Forum serwisu RC AUTO
  * RC AUTO    * e-mail do ADMINA    * FAQ    * Szukaj   * Użytkownicy
* Zaloguj   * Zarejestruj
Teraz jest So maja 09, 2026 9:04 am

Teraz jest So maja 09, 2026 9:04 am




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 04, 2008 8:00 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr gru 29, 2004 12:00 pm
Posty: 1726
Lokalizacja: Szczecin
Maciej Barszczewski napisał(a):
Niewiem dlaczego wszyscy się upierają, że trzeba docierać w ciepły dzień... Jak temperatura może być zakłamana? W zimie po prostu jest niższa i tyle. Docierałem już dwa silniki w zimie. Jeden przy 0°C, a drugi przy 9°C. Zarówno jeden jak i drugi mają się dobrze (jazda oczywiście również w zimie po śniegu i błocie) po przejechaniu odpowiednio 12L i 5L. Nie stwierdzam tego na oko, tylko rozbierałem je i nie widzę żadnych śladów zużycia... jak nowe. Wg. mnie zalecenia o wyższej temperaturze mogą być dlatego, że łatwiej wtedy odpalić silnik.

Prosiłbym o wypowiedź doświadczonych modelarzy na ten temat. Znam się trochę na mechanice w skali 1:1 i nie potrafię znaleźć rozsądnych argumentów przeciw docieraniu, jak i zwykłej jeździe w zimie.



Spoko, ja też docierałem silnik przy minusowej temp. Jezdził u mnie jakies 8L więszkośc śnieg, woda, błoto. Potem sprzedałem.

Ale po 12L to chyba za duzo nie mozesz powiedzieć.. Dobrze dotarty silnik minimum 15 powinien śmignąć.

_________________
Panicz


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 04, 2008 8:13 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 22, 2007 7:59 pm
Posty: 35
Lokalizacja: Jelenia Góra
Napisałem, że przejechał juz 12L i nie widzę żadnych rys (na tłoku i tuleji) i luzów... To chyba śwaidczy o tym, że jeszcze troche pochodzi...

Zaznaczę, że są to moje pierwsze modele i sądząc po tym co tu czytam, to chyba mogę być dumny, że mój pierwszy silnik docierany w zimie przez niedoświadczonego użytkownika jeszcze działa ;)

Kupiłem model dla zabawy i do tego służy... Nie oszczędzałem go wcale... Fakt, że buda się już trochę połamała od nieudanych lądowań, ale przy takich dzwonach to się nie dziwię... i tak dużo wytrzymała.
Co do zalewania elektroniki... Savage mają dosyć szczelną obudowę na elektronikę. Ostatnio utopiłem modej w rowie z wodą (oczywiście aż tak szczelna nie jest) i dalej działa, a pływała cała. Pierwszy raz zacząłem jazdę z brudniejszym modelem niż kończyłem ;)

I dzisiaj jeździłem znowu... Model nie do zajechania...

_________________
Pozdrawiam!
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
HPI Savage X 4.6; SH28P6 @ Nomadio Sensor
GG: 10190923
Informacje dotyczące toru (tel): 694 373 250


