Hmm jezdzilem tl po mokrej nawierzchni i po piasku i jakos do silnika mi sie nic nie dostalo, raz tylko jakims cudem wpadl mi maly kamyk miedzy trby, dziwne o nie znalazlem w obudowie trybow takiej wielkosci szczeliny, a tak w ogole to jak nalozy sie wiecej smaru na tryby to przy pierwszym kreceniu ten smar rozchlapie sie na laczenia abudowy i zatka szczeliny tak ze nawet kuz sie tam nie dostanie, jedynum mankamentem jaki mnie denerwuje je piasek dostajacy sie do przegubow, wiec, poobcinalem palce od latexowych rekawiczek, zalozylem na przeguby i zamocowalem za pomoca koszulki termokurczliwej, jedynym probleme jest przegub zewnetrzny, jest tam za malo miejsca zeby cos takiego zrobic
p.s. zak chcesz jezdzic po wodzie zabezpiecz dobrze akumulator, bo ciezko sie go suszy
Pozdro