwa dyfry, cztery półosie i kilka łożysk 

W przeciwienstwie do większych modeli, w tym mini-truggy wiele rzeczy jest uproszczone.  Dzięki temu, że podwozie jest sztywne nie było konieczności oddzielania mocowania zebatek (bevel gears) od wału. Zębatki (bevel gears) zamocowano bezpośrednio do pięcio milimetrowego, aluminiowego wału napędowego. Wytrzymałość i ułożenie przeniesienia napędu jest zachowane dzięki dopasowaniu zębatek atakujących na wale i zębatce odbioru (spur gear) do reszty. 
Takie rozwiązanie sprawia, że konstrukcja całego mechanizmu pozostaje delikatnie elastyczna w połączeniu z plastikowym, sztywnym podwoziem.

 




 




Proste I trwałe: Dzięki dopasowanym wtykom” (użytym także w dyfrach) cały mechanizm napędowy może być szybko rozebrany. Dyfry są zrobione z dobrej jakości plastiku, a dzięki zwartej i dobrej jakościowo budowie nie jest potrzebne stosowanie dodatkowych uszczelek czy podkładek..  



Zębatki w dyfrach chodzą płynnie bez żadnych oznak “haczenia” a  cały mechanizm jest szczelnie wypełniony odpowiednim smarem(usuniętym do sesji zdjęciowej).

 

 

Dobre wrażenie, które Shark do tej pory zyskał zostaje rozmyte po zastanowieniu się dlaczego LRP zastosowało takie półosie? W porównaniu z solidnym aluminiowym wałem, 3 mm plastikowe półosie (przenoszące ¾ mocy!!!) wyglądają raczej, nie używając wulgaryzmów- denerwująco.

Jedyny metalowy element w półosi to tzw: drive pin; nawet kardany są zrobione z plastiku. Patrząc na to rozwiązanie nasuwa się myśl, że można to było zrobić lepiej (to znaczy z aluminium) i 50% większe. 



 



Super, że LRP zastosowało 12 mm hexy do mocowania kół. To nie wyklucza użycia kół z „dziesiątek”, oczywiscie, jeśli tor na to pozwala. Jednakże potrzebne będą wtedy śruby z większymi łepkami żeby należycie zamocować całość.  



Checkpoint!

Podsumowując…1/18 Shark Truggy jest wypełniony ciekawymi rozwiązaniami, ponadprzeciętną jakością wykonania i użytymi materiałami ale…półosie zdecydowanie nie pasują do całości, albo przynajmniej sprawiaja takie wrażenie, żebyś uwierzył, że pasują... Cały model jest odpowiednio zbudowany:Tak prosto jak to możliwe, uwzględniając potrzebę regulacji zawieszenia i geometrii. Prostota budowy sprawia, że całość można bez problemu rozłożyć w około 10 minut. Jakość większości elementów użytych w wersji RTR jest wzorowa, każda śruba jest dokładnie wkręcona, model jest ustawiony (z wyjątkiem źle złożonych amortyzatorów), także prowadzenie przewodów nie zostawia wiele do życzenia.

Tłumaczenie na podstawie OFF-ROAD Cult: Michał Woszczek









Prawa autorskie © RC-AUTO - Portal Modelarzy Samochodowych Wszystkie prawa zastrzeżone.

Opublikowane: 2007-05-16 (9157 odsłon)

[ Wróć ]
 
 





 
 
:: fiblack3d phpbb2 style by Daz :: PHP-Nuke theme by www.nukemods.com ::