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 04, 2008 9:14 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 02, 2005 11:04 pm
Posty: 1359
Lokalizacja: LUBLIN Wiek: 29
Zapominacie o tym, że materiały maja zdolność do rozszerzania sie pod wpływem ciepła i kurczenia wraz ze spadkiem temperatury (wyjątkiem jest woda). Więc dla silnika to może być bardzo niebezpieczne. Jeśli producent zaleca docieranie w 20 Stopniach C to dlatego , że części były spasowane właśnie dla takich warunków. Także gdy zacznie spadać temperatura wszystkie elementy w silniku zaczną się kurczyć, różne elementy plus różne materiały będą powodowały, ze każda część będzie odkształcać się w różnym stopniu. Do pewnego momentu takie odkształcenia nie mają większego znaczenia, ale w końcu wystąpią mikro naprężenia i silnik będzie się zużywał troszkę szybciej. Takich mikrouszkodzeń na pewno nie zauważycie, mogą sie one powiększać i w końcu mogą dać o sobie znać (mogą, ale nie muszą)
Do tego wyobraźcie sobie jak materiały pracują przy tak ekstremalnych różnicach temperatury, najpierw zimny ( skurczony) silnik, po chwili jazdy rozgrzany do 110 stopni, 20 minut minut maksymalnie gorący (rozkurczony) a za chwilę znów momentalnie się studzi na powietrzu. Takie hartowanie zdecydowanie negatywnie wpływa na trwałość materiałów Tak to wygląda z teorii i często z praktyki. Nawet w przypadku aut 1:1 wiadomo, że odpalanie zimą zmarzniętego silnika powoduje jego szybsze zużycie, słyszałem nawet coś takiego, że w trakcie jednego odpalania zimnego silnika, silnik zużywa się tak jak w trakcie 20 km jazdy (czy coś takiego :) )

_________________
TRAXXAS REVO 3.3 #5308 [ 2008 EDITION ]

Spektrum DX 3.0

AUKCJE : http://www.allegro.pl/show_user_auction ... id=1576079


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 04, 2008 9:31 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 22, 2007 7:59 pm
Posty: 35
Lokalizacja: Jelenia Góra
Ale ja wciąż nie rozumiem czym różni się 100°C w zimie od 100°C w lecie? Silnik nie jest chłodzony momentalnie, tylko standardowo przez otaczające go powietrze. Na zanurzam go podczas pracy w ciekłym azocie lub chociażby wodzie bliskiej zamarzaniu. Nie jest to żadne gwałtowne chłodzienie. Pasowanie części owszem jest... ale w niskiej temperaturze wszystko się kurczy, a w wysokiej wszystko rozszerza...

Robiłem ostatnio test... W temperaturze 20°C miałem lekki luz na korbowodzie... Po podgrzaniu wału do 50°C luz zniknął. O jakim pasowaniu jest tu mowa. Może i są to elementy bardziej precyzyjne niż w dużych odpowiednikach, ale rządzą się podobnymi prawami.

_________________
Pozdrawiam!
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
HPI Savage X 4.6; SH28P6 @ Nomadio Sensor
GG: 10190923
Informacje dotyczące toru (tel): 694 373 250


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 04, 2008 9:42 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 02, 2005 11:04 pm
Posty: 1359
Lokalizacja: LUBLIN Wiek: 29
Chodzi to u moment odpalania, nie o samą pracę silnika w temperaturze pracy, (stąd moja końcówka o autach 1:1 w poprzednim poście) Po za tym silnik zbudowany jest z rożnych materiałów, różnych metali, a każdy z nich ma inną rozszerzalność cieplną, fizyka kolego. Po za tym zobacz, napisałeś że w temp, 20 stopni miałeś luz na korbowodzie, a przy 50 nie ( czyli jak widzisz nie spasowały się, bo mają różną rozszerzalność), to pomyśl jaki ten luz będzie przy 0 stopni i teraz wyobraź sobie co się dzieje z tym luzem jakim odpalisz silnik i wprowadzisz go momentalnie na 20 tys. obrotów.

