|
Po podmokłych terenach to raczej z silnikami spalinowymi ciężko. Sam mam Baję 5B i po przejechaniu przez kilka głębszych kałuży model gaśnie, bo filtr nasiąka wodą... Jeśli jest to Twój pierwszy model to wydaje mi się,że lepiej używany z lepszym osprzętem/poprawioną fabryką,ale to moje zdanie. Tylko musi to być model z pewnej ręki, a nie zajechany... Jeśli chodzi o rampy, to modele 1/5 też skaczą fakt,ale są bardziej narażone na uszkodzenia ze względu na swoją masę. Przyglądając się modelom , które podałeś, to najlepiej "prezentuje" się 2-gi. Ma dosyć dużo części zapasowych, dobrą aparaturę i ogólnie jest zmodyfikowany co jest na plus. Co do Savage to nie będę się wypowiadał,bo nie miałem z nim styczności.
_________________ Za mało znaków aby wszystkie wypisać - ponad 15 sztuk modeli...
|