myślałem nad slashem itp, czyli SC ale są wysokie, wąskie i wywrotne. Mam E-FIRESTORMA 'prawie fluxa' ponieważ kupiłem poodwozie od fluxa i wpakowałem nieco mocniejsze graty (czytaj w podpisie). Muszę powiedziec że w porównaniu do 4wd zupełnie inna specyfika jazdy, pomimo ogromnej mocy ciężko ją wykorzystać, chyba że na asfalcie/kostce. Na trawie też sobie całkiem niexle radzi, pod warunkiem że jest krótka. Na piasku to ciągła walka z przyczepnością, choć musze powiedzieć ze miałem bardzo zblokowany dyfer z tyłu i raczej dlatego było cieżko

Konstrukcja firka jest bardzo przemyślana, zdecydowanie lepsza od rustlera właściwie HPI poprawiło wszystko to, co użytkownikom Rustlera się nie podobało. Pomimo dziesiątek upadków, niekoniecznie na cztery koła, model przyjął bez problemu, dopiero czołowe zderzenie z revo przy około 65kmh sprawiło że pare części się połamało(co ciekawe, wahacze nawet nie drgnęły, płyta główna też nienaruszona). Model w pełni ułożyskowany, zębatki poza odbiorem metalowe, częsci najtańsze spośród znaczących marek. też miałem brać ASSO ale w podobnej cenie w ASSO mamy gorsze zaplecze z częściami i gorszy naped bezszczotkowy, na plus przemawia jedynieaparatura 2.4ghz, ale ją można sobie odpuscic na poczatek.
Tak więc jeśli masz świadomośc że jazda 2wd nie będzie bajka, bierz firka. Jeżeli natomiast jeszcze nie sprecyzowałeś wyboru, zastanów się nad kitem HPI CYBER 10B, wierna, nieco uboższa kopia HB CYCLONE D4. W całkowitym rachunku wyjdzie drożej niż Firestorm(musisz dokupic naped i apararturę, a model kosztuje ~800zł) ale masz model używany czesto w zawodach i z klasycznym napedem, zdecydowanie łatwiejszy w opanowaniu od 2wd.
Pozdrawiam