_________________
TRAXXAS REVO 3.3 #5308 [ 2008 EDITION ]

Spektrum DX 3.0

AUKCJE : http://www.allegro.pl/show_user_auction ... id=1576079


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 04, 2008 10:11 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 22, 2007 7:59 pm
Posty: 35
Lokalizacja: Jelenia Góra
Tak, wiem... wał mamy stalowy, a korbowód wygląda mi na aluminium z mosiężną tuleją. Oczywiście, każdy ma inną rozszerzalność cieplną. Nie napisałem wcześniejszego postu po to, aby rozgorzała burza, ale po to aby dowiedzieć się czegoś.
Żarówka także bardziej się zużywa podczas zapalania i gaszenia, ale to nie znaczy, że będzie dłużej świecić gdy nigdy jej nie zgasimy. 20km w porównaniu z kilkaset tysięcy nie ma najmniejszego znaczenia... podobnie jeden papieros skraca życie człowieka o iles tam minut.
Inna sprawa... gdybym trzymał się kurczowo zaleceń producenta, to do tej pory jezdziłbym na niewyregulowanym silniku.
Prosiłem o wypowiedzi praktyczne... w teorii wiele może się stać, tylko nikt tego nie sprawdzi. W komorze silnika wysoka temperatura pojawia się już po kilku sekundach od odpalenia. Wzrost temperatury z tym związany jest znacznie gwałtowniejszy niż chłodzenie bloku przez otaczające powietrze. Blok silnika ma pewną pojemność cieplną, która to stabilizuje.

Nadal uważam, że jedynym przeciwskazaniem do docierania silnika w zimie jest problem z odpaleniem i utrzymaniem temperatury. Wewnątrz panują znacznie trudniejsze warunki, a róznica temeratury otoczenia o 10 czy 20°C nie ma tu wiele do rzeczy. Dlaczego producent nie podaje górnej granicy temperatury? Przecież wtedy będzie się mocniej grzał i szlag go może trafić przy samym docieraniu... Jaki jest tego powód?

Szukam rzeczowych przeciwskazań na docieranie silnika w zimie.

_________________
Pozdrawiam!
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
HPI Savage X 4.6; SH28P6 @ Nomadio Sensor
GG: 10190923
Informacje dotyczące toru (tel): 694 373 250


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 04, 2008 10:58 pm 
Offline
Administrator forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lut 17, 2007 2:09 pm
Posty: 1527
Lokalizacja: Poznań
Ja mam następujące doświadczenia z silnikami pracującymi w zimie i to mnie powstrzymuje od jeżdżenia i dotarcia nowego:
1. Jeśli chcesz zimą utrzymać temperaturę pracy ok 110 oC czyli optymalną dla osiągów silnika to zubażasz mieszankę paliwową, która w lecie jest znacznie bogatsza by utrzymać optymalną temperaturę. Zmniejszając ilość paliwa pogarszasz smarowanie i powodujesz szybsze zużywanie tłoka i tuleji przez nienaturalne wycieranie. Można stosować oczywiście karton, poprosić by ci babcia uszyła sweter z wełny (najlepiej taki gryzący :lol: ) dla silnika i w ten sposób zmniejszć zdolność chłodzenia silnika. Pierwszy silnik docierałem zimą w zimnej hali w temperaturze 5 oC i padł po 16L paliwa (według mnie to stanowczo za mało jak na silnik o który naprawdę dbałem) to był dla mnie nie cały sezon śmigania...
2. Nie chcę nic mówić, ale będziesz kwestionował zalecenia firmy, która pracuje na rynku już 60lat (OS)? Pozatym co za przyjemność w jeżdżeniu, gdy tobie palce kostnieją od mrozu? Rozumiem na dworze powyżej 10 stopni to tak jeździć można, ale docierać w -5 to według mnie nie za dobry pomysł. Ja podejrzewam, że gdybym postąpił zgodnie z instrukcją a nie świerzbiły mnie rączki d odpalenia zimą to mój silnik żył by jeszcze jakieś 10L. U mnie górna granica temperatury przy docieraniu to było (o ile dobrze pamiętam instrukcję +-2 stopnie) 32 Oc

_________________
RC CLUB POZNAŃ
Zapraszamy na organizowane przez nas treningi w hali- nowy już nadchodzi!!! ==> info na PM albo TU


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 04, 2008 11:18 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 09, 2005 6:56 am
Posty: 4091
Lokalizacja: W-wa
Gieroll napisał(a):
Nawet w przypadku aut 1:1 wiadomo, że odpalanie zimą zmarzniętego silnika powoduje jego szybsze zużycie, słyszałem nawet coś takiego, że w trakcie jednego odpalania zimnego silnika, silnik zużywa się tak jak w trakcie 20 km jazdy (czy coś takiego :) )


sorry za OT

w lecie po uruchomieniu olej w silniku dociera do najdalej oddalonych miejsc po 20s, w zimie po 50s
jedno odpalenie w zimie to zuzycie odpowiadające nie 20tu, ale ok 600km na autostradzie.

a w temacie ...
życie tych silników jest i tak na tyle krótkie, że błędy przy docieraniu nie dadzą się odczuć.
Silniki padaja potem, wystarczy kilka zbiorników na zbyt ubogiej mieszance i tuleja sie wyrobi.

