|
Ja swoim savem śmigałem i w śniegu i w błocie. Jednak starałem się go nie zalewać zbytnio bo mimo przebudowy nie jest on całkiem wodoodporny. Dodatkowo trzeba go przystosować do takiej zabawy bo inaczej zajeździsz wszystko.
Przede wszystkim wszystkie łożyska muszą być hermetyczne a nie tylko osłonięte. Druga sprawa to uszczelnienie wszystkich łączeń obudów silikonem (dyfry, płyty pod nimi, obudowa skrzyni). Czyli jednym słowem kupa zabawy. Następna sprawa to serwa. Większość nie jest wodoodporna ale można je trochę poprawić zaklejając taśmą wszelkie łączenia obudowy i uszczelniając silikonem wyjście przewodów z obudowy.
_________________ Pozdrawiam XAX SavageX, Kyosho TF5, Axial Scorpion
Człowiek się głupi rodzi i głupi umiera. Jedni tylko trochę bardziej inni mniej.
|