_________________
Pozdrawiam
Tomek
RC emeryt; obecnie broń palna dużego kalibru.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 04, 2008 11:46 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 09, 2005 6:56 am
Posty: 4091
Lokalizacja: W-wa
Gieroll napisał(a):
Tomasz Ostrowski napisał(a):

życie tych silników jest i tak na tyle krótkie, że błędy przy docieraniu nie dadzą się odczuć.
Silniki padaja potem, wystarczy kilka zbiorników na zbyt ubogiej mieszance i tuleja sie wyrobi.


Jak to mam rozumieć? Myślisz, że docieranie nie ma wpływu na żywotność silnika? czy może , że nie istnieje coś takiego jak "jakość" docierania, czyli po prostu "byle jakie aby było" ?


pokusze się o stwierdzenie, ze większy wpływ na żywotność ma dalsza eksploatacja niż pieczołowite docieranie.
Pierwsze kilkanaście zbiorników trzeba zrobić na bogatej mieszance, z niewielkim obciążeniem i bez przegrzania. Czy to będzie w lecie czy w zimie nie ma aż takiego znaczenia.

_________________
Pozdrawiam
Tomek
RC emeryt; obecnie broń palna dużego kalibru.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lut 05, 2008 12:11 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 02, 2005 11:04 pm
Posty: 1359
Lokalizacja: LUBLIN Wiek: 29
Sorry, że skasowałem post w międzyczasie, po prostu złapałem mniej więcej o co Ci chodzi :)

_________________
TRAXXAS REVO 3.3 #5308 [ 2008 EDITION ]

Spektrum DX 3.0

AUKCJE : http://www.allegro.pl/show_user_auction ... id=1576079


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lut 05, 2008 6:29 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 22, 2007 7:59 pm
Posty: 35
Lokalizacja: Jelenia Góra
Dzieki za informacje :) Oczywiście zdaję sobie sprawę ze skutków zbyt ubogiej mieszanki. Regulację silnika już nieco opanowałem i korzystam z bogatej mieszanki i swetra na głowicy... sam zrobiłem, bez pomocy babci :D
Wyczytałem na tym forum, a także w kilku instrukcjach o ustawieniach mieszanki... zimno - dać bogatszą, wilgotno - dać bogatszą... Jak to się ma do warunków panujących w lecie kiedy powietrze jest suche i gorące?

_________________
Pozdrawiam!
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
HPI Savage X 4.6; SH28P6 @ Nomadio Sensor
GG: 10190923
Informacje dotyczące toru (tel): 694 373 250


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lut 05, 2008 10:16 am 
Offline

Dołączył(a): N gru 02, 2007 11:40 am
Posty: 91
Lokalizacja: gdynia
no dobra.
Jak odpale silnik w piwnicy temp. ok. 19 C
i poczekam zeby sie nagrzał okolo 2 minut
i wyjde nim pojezdzic na dwor w temp. ok. 4 C
to silnik bedzie sie zuzywal w takim samym tempie jak w lecie tak czy nie ?

PS. moj silnik dotarlem 3 lata temu przejezdzil okolo 25 litrow
i dziala tak samo jak trzy lata temu i odpala za pierwszym razem na start boxie czyli chyba go dobrze dotarłem ? a jezdze tez w zimie !!

Pozdrawiam maciek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lut 05, 2008 12:20 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 09, 2005 6:56 am
Posty: 4091
Lokalizacja: W-wa
Maciej Barszczewski napisał(a):
Dzieki za informacje :) Oczywiście zdaję sobie sprawę ze skutków zbyt ubogiej mieszanki. Regulację silnika już nieco opanowałem i korzystam z bogatej mieszanki i swetra na głowicy... sam zrobiłem, bez pomocy babci :D
Wyczytałem na tym forum, a także w kilku instrukcjach o ustawieniach mieszanki... zimno - dać bogatszą, wilgotno - dać bogatszą... Jak to się ma do warunków panujących w lecie kiedy powietrze jest suche i gorące?


dymić ma, to podstawowy warumek, ważniejszy nawet niż temperatura

_________________
Pozdrawiam
Tomek
RC emeryt; obecnie broń palna dużego kalibru.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lut 06, 2008 7:10 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 21, 2007 7:12 pm
Posty: 369
Lokalizacja: Wrocław
Gieroll napisał(a):
Zapominacie o tym, że materiały maja zdolność do rozszerzania sie pod wpływem ciepła i kurczenia wraz ze spadkiem temperatury (wyjątkiem jest woda)

Woda też rozszerza się jak jest gorąca, a zmniejsza objętość jak jest zimno. Zwiększa swoją objętość dopiero jak zamarza.
Silnik modelarski, dokładnie jak każdy inny silnik jest najlepiej spasowany przy odpowiedniej temperaturze jego części. Dla silików 1:1 jest to ok 90 stopni Celcjusza, a dla silników modelarskich ok 120 stopni. Powyżej i poniżej tej temperatury silnik zużywa się bardziej. Powyżej - ponieważ jest za duże tarcie, poniżej - ponieważ jest za duży luz. Jak ktoś jeździ zimą i da ubogą mieszankę to ma 120 stopni, ale wtedy smarowanie jest niewystarczające. Jak da bogatą mieszankę - smarowanie jest ok, ale silnik będzie cały czas niedogrzany, jego elementy będę niespasowane podczas pracy i przez to bardziej będzie się zużywał.
Podczas docierania w niskiej temp. - samo wypalanie baków na postoju nie jest tak groźne, jak późniejszy tuning silnika. Ustawiając mieszankę przy niskich temp. nie potrafimy określić, kiedy silnik ma własciwą temp. przy danym ustawieniu, bo jego temp. jest zaniżona. Jest wtedy ryzyko zbyt ubogich ustawień pomimo, że termometr pokazuje własciwą temperaturę silnika. Nie widzę więc sensu w docieraniu silnika zimą, jak i tak z jego właściwym ustawieniem trzeba poczekać do wiosny i temperatur około 20 stopni.

_________________
Pozdrawiam,
Sebastian


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr lut 06, 2008 7:30 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 02, 2005 11:04 pm
Posty: 1359
Lokalizacja: LUBLIN Wiek: 29
orcio napisał(a):
Woda też rozszerza się jak jest gorąca, a zmniejsza objętość jak jest zimno. Zwiększa swoją objętość dopiero jak zamarza.




" Anomalna rozszerzalność wody - zmniejszanie się objętości wody w miarę wzrostu temperatury w przedziale od 0 stopni Celsjusza do 4 stopni Celsjusza. Jednocześnie wiąże się to ze wzrostem gęstości wody.

Anomalna rozszerzalność temperaturowa wody

Wszystkie substancje wraz ze wzrostem temperatury zwiększają swą objętość, a wraz ze spadkiem temperatury zmniejszają ją. Z wodą jest nieco inaczej. Zmniejsza swą objętość wraz ze spadkiem temperatury, ale tylko do 4°C. Poniżej tej temperatury woda z powrotem zwiększa swoją objętość. Możemy to zauważyć, jeśli butelkę z wodą wystawimy na noc podczas mrozu. Kiedy rano zabierzemy butelkę, zobaczymy, że powiększyła się. "

_________________
TRAXXAS REVO 3.3 #5308 [ 2008 EDITION ]

Spektrum DX 3.0

AUKCJE : http://www.allegro.pl/show_user_auction ... id=1576079


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Teraz jest So maja 09, 2026 9:04 am


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL